14/12/2025
PARĘ SŁÓW O STRZAŁCE – co wiemy, czego nie wiemy i co ignorujemy
Jestem przekonana, że wszyscy - niezależnie od wyznawanych kopytowych poglądów - zapytani o znaczenie zdrowia strzałki w kopycie, jednogłośnie i bez wahania odpowiedzieliby, że to wyjątkowo ważna struktura.
W kręgach zwolenników “naturalnej” pielęgnacji kopyt dobrej jakości strzałka rogowa czy też leżąca pod nią strzałka gąbczasta uznawane są za podstawę prawidłowo funkcjonującego kopyta. Wśród tradycyjnych podkuwaczy mówi się o jej kluczowym znaczeniu dla prawidłowego działania mechanizmu kopyta. Strzałka z pewnością pełni ważną rolę w amortyzacji i w dużym stopniu to dzięki niej możliwe są niezależne odkształcenia przyśrodkowej i bocznej części kopyta. Pełni też ważną rolę sensoryczną.
Mimo, że tak dużo i tak często się o strzałce mówi, obserwuję, że jest to struktura bardzo słabo zrozumiana. Z jednej strony przypisuje się jej fundamentalne funkcje, których nie posiada (o czym za chwilę). Z drugiej strony, pomimo tak powszechnych górnolotnych opisów jak kluczową rolę w zdrowiu konia odgrywa, tak często zdarza się, że konie latami chodzą ze strzałkami pognitymi niemal do pęciny.
🔷 Bezdyskusyjnie jest to struktura o kluczowym znaczeniu dla prawidłowego funkcjonowania kopyta. Naciągane jest jednak twierdzenie, że to najważniejszy element puszki kopytowej. Zdrowa strzałka nie gwarantuje prawidłowego funkcjonowania całego kopyta. Natomiast gnijąca/atroficzna strzałka może blokować postęp w rehabilitacji kopyta.
🔷 Wbrew powszechnym wierzeniom, strzałka nie pełni roli pompy krwi w kończynie konia. Choć bez dwóch zdań ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego kopyta, jej wpływ na krążenie nie jest aż tak dosłowny ani związany bezpośrednio z jej kompresją.
Najprawdopodobniej krążenie w kopycie jest wspomagane przez dynamiczne zmiany kształtu i objętości kopyta podczas ruchu: naprzemienne obciążanie i odciążanie kończyny powoduje sprężyste deformacje puszki kopytowej i elastycznych struktur budujących tył kopyta ale także zmienia naprężenie powstające w obrębie tworzywa listewkowego - co wpływa na przepływ krwi w splotach żylnych. Zdaniem doktora Reddena, szczególnie ważna jest faza odciążenia, kiedy w obrębie połączenia listewkowego może powstawać podciśnienie sprzyjające napływowi krwi, a całość działa jako złożony, elastyczno-hydrauliczny układ wspierający perfuzję, a nie jedna konkretna „pompa”.
🔷 Strzałka rogowa, mimo że jest najbardziej elastyczną strukturą puszki rogowej, nie jest również z reguły jakoś szczególnie wrażliwa na nacisk i rzadko bywa źródłem kulawizny (choć oczywiście zdarzają się konie bardziej wrażliwe). W przypadku ropy w kopycie, gdy ta zlokalizowana jest jedynie w obrębie strzałki, kulawizna z reguły jest znacznie mniej nasilona niż kiedy ognisko ropy zlokalizowane jest w innych obszarach. Nadmierne wystruganie rogu strzałki z reguły nie daje żadnych ewidentnych objawów dyskomfortu, w przeciwieństwie do nadmiernego wybrania ścian czy podeszwy, które potrafią konia natychmiastowo i silnie okulawić. Również w przypadkach bardzo głębokiego gnicia, czy nawet raka rzekomego obejmującego samą strzałkę najczęściej konie nie wykazują kulawizny - co ciekawe, często wykazują silną reakcję bólową przy dotyku chorych struktur.
🔷 Ponieważ problemy ze strzałkami rzadko bezpośrednio wykluczają konie z pracy, wielu właścicieli ignoruje ich gnicie. Tymczasem głębokie gnicie można przyrównać do ciągle podrażnianej, brudnej i niegojącej się rany. Rany, na której koń musi opierać cały swój ciężar! Wątpię, czy wiele osób przechodziłoby obojętnie latami obok takiej rany zlokalizowanej na szyi czy grzbiecie konia. Najciekawsze jest jednak to, co można czasami na temat takiego stanu strzałek usłyszeć:
“A bo on tak ma już od 20 lat i nic się nie od tego nie dzieje.”
“Kiedyś próbowałam to leczyć ale się nie udało, on już tak ma.”
“Nie będę teraz leczyć bo na padoku jest błoto, więc to i tak nic nie da.”
“Mój koń miał kontuzję i musiał stać w boksie, a wtedy nie da się zapobiec gniciu strzałek, to nie moja wina.”
“Pytałam poprzedniego kowala i mówił, że ten rowek to normalna anatomia kopyta, że mój koń ma taką budowę.”
🔷 Choć konie niezwykle rzadko wykazują kulawiznę z powodu gnicia strzałek (aczkolwiek zdarzają się takie przypadki), to nie oznacza to, że głębokie gnicie i związane z tym deformacje kopyt nie powodują u nich (koni) dyskomfortu. Taki długotrwały dyskomfort może powodować, że koń asymetycznie obciąża kończyny, co może na przykład przeważyć o tym, że któraś struktura (np. mięsień międzykostny) w którymś momencie ulegnie przeciążeniu i kontuzji. Koń może nauczyć się poruszać tak, by unikać obciążania chorych struktur - na przykład unikać lądowania na tylnej części kopyta - co z czasem może doprowadzić np. do uszkodzeń w obrębie aparatu trzeszczki kopytowej. Mogą pojawiać się przewlekłe napięcia w obrębie szyi i grzbietu czy też problemy z wykonywaniem konkretnych elementów. Deformacja tylnej części kopyta związana z atrofią strzałki może predysponować konia do problematycznych i bolesnych pęknięć puszki kopytowej, a dysfunkcja struktur amortyzujących może w czasie zwiększać ryzyko degeneracji stawów. Nie wspominając już o tym, że przewlekłe gnicie i brak higieny jest z jednym elementów mogących predysponować do rozwoju raka rzekomego kopyta.
🔹 Napomknę tylko o tym, że obniżanie kątów wsporowych by wymusić nacisk na chorą, atroficzną strzałkę uważam za nieetyczne - co więcej jest to po prostu nieskuteczne.
🔹 Zamykanie zgnitych strzałek pod masami i wkładkami (czego wiele osób się obawia), może przyspieszyć leczenie gnicia, pod warunkiem odpowiedniego oczyszczenia i zabezpieczenia kopyta przed zamknięciem oraz poinstruowania właściciela odnośnie ewentualnego zakładania opatrunków od strony piętek - często po jednym takim cyklu mamy strzałkę wyleczoną. Strzałka, która zgniła pod wkładką zdarzyła mi się do tej pory 1 raz - i był to koń, który miał duże tendencje do gnicia i podobne sytuacje miały miejsce również kiedy był bosy.
🔷 Rozumiem, że leczenie strzałek, które były zgnite od lat może być większym wyzwaniem i trwać dłużej. Przy regularnym opatrywaniu (codziennie/co 2 dzień) wyleczenie nawet głębokiego gnicia można w większości przypadków osiągnąć w ciągu kilku tygodni (często 1 cykl). Jeśli są regularnie leczone, ale poprawa jest niezadowalająca, należy zmienić stosowany preparat - zdarzają się przypadki oporne na niektóre substancje. Na ten moment uważam, że każdy przypadek gnicia można skutecznie wyleczyć.
Naprawdę można bez trudu ocenić, czy właściciel leczył strzałki - nawet jeśli nie udało się ich jeszcze WYleczyć. Zdarzało mi się kończyć współpracę z osobami uparcie ignorującymi zalecenia leczenia gnicijących strzałek lub upierającymi się, że u ich konia to niemożliwe do osiągnięcia.
🔷 Zbyt wiele koni (w tym nieraz ciężko pracująch sportowców) żyje latami ze zgnitymi strzałkami. Czasem w mediach społecznościowych zobaczyć można zdjęcia pięknie wykutych ręcznie podków przybitych do kopyta z paskudnie zawężoną, przegnitą na wylot strzałką - i takie zdjęcia używane bywają do reklamowania produktów. Nie wyobrażam sobie, żeby w reklamie bielizny użyto modelki z wrzodziejącymi niegojącymi się ranami na ciele - i nie chodzi tu o idealizowanie przedstawianych w mediach obiektów, a o nie przedstawianie choroby jako stanu normalnego.
🔷 Gnicie strzałek to bezwzględnie stan patologiczny, który wymaga natychmiastowego leczenia - i który w niemal każdym przypadku można wyleczyć szybko i skutecznie. Zarówno wtedy, kiedy koń chodzi po błocie, kiedy stoi w boksie, jak i kiedy “miał takie zgnite od 20 lat”. I nie, konie nie mają takiej budowy kopyt, że pomiędzy piętkami możemy schować banknot stuzłotowy albo woreczek z ziołem.
🔷 Źródła:
Dyhre-Poulsen, P., Smedegaard, H. H., Roed, J., & Korsgaard, E. (1994).
Equine hoof function investigated by pressure transducers inside the hoof and accelerometers mounted on the first phalanx.
Equine Veterinary Journal, 26(5), 362–366.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7988538/
Redden, R. F. (2003).
Hoof capsule distortion: understanding the mechanisms as a basis for rational management.
Veterinary Clinics of North America: Equine Practice, 19(2), 443–462.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14575168/
Pollitt, C. C. (1996).
Basement membrane pathology: a feature of acute equine laminitis.
Equine Veterinary Journal, 28(1), 38–46.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8823219/
Pollitt, C. C. (2004).
Equine laminitis: A revised pathophysiology.
Veterinary Clinics of North America: Equine Practice, 20(1), 1–25.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15062478/
Bowker, R. M., Van Wulfen, K. K., Springer, S. E., & Linder, K. E. (1998).
Functional anatomy of the digital cushion in the equine foot.
Journal of Morphology, 235(2), 175–185.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9865080/
Zdjęcie zgnitej strzałki od Ilona Janiak 💚