13/12/2023
A problem dla człowieka jest wtedy, kiedy go odczuje na własnej skórze. A nie kiedy faktyczny problem staje się problemem dla psa, bo to dzieje się o wiele wiele szybciej.
Jest w nas ludziach przekonanie, że pies to coś, co możemy dotykać i czochrać, kiedy tylko chcemy i jak chcemy. W dodatku uważamy, że pies powinien być z tego powodu wdzięczny i zawsze szczęśliwy. Często sytuację, w której pies robi wszystko, żeby przerwać nasze zachowanie, odbieramy jako nieskończoną radość z jego strony. Jeśli widzimy psa, który cieszy się na widok każdego napotkanego człowieka, skacze na niego, to uważamy, że jest wesoły i miły i kocha wszystkich. Niestety tak nie jest. Jeśli dorosły pies tak się zachowuje, to oznacza, że ma sporo problemów i nie radzi sobie z emocjami, tyle tylko, że nie jest to niebezpieczne, a czasami uznajemy wręcz, że jest słodkie. Jeśli więc problem psa nie jest problemem dla człowieka, to zwyczajnie go nie zauważamy. Często jednak zdarza się, że to coś, które winno się cieszyć, że człowiek chce je dotknąć, zamiast merdać ogonem szczerzy kły lub wręcz zanurza je w ludzkim ciele, a nawet w "ręce, która karmi". Niewdzięcznik.
A teraz uznajmy, że pies to jednak nie coś tylko ktoś. Istota myśląca i czująca, jak również empatyczna.
Wyobraźmy sobie, że rodzice wysyłają nas na rok za granicę do dobrego wujka, a ten wujek od momentu przekroczenia jego progu, zaczyna nadużywać swojej władzy i na każdym kroku nas obmacuje. My nie mamy żadnej woli sprawczej i musimy z nim przebywać. Co będziemy wtedy czuli? Jak będziemy reagowali na próbę dotyku po opuszczeniu tego domu? I teraz kolejny krok. Czy jeśli kilka razy żachniemy się i wujaszek postanowi, że w takim razie będzie nas karmił wyłącznie wtedy, kiedy pozwolimy mu się dotykać, to będzie oznaczało, że lubimy dotyk?
A teraz inna sytuację. Wyjeżdżamy na rok do innego wujka. Na dzień dobry wujek nas przytula, ale my wściekli dajemy mu do zrozumienia, że nie życzymy sobie, żeby nas w jakikolwiek sposób dotykał. Wujek okazuje się mądrym człowiekiem i daje nam czas i przestrzeń. Powoli zdobywa nasze zaufanie, buduje z nami relację, a jego obecność sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Czyż nie przyjdziemy sami przytulić się, żeby okazać czułość?
Słowa klucze - zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, a nie manipulacja jedzeniem i odwrażliwianie.
Duch Leona - Fundacja inna niż wszystkie.
Wesprzyj, nie czekaj.
Fundacja "Duch Leona"
https://duchleona.pl/darowizny
81 1090 2792 0000 0001 2332 8499
BLIK: 607 941 197
PayPal: [email protected]
IBAN: PL81 1090 2792 0000 0001 2332 8499 SWIFT:WBKPPLPP
Adopcje wirtualne: duchleona.pl/adopcja-wirtualna
Sklepik Ducha: https://duchleona.shop/
Zostań Patronem: https://patronite.pl/fundacjaduchleona
Instagram: https://www.instagram.com/fundacjaduchleona
Kontakt w sprawie adopcji: 607 94 11 97