Końskie żyćko - zoopsycholog i fizjoterapeuta koni

Końskie żyćko - zoopsycholog i fizjoterapeuta koni Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Końskie żyćko - zoopsycholog i fizjoterapeuta koni, Trener koni, Wyszyńskiego 11a/20, Chełmża gmina.

Zbliża się wiosna, słoneczko przygrzewa, więcej się nam chce i motywacja zdecydowanie większa,  więc i mi się zachciało ...
17/03/2026

Zbliża się wiosna, słoneczko przygrzewa, więcej się nam chce i motywacja zdecydowanie większa, więc i mi się zachciało spotkać z Wami na szkoleniu, które chciałabym dla Was poprowadzić 14 czerwca w niedzielę na Pomorzu🥰

Więcej informacji o szkoleniu na moim FB

https://www.facebook.com/share/1DmB5Nc69H/

Zapraszam serdecznie 🥰 do zapisów

Wielkie gabaryty, gołębie serca i... genialny spryt. Odczarowujemy nasze zimnokrwiste „ziemniaczki”!​Konie zimnokrwiste ...
15/03/2026

Wielkie gabaryty, gołębie serca i... genialny spryt. Odczarowujemy nasze zimnokrwiste „ziemniaczki”!

​Konie zimnokrwiste to dla mnie takie wielkie, charakterne misiaki. Tak, bywają nieco powolne (no umówmy się, przy tej masie trudno o dynamikę baletnicy), ale za to inteligencji odmówić im nie można. One w ułamku sekundy kminią, jak zarobić marchewkę, żeby się przy tym za bardzo nie napocić. Uwielbiam ten ich spryt! 😂

​Dlaczego te olbrzymy mają trochę pod górkę?

​Niestety, te kolosy o gołębich serduchach często są spychane na margines, jeśli chodzi o „kulturę osobistą”. Panuje dziwne przekonanie, że fizjo, precyzyjny trening czy nauka podawania nóg to rzeczy, które są zaklepane dla delikatniejszych koni gorącokrwistych.

​W efekcie konie zimnokrwiste do robienia kopyt często lądują w poskromach. Dlaczego? Bo kopyta mają jak talerze, a jak taki gigant ruszy z miejsca, to idzie ze wszystkim, co spotka po drodze. To oczywiście nie zła wola konia, tylko brak nauczenia go, co ma robić z tymi swoimi setkami kilogramów.

​Przypadek Maćka – wyzwanie, które uwielbiam🥰

​Do Maćka pojechałam na kopyta, ale jego właścicielka (mega świadoma babka!) od razu mnie uprzedziła: „Jest problem”. Wcześniejsze werkowania? Tylko w poskromie. Maciek po prostu nie potrafił stać spokojnie na trzech nogach, a walka z taką masą to przepis na nieszczęście.
​Bardzo chciałam odczarować ten obraz i pokazać Maćkowi, że człowiek przy nogach to nie walka o życie.

​Plan był prosty: Spokój, czytelne sygnały i współpraca.

​Efekt? Maciek szybko załapał, że jak poda nogę bez szarpania, to wjeżdża smakołyk. Przody skorygowaliśmy bez żadnej spiny.
​Tyły? Tu sprawa jest poważniejsza, ale nie idziemy na skróty.

​Przy pracy z takimi gabarytami nie ma miejsca na brawurę. Moje bezpieczeństwo, bezpieczeństwo właściciela i samego konia to priorytet. Przy koniu ważącym blisko tonę, każdy niekontrolowany ruch to ryzyko, dlatego pracujemy powoli, z marginesem na błąd i emocje Maćka. Nie siłujemy się – bo z nim nikt nie wygra siłowo. Budujemy za to zrozumienie.

​Determinacja właścicielki Maćka jest niesamowita. Jej walka o to, żeby ten koń nie musiał się już nigdy stresować w ciasnej klatce poskromu, to coś, co daje mi kopa do działania.

Po tym, jak omówiliśmy wspólnie sposób treningu Maćka, zostawiłam wskazówki do dalszej pracy i liczę, że na kolejnym spotkaniu ogarniemy już kopyta całościowo.

​Kopyta zimnokrwistych nie wymagają miliona patentów – wymagają czasu, cierpliwości i kogoś, kto zauważy w tym wielkim ciele wrażliwego kumpla.

🐴 Kiedy czasem zrobienie kopyt schodzi na drugi plan... i dlaczego nie wierzę w „złośliwe” konie.​Często słyszę: „Uważaj...
13/03/2026

🐴 Kiedy czasem zrobienie kopyt schodzi na drugi plan... i dlaczego nie wierzę w „złośliwe” konie.

​Często słyszę: „Uważaj na niego, on jest krnąbrny”, „To agresywna bestia”.

Pod maską „agresji” prawie zawsze kryje się paniczny lęk.

Jeśli koń ma poważny problem, by dopuścić do siebie kogokolwiek, to znaczy, że jego zaufanie zostało kiedyś roztrzaskane na kawałki.

​Ambicja do kieszeni, bezpieczeństwo na pierwszym miejscu 🛡️

W takich sytuacjach, kiedy widzę, że koń ma ogromny problem z emocjami, jest koniem traumatycznym, a przy sobie toleruje tylko swojego właściciela - chowam własne ambicje do kieszeni i nastawiam się na skuteczne działania.

Nie muszę nikomu udowadniać, że „ogarnę” konia siłą i za wszelką cenę. Jeśli widzę cień szansy na porozumienie – podejmuję wyzwanie i zaczynamy "walkę" o końską głowę, a nie tylko o kopyta.

​Historia konia ze zdjęcia: Mistrzostwo współpracy i czytania emocji 📸

​Ta klacz była uznawana za niezwykle trudną. Wielu nie dawało jej szans na spokojną obsługę. Sugestie werkowania na sedacji, uznanie, że to beznadziejny przypadek i mało co da się zrobić. Jednak to, co wydarzyło się u tego konia, to modelowy przykład współpracy na linii: koń – właściciel – i moja skromna osoba.

​Pierwsze spotkanie: Tarnik i reszta narzędzi zostały w skrzynce.😅 Skupiliśmy się na akceptacji mojej obecności. Właścicielka nie oczekiwała werkowania za wszelką cenę – i to był klucz do sukcesu🥰
​Nie weszłam z tak zwanymi „butami” w emocję tej klaczy - widziałam w niej ogrom lęku ukrytego pod płaszczykiem agresywnych zachowań (gryzienie, kopanie, straszenie). Znam te sygnały i umiem je uszanować. To pierwsze spotkanie zakończyło się 1,5h treningiem polegającym na szukaniu sposobu komunikacji z koniem i przekazaniem wskazówek do dalszej pracy.

I tu chcę podkreślić jak ważne jest zaangażowanie właściciela konia, który w pełni akceptuje jego wady i problemy.🙏

Drugie spotkanie po 1,5 miesiąca: Sukces treningowy - nie mój tylko konia i opiekuna🥰

Podczas werkowania to właścicielka jako pierwsza brała nogę konia, dając jej poczucie bezpieczeństwa, a ja dopiero wtedy mogłam podejść i włączyć się w proces korekty kopyt.

​Finał: zrobiliśmy wszystkie cztery kopyta w pełnej świadomości konia, który bez środków uspokajających uczestniczył mentalnie w całym zdarzeniu - niesamowite było to jak bardzo starała się pracować ze swoją głową.

​Kluczowe było to, co działo się pomiędzy braniem każdej z nóg i stopniowym werkowaniem. Kobyła dawała mi nogi tylko wtedy kiedy była obok właścicielka, nie wyrywała się, ale widać było, że moja obecność jako osoby obcej wywoływała w niej ogromne emocje.

​Mój sposób na to? Po zrobieniu każdej nogi błyskawicznie się oddalałam. Dawałem jej maksymalnie dużo przestrzeni, by mogła „oddetchnąć” od mojej obecności i wyrazić siebie. Ten szacunek do jej granic sprawił, że praca szła niezwykle gładko.

​Dlaczego warto?
​Wybierając drogę „na skróty”, za każdym razem trzeba używać więcej siły lub innych środków i patentów. Wybierając drogę empatii i współpracy z właścicielem, naprawiamy końską psychikę.

Najbardziej w mojej pracy zależy mi na tym aby koń zrozumiał, że obcy człowiek nie tylko potrafi słuchać, ale też reagować odpuszczeniem gdy koń tego potrzebuje, nie przynosi ze sobą zagrożenia. I nawet kiedy sytuacja jest mocno trudna to każda ze stron daje z siebie 100%

Ciągle w niedoczasie to i posty pojawiają sie z opóźnieniem 🤭W miniony weekend mialam okazję uczestniczyć w cudownym kur...
19/02/2026

Ciągle w niedoczasie to i posty pojawiają sie z opóźnieniem 🤭

W miniony weekend mialam okazję uczestniczyć w cudownym kursie terapii powięziowej prowadzonym u Oli w Stajni Stay Stable pod Warszawą przez .kulesza.oliwet .

Ogrom wiedzy, cudowne konie i przesympatyczni uczestnicy, ciekawe rozmowy i dużżooo praktyki.

Terapia powięziowa obok Cranio to dla mnie bardzo ważna metoda pracy z końskim ciałem.

Nowe techniki i chwyty, bardzo precyzyjne i skutecznie tylko czekają żeby je wdrożyć do codziennej pracy 🥰

Zapraszam do kontaktu w celu umawiania wizyt 🥰

Wczoraj jeszcze urlopowo w Hiszpanii a dziś już praca i pełna satysfakcja przywracania koniom komfortu życia.Pierwsze ko...
13/02/2026

Wczoraj jeszcze urlopowo w Hiszpanii a dziś już praca i pełna satysfakcja przywracania koniom komfortu życia.

Pierwsze kopytka należą do konika polskiego, spory przerost ale też konik przechodził jakiś czas temu ochwat - będziemy schodzić stopniowo z przerostu skupiając sie na balansie i wygodzie.

Drugie kopytko to kucyk szetlandzki z bardzo dużym przerostem - na pewno troche czasu minie zanim poprawi sie skątowanie kopyta i osi kopytowo-pęcinowej.

To czego na zdjęciach nie widać to ogrom pracy jaką wkładam podczas werkowania jako zoopsycholog- samo werkowanie to tylko jedna z części procesu - niezmiernie ważne jest aby koń podczas całego strugania czuł się bezpiecznie i komfortowo, dlatego zawsze przeznaczam dużo czasu na każdego konia - na zrobienie kopyt i popracowane z jego układem nerwowym.

A jutro wyjazd na dwudniowe szkolenie z terapii powięziowej 🥰

„Dlaczego moją najczęstszą odpowiedzią jest:TO ZALEŻY?” 🐴🤔​Dostaję od Was mnóstwo pytań:„Co zrobić, gdy mój koń jest agr...
26/01/2026

„Dlaczego moją najczęstszą odpowiedzią jest:
TO ZALEŻY?” 🐴🤔

​Dostaję od Was mnóstwo pytań:
„Co zrobić, gdy mój koń jest agresywny przy czyszczeniu?”
„Jak zareagować, gdy koń wycofuje się w boksie i straszy?”
„Mój koń jest nadpobudliwy na spacerach – co robić?”

​Jako trener i zoopsycholog, bardzo chciałabym Wam pomóc „od ręki”, ale moja etyka zawodowa i odpowiedzialność za Wasze bezpieczeństwo na to nie pozwalają. Nie udzielam konkretnych rad treningowych przez internet bez poznania konia – przynajmniej poprzez wnikliwą analizę wideo, a najlepiej wizytę osobistą.
​Dlaczego? Ponieważ każda z tych sytuacji to skomplikowana układanka. Bez znajomości przeszłości konia, jego obecnego dobrostanu, warunków stajennych i Waszej relacji, każda moja rada byłaby jak wróżenie z fusów.
​W psychologii koni nie ma „recepty z pudełka”.
​To, co zadziała u jednego konia, u drugiego może pogorszyć sprawę. W zależności od tego, co widzę w mowie ciała zwierzęcia:
👉 Mogłabym zaproponować trening wolnościowy, skupiając się na emocjach, cyklu zaniepokojenia i zaangażowaniu społecznym konia
👉 Mogłabym skorzystać ze wzmocnienia pozytywnego (R+) by zbudować nową motywację.
👉 A może popracowałabym klasycznie, wyraźnie zaznaczając granice.
👉 Najczęściej jednak... elastycznie mieszam te metody, dopasowując się do tego, co koń mówi mi w danej sekundzie.

Zostać przy koniu czy się odsunąć? Przekierować uwagę czy skupić go na problemie? Być biernym przywódcą czy wspierającym partnerem? Zastosować uporczywą, nieeskalującą presję, czy całkowicie wycofać wymagania, by nie „przepalić” układu nerwowego?

​Opcji jest mnóstwo. Rada udzielona „na ślepo” może przynieść więcej szkody niż pożytku.
​Mam grono osób, z którymi pracuję online. Ale to osoby, u których byłam, z których końmi pracowałam i o których wiem, na jakim etapie są. Tam wiem, co mogę zaproponować.
​Nadal będę pisać posty o tym, że dane problemy istnieją i jakie są teoretyczne drogi ich rozwiązania (ku inspiracji!). Jednak indywidualna recepta wymaga diagnozy, a diagnoza wymaga zobaczenia całości obrazu.

​Dziękuję za Wasze zaufanie, ale pamiętajcie – dobro Waszych koni i Wasze bezpieczeństwo są dla mnie priorytetem🥰

„Jesteś ósmym cudem świata... dopóki robisz to, co chcę” – kilka słów o ukrytej kontroli 💔🐴​Czy zastanawiałeś/aś się kie...
25/01/2026

„Jesteś ósmym cudem świata... dopóki robisz to, co chcę” – kilka słów o ukrytej kontroli 💔🐴

​Czy zastanawiałeś/aś się kiedyś, jak to jest być koniem narcystycznego opiekuna?
Z grubsza wygląda to tak, że to, kim jesteś, nie ma za bardzo znaczenia - Twoja wartość polega na tym, jak bardzo potrafisz się dostosować.

​Kiedy koń nie spełnia oczekiwań, opiekun często stosuje bolesne metody - świadomie, ale też często nie wie nawet, że tak to może być odebrane.

❌ Wycofanie miłości i karanie ciszą - czysto po ludzku stosujemy - Brak atencji, chłód, obrażanie się na zwierzę – to dla konia, istoty stadnej, spory ciężar emocjonalny.
❌ Niestabilność. Jednego dnia koń jest „ukochanym misiem”, a godzinę później słyszy: „ale ci odwala”, „przesadzasz”, „wymyślasz”. To emocjonalny misz-masz, który niszczy fundament zaufania.
❌ Obarczanie winą. Przerzucanie odpowiedzialności za nasze błędy treningowe na „zły charakter” konia.

​W narcystycznej relacji kontrola niestety wygrywa z opieką. Zaczynamy decydować nie tylko o tym, co koń robi, ale i o tym, co ma CZUĆ. Ignorujemy każde „NIE”, które koń nam komunikuje. Pod płaszczem „chronienia” tak naprawdę ograniczamy jego autonomię.

​Koń, który ma niestabilnego emocjonalnie opiekuna, nigdy nie poczuje się w pełni bezpiecznie. Bo jak ufać komuś, kto kocha nas tylko za posłuszeństwo?
​Relacja to dialog, a nie dyktatura emocji.

Często słyszę, że "Mam wspaniałego konia..., ale mógłby jeszcze... i tu lawina informacji czego byśmy oczekiwali od konia, jaką mamy tak naprawdę wizję ideału, jakie mamy oczekiwania i jaka jest nasza projekcja.

Wystarczy w sumie zastanowić się, dlaczego akurat taki koń, z takim zestawem cech, doświadczeń i emocji do nas trafił - zwykle to nie przypadek - to lekcja dla nas.

Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że konie to nasze lustrzane odbicia - raczej uważam, że konie to nasza droga do samorozwoju i wspinania się na wyższe levele samoświadomości i duchowości, ale tylko wtedy gdy damy sobie i im przestrzeń na wyrażanie sie i bycie 🥰

"Mój koń po prostu jest złośliwy" – czy aby na pewno? 🤔🐴​Często słyszymy, że koń „nie podaje nogi, bo tak”, albo „robi t...
25/01/2026

"Mój koń po prostu jest złośliwy" – czy aby na pewno? 🤔🐴

​Często słyszymy, że koń „nie podaje nogi, bo tak”, albo „robi to na przekór”. Czas obalić ten mit: konie nie działają z czystej złośliwości.

Jeżdżąc do koni w roli kowala często spotykam sie z sytuacjami kiedy właściciele mają spore problemy i stresują się przy tym bardzo, że ich konie nie podają nóg idealnie, a tu pewnie mi jako kowalowi się spieszy do kolejnego klienta.

No tak to nie powinno działać - zawsze umawiając się na wizyty kowalskie pytam o kwestie podawania nóg nie po to żeby odmówić Wam wizytę bo lubię tylko bezproblemowe konie ale po to żeby ustaluć sobie zakres czasowy dla danego konia, dać mu czas na wyregulowanie się i bezstresową współpracę podczas werkowania.

Dołączam wtedy do tego trening behawioralny oraz sprawdzenie konia pod kątem fizjoterapeutycznym🥰

Jeśli Twój podopieczny ma problem z podniesieniem kopyta, zazwyczaj stoi za tym konkretny powód.

​Oto najczęstsze przyczyny:
​✅ Brak równowagi (szczególnie u młodziaków)
Młode konie często walczą z brakiem równowagi wertykalnej i horyzontalnej. Stanie na trzech nogach to dla nich prawdziwe wyzwanie gimnastyczne! Zanim zaczną „podawać” nogi jak z nut, muszą nauczyć się panować nad środkiem ciężkości.
​✅ Kwestie zdrowotne i ból
To może brzmieć paradoksalnie, ale problem często leży w nodze... która zostaje na ziemi! Jeśli koń nie chce podnieść prawej nogi, może to oznaczać, że lewa noga jest bolesna i koń boi się jej nadmiernie obciążyć.
​✅ Traumy i złe skojarzenia
Pamięć koni jest doskonała. Szarpanie, zbyt wysokie podciąganie nogi w przeszłości czy bolesne werkowanie mogą sprawić, że koń po prostu się boi. To nie upór, to mechanizm obronny.
​Pamiętaj: Koń nie budzi się rano z planem, jak zrobić Ci na złość przy czyszczeniu kopyt. Za każdym „nie” kryje się komunikat: „nie potrafię”, „boję się” lub „boli mnie”.

​A jak to wygląda u Was? Mieliście kiedyś sytuację, gdzie problem z nogami okazał się prośbą o pomoc? Dajcie znać w komentarzach! 👇

​ stajnia podkoniarz

07/01/2026

Trzeci dzień treningu- chciałam Wam koniecznie pokazać progres u tego konia😍

Z reguły jeśli pracuje z koniem na halterze to nie puszczam go w nim na wolności - tutaj plan był, że rozpoczynamy pracę na linie i kończymy na linie, ale z uwagi na drzemiące po nocy w Kraterze emocje, zdecydowałam pierwsze 15-20 min treningu popracować na wolności na zamkniętej ujeżdżalni ☺️

Kolejnym już razem zabiorę statyw ze sobą żeby było bardziej profesjonalne nagranie ☺️

Na co zwracałam dziś uwagę :

🪅Po pierwsze - na łapanie szybkiego połączenia ze mną nawet jeśli były emocje

🪅Po drugie na utrzymanie dystansu pomiędzy nami - stąd prośba o wycofanie nie o jeden a o trzy kroki

🪅Po trzecie - schodzenie z emocji ciut szybciej niż na ostatnich dwóch treningach- stąd też moje wycofywanie się z jednoczesnym obniżaniem energii i dawaniem mu przestrzeni na przemyślenie

🪅 Praca na linie to głównie kilka kółek w stepie po kole z utrzymaniem dystansu, zatrzymanie i cofanie - nie wymagam od niego trudnych rzeczy na chwilę obecną bo wiem, że dla niego najtrudniejsze jest to, że ma połączyć się ze mną mentalnie i skupić na moich sygnałach 🙂

Dla takiego konia jak Krater ogromnie ważne jest to aby praca z nim była systematyczna i dość częsta, czyli kilka razy w tygodniu- przynajmniej taki jest plan na styczeń- potem zobaczymy co ile będą sesję przypominające 🫣😅

Od wiosny chce wprowadzić w ofertę treningi wyjazdowe do koni, więc jeśli ktoś jest chętny to zapraszam do kontaktu- przedział km to 30-50 km od Chełmży - dalsze odległości mogą być problematyczne jeśli chodzi o systematyczność i ilość treningów 😜

Stawiam na komunikację z koniem i poczucie, że jest zaopiekowany w swoich emocjach - od tego zaczynam z nim pracę 🥰

06/01/2026

Młody koń, chętny ruchu i zabawy, a jednocześnie emocjonalny i wysokowrażliwy, bardzo często manifestuje swoją energię poprzez ciało. Nie jest to „niegrzeczność”, brak szacunku ani próba dominacji. Z perspektywy neurobiologii i etologii jest to mechanizm samoregulacji – koń poprzez ruch, wzrost napięcia mięśniowego i ekspresję motoryczną próbuje poradzić sobie z pobudzeniem układu nerwowego.

Dlatego karanie tej ekspresji lub próby siłowego wyciszania są działaniami przeciwregulacyjnymi. Tłumienie energii nie uczy konia kontroli – uczy jedynie odłączenia, zamrożenia albo eskalacji napięcia w przyszłości. Wysokowrażliwy koń potrzebuje nie represji, lecz współregulacji.

Naszym zadaniem jest nawiązanie kontaktu i przejęcie roli stabilnego punktu odniesienia. Poprzez komunikację ciałem, postawą, rytmem oddechu i własną energią możemy pokazać koniowi, że:
• wysoka energia jest akceptowalna,
• ruch, podniesienie, ekspresja są bezpieczne,
• ale odbywają się w czytelnym, bezpiecznym dystansie i w relacji.

Co jednak kluczowe – koń musi nauczyć się, że z energii można zejść. Że obniżenie pobudzenia przynosi ulgę, przestrzeń w ciele, oddech. A dopiero z tego miejsca można znów energię podnieść. To tworzy elastyczność regulacyjną, fundament zdrowego układu nerwowego i prawdziwej współpracy.

W praktyce oznacza to możliwość wspólnego:
• podnoszenia energii,
• biegania, nawet brykania,
• a następnie świadomego powrotu do stępa, zatrzymania, spokoju – bez zerwania połączenia.

Możecie nie wierzyć, ale już pod koniec drugiego treningu z tym koniem – w łączności i na wolności – biegaliśmy razem kłusem po kole, schodziliśmy do stępa i stój. Bez presji, bez kontroli, za to w płynnym, wspólnym rytmie. To było prawdziwe flow.

Nie chodzi o to, by konia „uspokoić”.
Chodzi o to, by nauczyć go poruszać się po skali energii razem z nami.
Bo dopiero wtedy pojawia się regulacja, zaufanie i autentyczna relacja.

O ZIEWANIU SŁÓW KILKA...Ziewanie u ssaków, a w szczególności u koni, to złożony odruch fizjologiczny, który w świecie na...
04/01/2026

O ZIEWANIU SŁÓW KILKA...
Ziewanie u ssaków, a w szczególności u koni, to złożony odruch fizjologiczny, który w świecie nauki przestał być kojarzony wyłącznie z nudą czy niedotlenieniem.

Współczesna etologia i neurofizjologia wskazują na szereg zaawansowanych funkcji tego mechanizmu.

Oto szczegółowe spojrzenie na ziewanie:

😎1. Ogólne mechanizmy fizjologiczne u ssaków (w tym oczywiście u koni)
Wbrew powszechnemu mitowi, ziewanie nie służy głównie dotlenieniu krwi (poziom tlenu i dwutlenku węgla nie zmienia częstotliwości ziewania). Obecnie dominują dwie główne teorie:
🧠Teoria termoregulacji mózgu (Brain Cooling Hypothesis): Mózg pracuje optymalnie w wąskim zakresie temperatur. Ziewanie działa jak "wymiennik ciepła". Głęboki wdech chłodnego powietrza oraz gwałtowne rozciągnięcie naczyń krwionośnych w obrębie twarzoczaszki zwiększają przepływ chłodniejszej krwi żylnej, co obniża temperaturę mózgu.
🧠Teoria pobudzenia (Arousal Theory): Ziewanie jest mechanizmem "resetującym" stan czujności. Pomaga przejść z jednego stanu neurofizjologicznego do drugiego (np. ze snu do czuwania lub ze stresu do relaksu).
😎2. Specyfika ziewania u koni
Konie są obligatoryjnymi "nosoddechowcami" (nie mogą oddychać przez pysk ze względu na specyficzną budowę podniebienia miękkiego). Oznacza to, że koń podczas ziewania nie wdycha powietrza do płuc tak jak człowiek – jest to raczej intensywny stretching mięśni żwaczowych, stawu skroniowo-żuchwowego (TMJ) oraz aparatu gnykowego.
+
Ziewanie w trakcie i po treningu
W kontekście pracy pod siodłem lub z ziemi, ziewanie często klasyfikuje się jako zachowanie przerzutowe lub sygnał rozładowania napięcia:
🧐Przetwarzanie informacji: Konie często ziewają po serii trudnych ćwiczeń, gdy dostają chwilę przerwy. Jest to sygnał, że układ nerwowy przechodzi z trybu współczulnego (walka/ucieczka/praca) do przywspółczulnego (regeneracja/odpoczynek).
🧐Napięcie psychiczne: Jeśli koń ziewa seriami przed treningiem (np. przy siodłaniu), może to być objaw stresu antycypacyjnego lub dyskomfortu związanego z nadchodzącym wysiłkiem.

Ziewanie w fizjoterapii (Osteopatia, Masaż)
Dla fizjoterapeuty ziewanie jest jednym z ważniejszych sygnałów uwalniania napięcia (tzw. release).
😍 Rozluźnienie powięziowe i mięśniowe: Podczas manipulacji kręgosłupa lub pracy na tkankach miękkich, układ nerwowy otrzymuje nowe bodźce proprioceptywne. Ziewanie jest fizyczną odpowiedzią na zmianę napięcia w strukturach głębokich.
😍Staw skroniowo-żuchwowy (TMJ): To kluczowy punkt na mapie napięć konia. Ponieważ żuchwa jest połączona łańcuchami mięśniowymi z potylicą, szyją i klatką piersiową, ziewanie po zabiegu w tych okolicach świadczy o "puszczeniu" napięć w całym łańcuchu kinematycznym.

Ziewanie może być także sygnałem świadczącym o bólu i dyskomforcie w obrębie trzewi (żołądek, jelita) i tym samym może być związane z kolką jelitową

Jak więc widzicie - ziewanie u koni nie jest tak jednoznaczne i proste w interpretacji, a wręcz jak widać może często oznaczać przeciwstawne sobie reakcje organizmu

STERS kontra ROZLUŹNIENIE
RELAKS kontra UCZENIE SIĘ
ODPOCZYNEK kontra BÓL

Oczywiście ten jeden krótki post nie wyczerpuje całości wiedzy na temat funkcji ziewania u koni, zapewne wiele jest jeszcze do odkrycia :)

A Wy w jakich sytuacjach najczęściej obserwujecie ziewanie swoich koni?

Podzielcie się info w komentarzach 🤠

Adres

Wyszyńskiego 11a/20
Chełmża Gmina
87-140

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Końskie żyćko - zoopsycholog i fizjoterapeuta koni umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Końskie żyćko - zoopsycholog i fizjoterapeuta koni:

Udostępnij

Kategoria