20/02/2020
🆘Kanibalizm🆘
Złożony problem, z którym borykają się hodowcy trzody chlewnej. Ma on wpływ zarówno na dobrostan, jak i opłacalność produkcji.
Przyczyn tego zaburzenia można wymieniać niemalże bez końca:
🐖zastąpienie utrzymania ściółkowego systemem rusztowy- brak możliwości realizowania zachowań behawioralnych, brak zajęcia, znudzenie,
⬇️niski status zdrowotny,
🌪wentylacja- przeciągi lub odwrotnie- zbyt duże stężenie amoniaku, siarkowodoru, dwutlenku węgla oraz innych szkodliwych gazów,
🤐niedobory żywieniowe, brak włókna i składników mineralnych,
🌡 stres termiczny,
🌞🌚 nadmierne lub niewystarczające oświetlenie,
🧬podłoże genetyczne- rasy mateczne, płeć,
🐷 zbyt duże zagęszczenie w kojcu, rywalizacja o wodę czy paszę,
🤬 czynniki indywidualne- obecność agresywnej świni w kojcu,
❔⁉️❕oraz wiele innych przyczyn, które udało Wam się zaobserwować, i które prawdopodobnie mogły mieć wpływ na zachowanie Waszych zwierząt.
Każdy czynnik stresogenny będzie wzmagał rozdrażnienie i aktywność zwierząt- co może prowadzić do nagłego wybuchu kanibalizmu.
Bardzo często przyczyny te kumulują się i nawarstwiają, dlatego też ustalenie jednoznacznej przyczyny problemu jest trudne.
💪🏻Zapobieganie:
⁃ zrównoważona produkcja zwierząt, tak aby nie przekraczać możliwości technicznych obiektów, zachowanie dobrostanu,
⁃ skracanie ogonków u prosiąt w pierwszych dobach życia,
⁃ suplementacja w paszy tlenku magnezu, jego niedobór powoduje wzmożoną agresję u zwierząt oraz obniżenie odporności na stres,
⁃ umieszczenie w kojcu tzw. „zabawek” trzeba jednak pamiętać, że świnie bardzo szybko się nudzą i należy zmieniać je systematycznie,
⁃ unikanie łączenia osobników z różnych grup,
⁃ unikanie czynników stresogennych- przegęszczenie, przeciągi, zbyt duże stężenie amoniaku, stres cieplny itp.
⁃ zawieszenie w kojcu lizawek solnych- nowy obiekt zainteresowania, odwrócenie uwagi od ogonów, zwiększenie uczucia sytości.
🩺Leczenie
Gdy problem już wystąpi nie jest łatwy do opanowania.
🟢 izolacja osobnika agresywnego,
🟢 stosowanie preparatów odstraszających, wysuszających rany, które aplikuje się na już pogryziony ogon, uszy czy inną część ciała,
🟢 w przypadku głębokich ran wdrożenie leczenia zapobiegającego lub hamującego infekcję oraz ból,
🟢 izolacja osobnika poszkodowanego.
Lepiej zapobiegać niż leczyć... ale czy to wystarczy? Unikanie wszelkich zachowań generujących stres może zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia agresji, ale czy możemy być pewni, że problem zostanie zażegnany?
❓🤔 Jak to wygląda na Waszych gospodarstwach? Macie sprawdzone sposoby na zapobieganie lub eliminację problemu, w przypadku nagłego wybuchu? Istnieją metody pozwalające przewidzieć wybuch agresji? Stosujecie liczniki przepływu wody, częstotliwości uruchomienia poideł, czujniki temperatury, lub inne sposoby, dzięki którym realnie przewidujecie, że w danym kojcu pojawi się problem? 🤔❓