24/01/2026
😂❄️ Z życia hodowcy – odcinek zimowy ❄️😂
Mroźne popołudnie, śniegu tyle, że drogi zniknęły, a rozsądek… no cóż, został w domu razem z herbatą ☕
My z Biancą Królewskie Wzgórze uznaliśmy, że to idealny moment na długi spacer. Bardzo długi.
Śnieg?
Bianca zapadała się po pas – z pełnym zaangażowaniem, entuzjazmem i miną pt. „to najlepszy dzień mojego życia” ❄️🐻❄️
My tylko po kolana, czyli klasyka gatunku: człowiek idzie, pies płynie.
Było:
– bieganie bez hamulców (Bianca)
– podskoki jak u sarny (Bianca)
– znikanie w zaspach i wynurzanie się metr dalej (Bianca)
– udawanie, że wszystko jest pod kontrolą (ja)
Mróz szczypał w policzki, pysk parował, łapy fruwały nad śniegiem,
a Bianca – szczęśliwa, niezmęczona i gotowa na jeszcze jeden kilometr.
Długi spacer okazał się… zdecydowanie za krótki dla psa 😄
A na koniec małe sprostowanie:
Lawenda Spiska Watra dziś grzecznie została w domu – cieczka, cisza, kanapa i święty spokój 🛋️
Ktoś musi przecież pilnować, żebyśmy mieli do czego wracać 😉