21/07/2026
Są w klinice miejsca, które znaczą dla nas szczególnie wiele.
Jednym z nich jest nasz pokój odwiedzin.
To tutaj opiekunowie spotykają się ze swoimi zwierzętami podczas hospitalizacji. Mogą usiąść obok, pogłaskać je, porozmawiać z nimi, pobyć razem choć przez chwilę.
To również miejsce, w którym czasami odbywają się najtrudniejsze pożegnania.
Dlatego od początku wiedzieliśmy, że nie może przypominać zwykłego gabinetu.
Przez ostatni weekend pokój przeszedł metamorfozę. Pojawiło się cieplejsze oświetlenie, wygodniejsze miejsce do odpoczynku, drapak dla kocich pacjentów, a także dzwonek, dzięki któremu opiekunowie mogą w każdej chwili przywołać zespół szpitala, nie wychodząc z pokoju.
Za tę zmianę ogromnie dziękujemy naszej dyrektor Małgorzacie, która poświęciła swoją sobotę, by własnoręcznie stworzyć tę przestrzeń od nowa. 🧡💙
Jest jeszcze coś:
Na ścianach wiszą zdjęcia naszych pacjentów i podziękowania od ich opiekunów.
Dla wielu osób są one po prostu dekoracją.
Dla nas - przypomnieniem historii, które przeżywaliśmy razem.
Historii pacjentów, o których martwiliśmy się podczas dyżurów, którym kibicowaliśmy, których wypisywaliśmy do domu z ogromną radością.
I tych, z którymi przyszło nam się pożegnać…
Czasem, między obowiązkami, ktoś z nas po prostu wchodzi do tego pokoju. Na chwilę - popatrzeć na zdjęcia, przypomnieć sobie konkretnego psa, kota, królika… i ludzi, którzy darzyli nas zaufaniem.
Spotykają się tu niekiedy i dwie osoby z zespołu i rozmowa zaczyna się od: „Pamiętasz psa X?” albo „Pamiętasz, jak kot Y…?”, bo choć leczenie kiedyś się kończy, wiele z tych historii zostaje z nami na długo.
Mamy nadzieję, że nowa odsłona tego pokoju sprawi, że będzie on choć odrobinę bardziej komfortowym miejscem dla tych, którzy najbardziej tego potrzebują. 🧡💙
To chyba jedyne miejsce w naszej klinice, w którym czas na chwilę zwalnia.