ZD Viking

ZD Viking TRENING KONI I JEŹDŹCÓW

„Ta historia brzmi bajkowo, ale jest prawdziwa. Myśl o kupnie konia obarczona była pytaniami, wątpliwościami, szczerze p...
11/05/2026

„Ta historia brzmi bajkowo, ale jest prawdziwa. Myśl o kupnie konia obarczona była pytaniami, wątpliwościami, szczerze po prostu nierealna.
To był maj- kiedy go zobaczyłam. Skradł moje myśli i serce natychmiast. W czerwcu oficjalnie staliśmy się rodziną.
Vito Bambino- roczny, kary ogierek. Zasługiwał na wszystko co najlepsze. Zielone łąki, końskich przyjaciół i mądrą opiekę. Serce oszalało, poczucie odpowiedzialności pchało do działania. Wiedziałam dokąd i jak chcę zmierzać. Nawet wiedziałam jak nie chcę 😉, że potrzebuję dużo się nauczyć żeby popełnić jak najmniej błędów.
Wiedziałam, że potrzebuje towarzyszenia w tej drodze, ale kogoś wyjątkowego.
Na szczęście znalazłam Zuzię ❤️, która ma absolutnie holistyczne podejście do pracy z parą koń+ opiekun.
Ukierunkowana jest zawsze na komunikację, budowanie więzi, odwagi i ciekawości. Zuzia oferuje wiedzę, doświadczenie, profesjonalizm, ciekawe i urozmaicone zajęcia, ale jest coś co jest priorytetowe dla mnie. To czas, który od początku dostał Vito. Czas, który mam ja.
Nauka i rozwój w takiej akceptacji jest komfortowa i skuteczna. Oczywiście jest plan treningowy, ale są to założenia płynne.
1.06.2026 Vito kończy 3 lata. To przepiękny młody koń, z którym uwielbiam spacerować po lesie, wśród pól i łąk. A jest to tak przyjemne, bo zbudowaliśmy silną więź, właściwie postawione granice, konsekwencji opartej na spokojnej stanowczości i samokontroli.
Vito nie kojarzy kontaktu z człowiekiem ze strachem, dlatego nie walczy, nie ucieka.
On myśli- bo tego się właśnie uczy na treningach.”

09/05/2026

„Mój koń mnie nie słucha!…”
A może po prostu jeszcze nie rozumie, o co dokładnie prosisz? 🐴🤔
Lub myśli, że przeczeka i sprawdzi czy będziesz egzekwować polecenie ☝🏻
Może też zwyczajnie unikać danego ćwiczenia, które uważa za trudne i ciężkie do wykonania.

W pracy z koniem bardzo łatwo pomylić brak zrozumienia, napięcie czy niepewność z „niegrzecznością”. A prawda jest taka, że konie rozmawiają z nami cały czas. Swoim ciałem, napięciem, zatrzymaniem, spojrzeniem czy próbą uniknięcia zadania. Naszą rolą jest umieć to zauważyć… ale też być konsekwentnym w komunikacji.

Jeśli prosisz delikatnie i koń nie odpowiada - ponawiasz sygnał.
Jeśli dalej nie rozumie lub ignoruje pomoc - zwiększasz ją stopniowo.
Nie po to, żeby „pokazać mu kto tu rządzi” ale po to, żeby komunikat był jasny i czytelny.

Jasność przekazywanych sygnałów i wsparcie w konsekwentnym prowadzeniu daje koniowi poczuć się pewniej i bezpieczniej.
Koń, który wie, że po poprawnej reakcji przychodzi odpuszczenie, chwila przestrzeni i komfort, zaczyna szybciej szukać rozwiązania.

Koń wie, że jesteśmy konsekwentni, dążymy do komunikacji, prowadzimy i wspieramy bez zbędnego chaosu 😊

🎥 Angelika Pakieła

Zapraszam :)
09/05/2026

Zapraszam :)

ZAPRASZAM ! 😀🐎

Kuantico urodzony w 2021 roku.Zaczęliśmy pracę kiedy miał 1,5 roku… kawał czasu. Dużo walki, cierpliwości i budowania re...
04/05/2026

Kuantico urodzony w 2021 roku.
Zaczęliśmy pracę kiedy miał 1,5 roku… kawał czasu. Dużo walki, cierpliwości i budowania relacji.
Jest to koń, bardzo wrażliwy, uparty, z domieszką „błękitnej krwi” 😆
Nie lubi deszczu, owadów i męczyć się 🙃
Wyraźnie pokazuje jak mu się coś nie podoba. Dotyk w okolice głowy jest tolerowany przy bliższym poznaniu….

Ogrom pracy z ziemi stworzył bazę- przygotował go fizycznie i psychicznie na dalsze wyzwania. Od pierwszych wsiadań do regularnej pracy pod siodłem.
Nie było łatwo gdyż miał dużo swojego zdania, nie tolerował każdego. A do czasu kiedy był jeszcze ogierem potrafił dać w kość- szybko dojrzał i hormony buzowały.
Pod siodłem doszliśmy dosyć szybko do porozumienia. Nie zawsze było miło i przyjemnie. Dalej jest to bardzo młody koń, który potrzebuje jeszcze dużo pracy.
Relacja, którą z nim stworzyłam pozwoliła mi przejść bez szwanku przez wszytskie etapy jego nauki.
Kluczem była rozmowa i regulacja.
Każdy młody koń uczy mnie czegoś nowego. Ten uwarunkował moją cierpliwość, spokój i równowagę w działaniu. Czasem krok do tyłu oznacza zrozumienie i świadomość tego co się robi.
Przygoda trwa. Kuantico wyrósł na konia przystojniaka, który nie jednego chwyta za oko 😉

„Konie są ze mną od dziecka, zakochałam się w nich jeżdżąc na wieś do rodziny i tak zostało do dzisiaj. Pierwsze szlify ...
28/04/2026

„Konie są ze mną od dziecka, zakochałam się w nich jeżdżąc na wieś do rodziny i tak zostało do dzisiaj. Pierwsze szlify jazdy konnej odbywałam w parku w Warszawie niedaleko domu, ale dopiero wyjazd na Mazury i posmakowanie jazdy na koniu czystej krwi arabskiej rozwinęło mi skrzydła. Stamtąd trafiłam do stajni rajdowej i zaczęłam przygodę z moim najlepszym przyjacielem i najwspanialszym koniem pod słońcem arabkiem Beniem. Startowaliśmy razem w rajdach długodystansowych przez prawie 14 lat, przeżyliśmy wspólnie ponad 20 i byliśmy razem do jego ostatnich dni. Nauczył mnie wiele i dzięki niemu wiedziałam jak należy podejść do nowej reakcji, która się pojawiła, czyli do rudego Arabka o imieniu Ani - dla przyjaciół Pączek 😅 - z charakterkiem ale kochany przez wszystkich.
Naszym celem i marzeniem jednocześnie jest startowanie w Sportowych Rajdach Konnych. Wiedziałam, że podstawową pracę mogę wykonać sama, ale od początku zależało mi, żeby wykonywać wszystko spokojnie, bez pośpiechu i dokładnie. I tak u nas pojawiła się Zuza, która pomaga pracować nad prawidłowym rozwojem, balansem i równowagą Pączusia, jak i ustabilizować moje jeździeckie umiejętności 🤗”

21/04/2026

ZAPRASZAM ! 😀🐎

„Kropka poznałam przypadkiem, ale od razu zwrócił moją uwagę - jak żaden inny koń wcześniej, był niesamowicie ekspresyjn...
20/04/2026

„Kropka poznałam przypadkiem, ale od razu zwrócił moją uwagę - jak żaden inny koń wcześniej, był niesamowicie ekspresyjny i rozmowny. Wracałam wtedy do jeździectwa po latach przerwy, chciałam też nauczyć się więcej o koniach niż tylko jazda – pracy z ziemi, opieki nad nimi. Myślałam w przyszłości o kupnie swojego pierwszego konia - zrównoważonego konia-profesora, nie-araba, dowolnej maści, byle nie siwej. Życie napisało inny scenariusz, kiedy zakochałam się w Kropku, siedmioletnim siwym arabku o asertywnym, wyjątkowym charakterze, w dodatku z awersją do pracy pod siodłem po paru wtopach po zajazdce 😊

Kropek ze swoją uważnością i wrażliwością okazał się wspaniałym nauczycielem pracy z ziemi i opieki nad końmi w ogóle, był jednak przekonany, że z powrotu pod siodło nie wyniknie nic dobrego. Tu pomogła nam Zuza, która podjęła się regularnego treningu w siodle pomimo historii o tym, jak niewinnie wyglądający, przyjazny i chętny do pracy arabek w momencie założenia siodła zamienia się w zezłoszczoną marudę. Praca z nim zawsze była pracą bardziej nad emocjami, motywacją i nastawieniem - żonglując poziomem wymagań, presją i nagrodami. Czasami zdarzają się takie konie, do których trzeba podejść nieszablonowo, a wszystko musi trwać dłużej - i tu potrzebni są ludzie z otwartą głową i nieskończoną cierpliwością.

Teraz po marudzie nie ma ani śladu, pozostał tylko wierny przyjaciel – nadal z własnym zdaniem i planem na życie, ale zaangażowany i niezwykle wsłuchany w człowieka. Ta historia mogła potoczyć się różnie, gdyby nie ogrom pomocy, jaką uzyskaliśmy od ludzi, których spotkaliśmy na swojej drodze!”

18/04/2026

Mój największy problem to ból kolan. Liczne kontuzje, później zabiegi i operacje. Jazda konna nie pomaga, była mi odradzana, ale jednak pasja przetrwała i zmobilizowała do większej pracy nad własnym ciałem 💪🏻

A jak to wygląda u Was?
Komu jeszcze doskwiera ból kolan podczas jazdy konnej ? 👆🏻

🎥 Angelika Pakieła

„Moja historia z końmi zaczęła się jakieś 20 lat temu. Przez wiele lat jeździłam w szkółkach i poznawałam wspaniałe koni...
13/04/2026

„Moja historia z końmi zaczęła się jakieś 20 lat temu. Przez wiele lat jeździłam w szkółkach i poznawałam wspaniałe konie, ale cicho marzyłam o swoim. To marzenie nie przemijało pomimo czasu i gdy tylko pojawiła się szansa na zakup swojego wierzchowca to od razu to zrobiłam. Tak w moim życiu pojawiła się Deba. Wybierałam sercem co potem wiele razy sobie wyrzucałam, ale ostatecznie wyszło wszystkim na dobre. Deba to moje lustrzane odbicie, tylko w ciele konia. Pewnie dlatego wielokrotnie się kłóciłyśmy. Jednak nikt jak ona, nie potrafił skraść mojego serca. Deba mieszkała w pensjonacie, ale gdy pojawiła się okazja, zabraliśmy ją do siebie. Jednak zanim do tego doszło musieliśmy przecież wybrać jej towarzysza. Wybór padł na Bubula. Półtorarocznego ogierka rasy Shire. Bardzo mądrze…? Na pewno znowu sercem. Bubul to koń przytulak. Kocha kizianie, drapanie i w ogóle człowieka. Śmieje się, że gdyby mógł, to wszedłby mi na kolana. Jednak mimo tak przyjaznego usposobienia, potrafi być uparty ale i pomysłowy. Na przykład kilka razy wpadł na pomysł staranowania ogrodzenia, a Deba która nie odstępuje go na krok zawsze biegła za nim.
Zuzia pojawiła się w życiu naszym i naszych koni, kiedy czułam zagubienie. Byliśmy w nowym miejscu, Deba nie radziła sobie ze swoimi emocjami, do tego półtoraroczny Bubul. Początki nie były łatwe. Dzięki Zuzi udało nam się przepracować nie tylko zachowania Deby, które były momentami niebezpieczne, ale też nauczyć Bubula wszystkiego, co powinien znać koń, który żyje blisko ludzi. Treningi z Zuzią były dla mnie jednak czymś więcej niż tylko pracą z końmi. To była praca też nade mną. Nad moją głową i moimi zachowaniami. Wiele godzin rozmów czy to deszcz czy śnieg czy upał, Zuzia zawsze była gotowa aby iść z nami dalej. Jestem bardzo Wdzięczna za naszą wspólną drogę, która nie była zawsze łatwa. Nie raz puszczałam focha. Ale ani na nią, ani na konie tylko na siebie. Nie ma lepszego nauczyciela niż koń. Nie poznałam lepszego trenera niż Zuzia.
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za ten czas ♥️”

11/04/2026

Przejście z galopu do stępa wydaje się proste, ale wymaga od jeźdźca dobrego skoordynowania ciała, wyczucia energii, fazy galopu, aktywnej łydki i ręki- która musi zostać elastyczna i podążająca za ruchem głowy konia 🐴
Dobrze przygotowany koń będzie skupiony, w dobrej równowadze,
z mocnym i aktywnym zadem.

Przygotowanie:
-Skróć galop- użyj półparady, usiądź głębiej w siodle, aktywuj pracę brzucha do ruchu „pod górę” (wzmocnisz działanie mięśni głębokich), utrzymuj równe obciążenie kości kulszowych.
-Podążaj ręką za ruchem głowy konia, aby nie zablokować jego naturalnego ruchu (potakującego) pomagającego utrzymać balans i równowagę.
-Pomóż sobie głosem, rozluźnij ciało i zrób wydech.
-Domknij rękę (zewnętrzną) lub obie w zależności od stopnia wyszkolenia konia.
-Nogi niech wrócą na swoje miejsce.
-Plecy w odcinku piersiowym lekko odchylają się (w stronę zadu).

Po zakończeniu galopu (nawet jak koń zrobi 2/3 kroki kłusa) zachowaj spokój, podążaj ręką, elastyczne łokcie, nisko barki. Przyłożone łydki dla utrzymania chodu i energii od tyłu do przodu ☝🏻

Przygotowując konia do takich przejść warto:

-zacząć od poprawy przepuszczalności i równowagi w ciele (jeździec i koń),
-aktywować zad,
-nauczyć konia komend głosowych,
-zwiększyć skupienie i respekt na pomoce,
-robić gimnastykę w stępie,
-ćwiczyć cofanie.

____________________________________

Pracuję z jeźdźcami i końmi w treningu stacjonarnym oraz prowadzę konsultacje online. Jeśli czujesz, że to kierunek dla Was – zapraszam!

🎥 Angelika Pakieła

„To była w sumie miłość od pierwszego wejrzenia, kupiłam Orino bez badań jako ogiera i do tego jeszcze za niskiego do mo...
08/04/2026

„To była w sumie miłość od pierwszego wejrzenia, kupiłam Orino bez badań jako ogiera i do tego jeszcze za niskiego do moich planów, ale nie mogłam inaczej. I stało się, przyjechał do Zarembowa mały, wściekły 7-letni chłopak niby już wałach, lecz przekonany o swojej 100% męskości. Zdominował stado, próbował też mnie (w sumie przepychanki trwają cały czas). Trenujemy i startujemy w sportowych rajdach konnych, bo takie było moje marzenie odkąd zaczęłam jeździć konno. Początki były ciężkie, dużo stresu, kontuzje...ale jest coraz lepiej, zaczęliśmy odnosić sukcesy, dużo podróżować (byliśmy nawet w Estonii) i naprawdę świetnie się bawić za każdym razem ucząc czegoś nowego. W tym sezonie przed nami 2 x 120 km w tym Mistrzostwa Polski. Pracujemy ciężko i wszechstronnie. Liczy się nie tylko wytrzymałość, ale też ujeżdżenie, gimnastyka, żywienie, kowalstwo i fizjoterapia. Jesteśmy częścią drużyny BeniOrino, którą założyłam razem z przyjaciółką, trenerką, najlepszą serwisantką a ostatnio i kowalem Anią. Jesteśmy też częścią cudownej społeczności w Stajni Zarembowo, pełnej wspaniałych i mądrych ludzi i koni oczywiście, bez których to wszystko nie byłoby takie piękne.”

Adres

Długosiodło
07-210

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy ZD Viking umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do ZD Viking:

Udostępnij

Kategoria