20/12/2025
Czy zauważyliście, że Wasze psy gubią więcej sierści niż zwykle?
Zwłaszcza u ras o podwójnej sierści (husky, owczarki, golden retrievery czy malamuty), ale także u psów krótkowłosych.
Wielu właścicieli obserwuje ogromne ilości „śniegu” z podszerstka, oraz włosa okrywowego - nawet poza typowymi sezonami linienia.
Co tak naprawdę się dzieje?
U psów linienie jest naturalnym procesem biologicznym związanym z cyklem sezonowym, czyli psy z grubym podszerstkiem zwykle gubią sierść wiosną i jesienią, kiedy przygotowują się do zmiany temperatury i długości dnia. To reakcja na zmiany światła i temperatury, które powodują zmianę faz włosa i masowe wypuszczanie podszerstka.
Tylko, że teraz pogoda robi się coraz bardziej nieprzewidywalna…
W ostatnich latach obserwujemy coraz większe fluktuacje temperatury i niestandardowe warunki pogodowe młodsze zimy, cieplejsze jesienie, anomalie sezonowe. Choć bezpośrednie badania nad wpływem zmian klimatu na linienie u psów są wciąż rzadkie, wiemy, że u wielu gatunków naturalne cykle związane z porami roku są zaburzane przez nietypowe warunki pogodowe.
Naukowcy np. obserwują dysfunkcje rytmów biologicznych u roślin i zwierząt w związku z ociepleniem i dysrupcją sezonów.
Ponadto obserwacje weterynaryjne pokazują, że psy spędzające dużo czasu w domach, przy sztucznym świetle i klimatyzacji/ogrzewaniu, mogą mieć zaburzone naturalne cykle linienia co skutkuje np. linieniem częściej niż dwa razy w roku lub niemal ciągłym wypadaniem sierści.
Czy wizyta u groomera przyniesie efekty na długo ?
Tego nie jesteśmy w stanie ocenić, bo nie możemy wpłynąć na rozwój i wzrost sierści, ale możemy przynieść psu ulgę w pozbyciu się nadmiernego martwego włosa, co pozwoli skórze odpowiednio się zregenerować i dotlenić.
Nadmiar martwego podszerstka, może prowadzić do kołtunów, filcu, zmian skórnych, które mogą skończyć się różnymi chorobami dermatologicznym i sprzyjać zagnieżdżeniu się pasożytów.
Psy tak samo jak jak ludzie codziennie gubią kilkanaście włosów, więc normalnym procesem jest to, że po wizycie u groomera linienie całkowicie nie ustanie, ale na pewno nie będzie tak nadmierne jak pozostawione samo sobie.
Mamy wiele szczotek dostępnych na rynku, ale żadna z nich nie będzie tak skuteczna jak porządne wydmuchanie sierści po kąpieli w odpowiednio dobranych kosmetykach. Szczotki powinny być stosowane, jako utrzymanie efektu po zabiegach groomerskich, a nie zamiast nich, ponieważ nadmierne czesanie mocno podrażnia skórę naszego czworonoga co powoduje dyskomfort, świąd, pieczenie i odwrotny efekt, czyli większe wypadanie włosów, które znajdują się w uszkodzonej skórze.
Regularne wyczesywanie jest konieczne dla utrzymania sierści w dobrej kondycji, a kąpiel powinna się odbyć raz na kwartał/dwa razy w roku i wyłącznie połączona z dokładnym suszeniem podszerstka.
A wy co myślicie na ten temat ?
Jak radzicie sobie z nadmiernym linieniem?
Zapraszam również do dyskusji innych groomerów, może wspólnymi siłami uda nam się znaleźć złoty środek 😊