28/04/2026
Przez te wszystkie lata od kiedy zawodowo zajmujemy się szkoleniem psów, poznaliśmy wielu właścicieli futrzaków. Zdarza się, że z niektórymi się zaprzyjaźniamy, a niektórzy po latach wracają z nowym pupilem.
Ci co nas poznali, wiedzą, że bierzemy udział w akcjach charytatywnych nie zawsze tak głośnych jak za której prowadzącemu należy się wielki szacun 🫶.
Tym razem zwracamy się z prośbą o wsparcie naszej znajomej, psiary, która sama wspiera psiaki i posiada adopciaki ze schronisk, ale teraz sama potrzebuje pomocy. Niech ten co może wesprze 💵 lub 📨dalej.
Mam 42 lata. Jeszcze niedawno moje życie było zwyczajne - praca, dom, plany, codzienność. Dziś mierzę się z diagnozą, która wszystko zmieniła: Rak piersi trójujemny – jeden z najbardziej agresywnych typów nowotworów. Choroba nie ograniczyła się tylko do piersi. Poja...