MyDogue – z miłości do psów! 🐾
Tworzymy legowiska z naturalnych materiałów, jak wełna Merino, które są prozdrowotne, antyalergiczne, przytulne i łatwe w czyszczeniu. Przez wiele lat szukałam dobrego legowiska. Przetestowałam większość psich posłań, które można dostać na naszym rynku. Piękne, miękkie, wypełnione gąbką, styropianowymi kulkami, to niestety dla mnie jednorazowe wydatki, których nijak
nie dało się wyprać, a dbając o higienę jest to dla mnie istotna cecha. Szczenięta, które uczą się czystości pojawiają się w domu raz na jakiś czas, tak samo jak nowe psiaki, które dołączają do naszego stada. Są w końcu takie, których życie zbliża się ku końcowi, one potrzebują ciepłego, czystego miejsca. Poza tym, mam jeszcze jedno wymaganie – chcę mieszkać ładnie i czysto. Dlatego chęć stworzenia komfortowych warunków naszym chartom stała się dla mnie pewnego dnia wyzwaniem. A teraz trochę historii My Dogue, bo taka już istnieje. Legowiska My Dogue pojawiły się w roku 2018. Zastosowanie wełny owczej, która ma doskonały wpływ na zdrowie, wypoczynek i regenerację naszych psów. Przez dłuższy czas prezentowaliśmy nasze legowiska na targach PUPILOVE. W kolejnych latach rozpoczęliśmy współpracę z firmą zewnętrzną. Niestety czas, a raczej jego brak, nie pozwolił mi na zajmowanie się marką w takim stopniu, w jakim robiłam to na początku. Dziś legowiska wróciły pod moje skrzydła, i mam cichą nadzieję, że obdarzycie mnie jeszcze raz zaufaniem. O legowiska pytacie mnie do dziś. Znaczy to tylko tyle (a może, aż tyle), że produkty te spełniały Wasze oczekiwania. Dlatego wracam do marki, której poświęciłam dużo czasu, i którą z całego serca chcę utrzymać. My Dogue znacie pewnie z internetów, fejsbuków i instagramów. Niestety nie odzyskaliśmy kont, które zakładaliśmy, w tych miejscach historia będzie nowa. Obserwujcie więc, a my będziemy przypominać o niej na naszych profilach, będziemy opowiadać o legowiskach, o psach i wspominać, o wszystkich aktywnościach, jakie prowadziliśmy i prowadzić będziemy.