Toller Kennel CANADIAN SOUL FCI

Toller Kennel CANADIAN SOUL FCI Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Toller Kennel CANADIAN SOUL FCI, Hodowca zwierząt domowych, Bochnia.

Breeding quality&health tested NSDTR
Nova Scotia Duck Tolling Retriever Kennel FCI
Hodowla ZKwP/FCI
Nova Scotia Duck Tolling Retriever hodowla FCI
NSDTR hodowla ; Toller hodowla; Toller kennel FCI
NSDTR

We are also on IG 😉
23/02/2026

We are also on IG 😉

101 Followers, 4 Following, 20 Posts - See Instagram photos and videos from CANADIAN SOUL FCI Nova Scotia Duck Tolling Retriever Kennel ()

22/02/2026


19/02/2026
18/02/2026
Dlaczego hodowca NIE zawsze chce przyjmować odwiedziny w hodowli?👉 Bo hodowla to nie zoo ani kawiarnia ze szczeniakami.1...
15/02/2026

Dlaczego hodowca NIE zawsze chce przyjmować odwiedziny w hodowli?
👉 Bo hodowla to nie zoo ani kawiarnia ze szczeniakami.
1️⃣ Odwiedzający bywają… nieuprzejmi
Wchodzą bez pytania, dotykają szczeniąt, robią zdjęcia, komentują. To nie jest miłe ani bezpieczne – ani dla ludzi, ani dla psów.
2️⃣ Hodowca to nie przewodnik wycieczek
Ma rodzinę, pracę, psy. Wizyta gości to dodatkowa praca, a nie przerwa na kawę.
3️⃣ Szczenięta są wrażliwe
W pierwszych tygodniach ich układ odpornościowy dopiero się rozwija. Każdy gość to potencjalne patogeny, stres dla suki i chaos.
4️⃣ Bezpieczeństwo przede wszystkim
Odpowiedzialny hodowca chroni psy, a nie robi „dni otwarte”.
👉 Chcesz poznać hodowlę? Najpierw zbuduj relację, zadaj mądre pytania, uszanuj zasady. To najlepsza rekomendacja dla Ciebie jako przyszłego opiekuna.

10/02/2026

‼️

06/02/2026

‼ Polskie państwo kontra zdrowie i życie waszych psów
…czyli kolejny mit weterynarii.

Mit, który bezpośrednio dotyczy zdrowia Waszych zwierząt:
„coroczne szczepienie przeciwko wściekliźnie to medyczna i immunologiczna konieczność”.

‼ Bo prawda jest taka, że w tym jednym przypadku polskie państwo rzeczywiście nie kieruje się zdrowiem Waszych psów.

…ale spokojnie.
To nie jest do końca tak, jak wszyscy myślą – i zaraz Wam to wyjaśnię.

Jedno z pytań, które słyszę coraz częściej: “Skoro mamy szczepionki zarejestrowane na trzy lata, to dlaczego w Polsce nadal obowiązuje szczepienie co roku przeciwko wściekliźnie?”

I… to jest bardzo dobre pytanie.

⚠Ale by na nie odpowiedzieć uczciwie, musimy oddzielić trzy rzeczy: immunologię, prawo i bezpieczeństwo epizootyczne.

🟩Najpierw fakty medyczne.

Z punktu widzenia immunologii sprawa jest dość jasna.
Współczesne szczepionki przeciwko wściekliźnie są szczepionkami inaktywowanymi, które wywołują długotrwałą odpowiedź immunologiczną z wytworzeniem solidnej pamięci immunologicznej. Dlatego wiele preparatów dostępnych na rynku europejskim, również w Polsce, ma w rejestracji zapisany czas trwania odporności wynoszący trzy lata.

I tym razem to nie jest marketing. To jest wynik badań rejestracyjnych, co w praktyce oznacza odporność znacznie dłuższą niż rejestracyjna.

Jeżeli patrzylibyśmy wyłącznie przez pryzmat biologii odporności pojedynczego psa, trzeba powiedzieć wprost: coroczne doszczepianie dorosłego, prawidłowo zaszczepionego zwierzęcia nie poprawia jego odporności.

Układ immunologiczny nie działa jak licznik czasu. Jeżeli istnieje pamięć immunologiczna, kolejne dawki nie zwiększają istotnie ochrony.
W najlepszym przypadku są neutralne.

‼W najgorszym zwiększają ryzyko rzadkich, ale krytycznych działań niepożądanych: anafilaksji, zapaści krążeniowej lub ostrych reakcji neurologicznych. Podkreślić trzeba, że zdecydowana większość przypadków powikłań ma charakter łagodny i samoograniczający się.

Warto dodać, że u kotów istnieje dodatkowe, specyficzne ryzyko w postaci mięsaków poszczepiennych, rzadkich, ale agresywnych nowotworów rozwijających się w miejscu iniekcji .

👉I tu ważne zdanie:
gdyby istniała tylko zależność immunologiczna, gdybyśmy rozmawiali wyłącznie o biologii odporności i bezpieczeństwie pojedynczego psa, to obecne stanowisko prawne nakazujące coroczne szczepienie byłoby błędne i realnie sprzeczne z obecnym stanem wiedzy.

🟩Ale w tym miejscu rozmowa się nie kończy.

Bo wścieklizna nie jest wyłącznie problemem weterynaryjnym.

🛑Wścieklizna jest chorobą ludzi.
Zoonozą o stuprocentowej śmiertelności po wystąpieniu objawów.

I tu niestety wchodzimy na poziom odpowiedzialności, który dotyczy zdrowia publicznego, kosztem ewentualnego zdrowia i życia Waszego psa lub kota.

Jeżeli spojrzymy na najnowsze dane epizootyczne, to w 2024 roku w całej Unii Europejskiej zgłoszono łącznie około 87 przypadków wścieklizny u zwierząt lądowych, z czego aż połowa przypadków dotyczyła Polski. W wielu krajach Europy wścieklizna została praktycznie wyeliminowana i tam obowiązują schematy szczepień trzyletnich, a w niektórych krajach nie ma nawet obowiązku szczepienia psów.

W Polsce w 2024 roku wszystkie stwierdzone ogniska dotyczyły niemal wyłącznie zwierząt dzikich, przede wszystkim lisów. To pokazuje, że wścieklizna w Polsce jest dziś problemem aktywnego rezerwuaru wirusa w środowisku dzikim i ma inną skalę oraz charakter niż w krajach, które mogły sobie pozwolić na liberalizację przepisów i przejście na schematy szczepień trzyletnich.

⚠I to jest klucz do zrozumienia całej sytuacji.

Izba Lekarsko-Weterynaryjna i Inspekcja Weterynaryjna nie odpowiadają wyłącznie za zdrowie psów. One odpowiadają za bezpieczeństwo epizootyczne i zdrowie ludzi. A to oznacza zupełnie inną perspektywę odpowiedzialności niż w przypadku pojedynczego psa.

👉Mamy dość przestarzałe prawo w Polsce i narzędzia wykonawcze, które nie są zaprojektowane pod najlepiej prowadzonego psa oraz odpowiedzialnego i świadomego opiekuna. Prawo jest projektowane pod najgorszy możliwy scenariusz: psa bez rejestracji, bez historii szczepień, psa z terenów wiejskich, gdzie istnieje ryzyko kontaktu z dziką zwierzyną.

W takich warunkach państwo sięga po narzędzie najprostsze, ale skuteczne – po obowiązek corocznego szczepienia jako mechanizm kontroli populacyjnej, a nie medycznej.

👉I co trzeba podkreślić: w tej sytuacji nie kieruje się optymalizacją zdrowia Twojego psa. Kieruje się maksymalizacją bezpieczeństwa epizootycznego całego społeczeństwa w warunkach, jakie mamy.

⚠Coroczne szczepienie nie jest wymysłem lobby weterynaryjnego, tak jak to zwyczajowo przyjęło się w rozmowach w przestrzeni opiekunów psów.

Nie wynika z ignorancji ryzyka powikłań. Nie jest też próbą obejścia nauki i nowych szczepień.

Jest efektem niedoskonałych i przestarzałych przepisów dotyczących zwierząt w naszym kraju.
Bo nie mamy w Polsce powszechnej rejestracji psów.
Nie mamy centralnej elektronicznej bazy szczepień.
Nie mamy systemu, który pozwalałby w kilka sekund sprawdzić realną ważność ochrony immunologicznej konkretnego zwierzęcia.

W takiej rzeczywistości prawo musi operować uproszczeniem.
Pieczątka z ostatnich dwunastu miesięcy jest łatwa do sprawdzenia, łatwa do egzekwowania i zrozumiała dla administracji. To nie jest nowoczesna medycyna, ale jest to skuteczna ochrona zdrowia publicznego.

Dlatego konflikt, który dziś obserwujemy, nie jest konfliktem nauki z rozsądkiem.
To konflikt nowoczesnej medycyny z uproszczonym i przestarzałym polskim prawem.

‼Z perspektywy zdrowia zwierząt coroczne szczepienie nie ma sensu immunologicznego i jest potencjalnie niebezpieczne dla ich zdrowia.
Z perspektywy zwalczania zoonoz w warunkach niedoskonałego systemu ma sens systemowy.

Żeby realnie przejść na schemat trzyletni, nie wystarczy zmienić jednego zapisu z 12 na 36 miesięcy.
Potrzebna byłaby zmiana systemowa:
🔴obowiązkowa rejestracja zwierząt,
🔴elektroniczna baza danych,
🔴 uznanie czasu trwania odporności wynikającego z rejestracji preparatu i jasne zasady odpowiedzialności.

Lub…

🔴środowiskowe wyeliminowanie wścieklizny w środowisku, tak jak uczyniły to inne państwa Europy.

I dopóki tego nie zrobimy, obowiązek corocznego szczepienia pozostanie narzędziem administracyjnym i systemowym, a nie medycznym.

03/02/2026

A very nice trip to Brno 🇨🇿for IDS DuoCacib
25.01.2026
👉TRAVELDA’s KENZO champion class, V1, CAC
👉HANIA, junior class 3/4, excellent
Judge: Dinanda Mensink 🇳🇱
A big congratulations to Kenzo's beautiful and talented 👸daughter QUEEN COCO CHANEL
👏👉 V1, CAC, CACIB, BOS👈👏

Congrats to all the beautiful dogs, its owners and also winners 💪💪💪
👉It was a great pleasure to meet you in the ring 😊

28/01/2026

HANIA we couldn’t be more proud of you 🥰💪🥰💪
👉new POLISH JUNIOR CHAMPION 💪💪💪

18/01/2026

Der Toller: Warum dieser „Mini-Retriever“ so viele Menschen überfordert (und wie man ihn ruhig bekommt)

Auf den ersten Blick wirkt er wie die perfekte Mischung: klein, hübsch, sportlich, Retriever-Vibes, freundlich, schlau. Viele denken beim Nova Scotia Duck Tolling Retriever (kurz: Toller):
„Ach cool. Ein Labrador in handlicher Größe.“

Und das ist eher suboptimal. Denn:

Der Toller ist kein kleiner Labrador. Er ist ein Hund mit einer speziellen Aufgabe – und diese Aufgabe hat sein Nervensystem geprägt.

Der Toller wurde gezüchtet, um Enten anzulocken. Dieses „Tolling“ ist eine Mischung aus Spiel, Jagdstrategie und Reizarbeit: Der Hund bewegt sich am Ufer dynamisch und auffällig. Dadurch werden Enten neugierig, kommen näher – und danach wird apportiert.

Was bedeutet das biologisch?
Der Toller ist ein Profi darin, Reize zu beobachten, schnell hochzufahren und zu reagieren. Und zwar blitzartig. Genau deshalb erleben viele Halter ab Junghundealter Dinge wie:

„Innen ist er super – draußen ist er wie ein anderer Hund.“
„Er ist freundlich, aber bei Hundebegegnungen plötzlich sehr angespannt.“
„Er dreht schnell hoch und kommt schwer runter.“

Das ist nicht „schlecht erzogen“. Das ist Arbeitsanlage.

Toller sind oft:

extrem schnell in der Reizverarbeitung
sehr sensibel auf Stimmung und Druck
super motiviert, aber nicht Labrador-unkompliziert
bei falscher Führung schnell nervös oder kontrollierend
oft sogar erstaunlich laut (ja – es gibt den berühmten Toller-Schrei)
Und jetzt kommt der wichtigste Punkt, den viele übersehen:
Bei sensiblen, schnellen Hunden entscheidet die Leinenlogik über Ruhe oder Eskalation.

Wenn ein Toller an Halsband oder klassischem Brustgeschirr am Reiz hängt, die Leine strafft und er körperlich in Gegendruck geht, passiert etwas sehr Typisches:
Aufregung wird noch mehr Aufregung. Der Hund ist dann nicht „ungehorsam“, sondern körperlich im Konflikt.

Genau deshalb ist bei dieser Rasse eine saubere Vorderführung oft ein Gamechanger.

Denn bei Vorderführung passiert bei Leinenstraffung nicht: „Gegendruck nach vorne“, sondern: Umlenkung über die Schulter.
Der Hund kann ruhig gedreht werden, verliert kurz den Blick auf den Reiz – und lernt dadurch, sich bereits vor dem Leinenende zu regulieren.

Das ist nicht Magie. Das ist Nervensystem.

Wenn du einen Toller hast, sind drei Dinge entscheidend:

Auslastung, die ihn mental runterfährt (nicht nur Ball/Rennen)
klare Rituale, Struktur, weniger Diskussion
Führung, die Aufregung nicht verstärkt (Vorderführung statt Druck am Hals oder „Schieben nach vorne“)

Ein Toller ist wie ein Sportwagen mit sehr feiner Lenkung.
Wenn du ihn führst wie einen Familienkombi, denkst du irgendwann, er spinnt. Dabei ist er nur exakt so, wie er gebaut wurde.

www.der-hundegefaehrte.de

Adres

Bochnia
32-700

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Toller Kennel CANADIAN SOUL FCI umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Toller Kennel CANADIAN SOUL FCI:

Udostępnij