12/05/2026
Z uznaniem przyjmuję deklarację samorządu lekarsko-weterynaryjnego o aktywnym udziale w pracach legislacyjnych dotyczących ochrony zwierząt. Lekarze weterynarii są niezastąpionym głosem w kwestiach zdrowotnych, sanitarnych i klinicznych - i w tych obszarach ich udział jest jak najbardziej właściwy.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę na pewien niepokojący trend: w debacie publicznej coraz częściej kompetencje z zakresu behawioru, etologii i dobrostanu psychicznego zwierząt są przypisywane lekarzom weterynarii jako grupie zawodowej, która posiada monopol na wiedzę o zwierzętach. To uproszczenie, które może realnie zaszkodzić jakości tworzonego prawa.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego z 28 kwietnia 2026 roku wprowadza normy dotyczące warunków utrzymania zwierząt i ich potrzeb gatunkowych - a to już nie jest wyłącznie domena medycyny weterynaryjnej. To dziedzina zoopsychologii, etologii i behawiorystyki - nauk, które zajmują się potrzebami psychicznymi zwierząt, ich naturalnymi wzorcami zachowania, wpływem środowiska na dobrostan psychiczny oraz konsekwencjami deprywacji potrzeb gatunkowych. Żaden program studiów weterynaryjnych nie zapewnia w tym zakresie wykształcenia porównywalnego z kierunkową specjalizacją behawioralną.
Postulat jest prosty: zamiast przejmować kompetencje innych specjalistów, samorząd lekarsko-weterynaryjny powinien aktywnie zabiegać o to, by przy stole legislacyjnym zasiedli również behawioryści, zoopsycholodzy i etolodzy - jako równoprawni uczestnicy prac, nie jako głos doradczy drugiej kategorii. Tylko interdyscyplinarne podejście zagwarantuje, że nowe prawo rzeczywiście służy zwierzętom - a nie wyłącznie interesom jednej grupy zawodowej.
Dobrostan zwierzęcia to nie tylko brak choroby. To przede wszystkim możliwość wyrażania naturalnych zachowań, poczucie bezpieczeństwa i brak przewlekłego stresu. Bez ekspertów od zachowania zwierząt nie zbudujemy prawa, które to zapewni.
🐾 Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt.
W posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt, podczas którego odbyło się pierwsze czytanie dwóch projektów ustaw dotyczących ochrony zwierząt, udział wzięli przedstawiciele Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej — prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej Marek Mastalerek oraz dyrektor biura KIL-W Jacek Łukaszewicz.
📋 Przedmiot posiedzenia
Komisja zajęła się pierwszym czytaniem dwóch projektów:
➡️ projektu ustawy przedstawionego przez Prezydenta RP, uzasadnianego przez Sławomira Mazurka z Kancelarii Prezydenta RP,
➡️ poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, uzasadnianego przez posłów Katarzynę Marię Piekarską, Ewę Szymanowską oraz Jarosława Rzepę.
🔗 Co łączy oba projekty?
Obie ustawy nowelizują ustawę o ochronie zwierząt z 1997 r. i zmierzają do tego samego celu — wprowadzenia całkowitego zakazu trzymania psów na uwięzi, zastępując dotychczasowy przepis ograniczający uwięź do 12 godzin na dobę, który był w praktyce niemożliwy do egzekwowania. Oba projekty przewidują:
✅ tożsamy katalog wyjątków od zakazu (m.in. smycz podczas spaceru, transport, wystawy, zabiegi weterynaryjne, krótkotrwałe uwiązanie w sytuacjach wyjątkowych),
✅ obowiązek zapewnienia psu budy z izolacją cieplną,
✅ wyłączenie psów służbowych,
✅ 12-miesięczny okres vacatio legis.
⚖️ Co je różni?
Projekty różnią się zakresem podmiotowym — projekt prezydencki obejmuje wszystkie zwierzęta domowe, ustawa sejmowa tylko psy — oraz stopniem szczegółowości: ustawa sejmowa wprowadza definicję kojca i określa minimalne wymogi jego powierzchni, projekt prezydencki rezygnuje z tych regulacji jako nadmiarowych.
🗣️ Głos samorządu lekarsko-weterynaryjnego
— Bez względu na decyzję posłów, którzy zdecydują o dalszych losach obu projektów, udział samorządu lekarsko-weterynaryjnego w pracach legislacyjnych dotyczących ochrony zwierząt jest jego obowiązkiem i naturalną powinnością. Lekarze weterynarii, dysponując specjalistyczną wiedzą z zakresu biologii, behawioru oraz dobrostanu zwierząt, mogą wnieść istotny wkład merytoryczny w tworzenie prawa, które rzeczywiście służy zwierzętom. Oczekujemy, że w toku prac legislacyjnych zostaną uwzględnione przepisy unijnego rozporządzenia o dobrostanie psów i kotów oraz ich identyfikowalności, uchwalonego 28 kwietnia przez Parlament Europejski. Rozporządzenie to wprowadza konkretne normy dotyczące warunków utrzymania zwierząt, w tym wymagań odnośnie do kojców i przestrzeni życiowej — powiedział Marek Mastalerek, Prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.
🔜 Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna będzie nadal uczestniczyć w kolejnych etapach prac legislacyjnych nad obydwoma projektami.