24/08/2026
Nasze maluszki robią się coraz większe i sprawniejsze. Kolejnym skillem odhaczonym na liście nowych umiejętności jest zmiana mleka na wodę. Gdy były młodsze, apetyt wygrywał i wypijając mleczko, woda szła w odstawkę.
Teraz to już dzielne zuchy, którym miska niestraszna. No dobra, czasem woda wpadnie do noska😅, ale nauka wciąż trwa!
I tutaj dobre miejsce do nauki. Picie wody jest mega ważne w króliczym życiu. JTo konieczny do wypracowania nawyk.
Zazwyczaj uszaki pijące małe ilości wody są na diecie, która zawiera duże ilości świeżego pokarmu, skutecznie zmniejszające pragnienie. W przypadku zaburzeń proporcji w diecie, szczególnie poprzez podawanie nadmiaru świeżych warzyw oraz owoców, zwierzę koduje łatwo: mokre = nawadnia = ma smak.
Gdy kończy się sezon świeżynkowania lub też po prostu pojawia się choroba wymagająca zmiany diety, Opiekun często odkrywa, że jego zwierzę nie pije. I problem robi się poważny.
Zanim przedstawię to Wam na dwóch przykładach, musimy przyjąć za zasadę: dobowe zapotrzebowanie na wodę to średnio 10% masy ciała zwierzęcia (czyli minimum 100 ml / kg masy ciała). Wg. badań i wyliczeń jest to oficjalnie 50 - 150 ml wody / kg. To zapotrzebowanie wzrasta lub maleje w zależności oczywiście od diety.
💌Jeśli dajesz swojemu królikowi bądź gryzoniowi tyle świeżych rzeczy, że nie pije wcale - robisz źle.
💌Królik jedzący duże ilości siana, wypije co najmniej 150 ml / kg.
Przypadek numer 1.
Królik/gryzoń podczas upałów. Temperatura znacznie wzrasta, często maleje wilgotność powietrza. Zwierzak bardzo łatwo się odwadnia. Ale nie jest nauczony do picia wody (w końcu - zawsze to co zjadł, wystarczyło! Nie ma nawyku gaszenia pragnienia, w zwykła woda nie smakuje). Prosta droga do ciężkiego odwodnienia i zmian wtórnych - najczęściej niedrożności przewodu pokarmowego i niewydolności nerek.
Przypadek numer 2.
Królik/gryzoń z kamicą układu moczowego. Pojawiły się leki (często moczopędne!), pojawiła się dieta (także moczopędna!). A jak się dużo sika, to wiadomo, pozbywa się wody. Zwierzak sam nie pije, a w tej sytuacji jego zapotrzebowanie dobowe wzrasta. Co się dzieje? Odwadnia się! Do czego to zmierza? Do pogorszenia problemu z drogami moczowymi oraz problemów z punktu 1. Maluch z niewydolnymi nerkami i kamicą układu moczowego? Średnio to brzmi, a jeszcze gorzej wygląda.
Razem z maluszkami, apelujemy do Was, uczcie swoje zwierzaki picia wody. To zdrowy i niejednokrotnie pomagający Wam w leczeniu nawyk. Bez odpowiedniego nawodnienia organizmu, Wasze zwierzę będzie miało duży problem w przyszłości.
Kochasz? Nawadniaj mądrze!