17/03/2026
Jak już wiecie - Kazio 12 marca udał się na badania do NeuroTeam we Wrocławiu. Został tam skierowany przez neurologa na badania: EEG głowy, rezonans magnetyczny głowy z pobraniem płynu mózgowo-rdzeniowego. Dlaczego? Dlatego, że od dłuższego czasu niepokoją nas jego napady intensywnego lizania - nie jest to lizanie o jakim myślicie, to bardzo duże ilości śliny. Nie można mu w tym przeszkadzać, bo robi się agresywny. Lekarze zgodnie twierdzą, że to bardzo rzadko spotykany widok. Neurolog zleciła badania pod kątem padaczki, która może objawiać się również zachowaniami kompulsywnymi.
Dostałyśmy wyniki badań: w płynie mózgowo-rdzeniowym nie stwierdzono oznak zapalenia a w rezonansie nie uwidoczniono żadnych guzów - to bardzo dobra wiadomość. W badaniu EEG nie stwierdzono wyładowań padaczkowych, ale jednoznacznie nam to nie wyklucza padaczki. Tak jak tłumaczyła nam to dr Gajos - po prostu w czasie badania ich nie było. W opisie MRI jest zapis: "We wstępnej ocenie badania: w sekwencji T2 zależnej oraz T2 FLAIR widoczny hipeintensywny sygnał w obrębie
płatów gruszkowatych obustronnie." oraz " Wnioski: stwierdzone zmiany możliwe wtórnie do przebytych ataków padaczkowych."
Dr Gajos zdecydowała o włączeniu Kazikowi leków przeciwpadaczkowych oraz hepatoprotetyku. Po upływie 2/3 tygodni podawania leków, będziemy musiały zrobić mu badania krwi i udać się z nim na wizytę do neurologa.
Wklejamy karty z badań Kazia - faktury są już na zrzutce. Dziękujemy za Wasze wsparcie ❤️