14/04/2022
Jakiś czas temu pisaliśmy, że część ze sprzedaży ptaszników z naszej hodowli pójdzie na pomoc dla Ukrainy. Coś uzbieraliśmy, przygotowaliśmy pojazd, udało się połączyć siły z innymi osobami, które chciały pomóc ale samodzielnie- tak, jak i my- nie miały dosyć środków aby taki transport zorganizować i pojechaliśmy. Z naszej strony daliśmy przygotowany pojazd - serwis, oklejenie, część paliwa i prowiant na drogę. Zapasy dla ukraińskiego wojska zebrał i przekazał Yevhen Piatnykivskyi (link do profilu na Facebook)
https://www.facebook.com/yevhen.piatnykivskyi
I tutaj zaraz piszę- jak macie cokolwiek, co przyda się armii ukraińskiej piszcie do niego!!
Auto dopełnione zostało karmą dla zwierzaków na terenach wschodniej Ukrainy.
W sumie przy ładowności samochodu 1200kg mieliśmy zaladowane ok 2000kg pomocy humanitarnej - auto było pełne po dach. I zaraz tutaj uprzedzę komentarze o przeładowaniu - kiedyś to był autobus z 5.5t DMC a teraz przerobiony na 3.5t DMC aby można było jeździć nim z prawem jazdy kategorii B. Tak więc przeladowani nie byliśmy- jeśli chodzi o konstrukcję auta.
W drodze powrotnej zabraliśmy dwie starsze Panie wraz z ich zwierzakami domowymi- jedna z Sewierodoniecka a druga z Dnipro; dziewczynę, która na początku wojny została rozdzielona ze swoją rodziną, która już czekała na nią w Polsce oraz kilka zwierzaków mających już zapewnione domy w polskich fundacjach. Auto zawsze było pełne.
To tak w wielkim skrócie gdyż cała trasa to było ok. 4000 km.
Poniżej kilka fot z podróży. Widok miejsc nawiedzonych przez "gości" ze wschodu robi wrażenie!
Dziękujemy tutaj wszystkim, którzy kupili nasze ptaszniki, gdyż to też Wy dołożyliście się do wyjazdu i pomocy.