21/08/2025
Z całego serca dziękuję wszystkim osobom, które towarzyszyły mi w prowadzeniu hodowli JARRO. To były lata pełne pasji, nauki i radości, które dzięki Wam stały się jeszcze bardziej wyjątkowe. Dziś zamykam hodowlę, ale zostają wspomnienia i ogromna wdzięczność.
Starałem/Staraliśmy się zawsze aby dobro kotów było na pierwszym miejscu a podejmowane decyzje były podyktowane dobrostanem mniejszych futrzanych przyjaciół.
Przez te ponad 10 lat poznałem wiele osób z którymi relacje pozostały po dzień dzisiejszy.
Będzie nam brakować " siersciuchow" ale na pewno w mojej głowie pojawią się nowe pomysły a w sercu zawsze mam miejsce dla zwierząt.
Dla Waszej ciekawości kot od,którego wszystko się zaczęło ADA jest na spokojnej, pełnej miłości emeryturze ciesząc się dalej doskonałym zdrowiem.
Kot nie ma właściciela - kot ma przyjaciela
Z podziękowaniem
Jarosław J