Kot Kisiel

Kot Kisiel Kisiel jest kociakiem, który trafił do nas w grudniu 2019 roku. Zrobiło się o nim dość głośno po jego ucieczce, dziś jest już w domu.

Razem będziemy tu publikować ciekawe treści, historie, rady oraz polecane produkty dla kotów.

Kisielek jako pracownik roku w Furrrrniture 😍
10/04/2020

Kisielek jako pracownik roku w Furrrrniture 😍

Dzisiaj dotarła do nas mała paczuszka zapasów dla 🐈 Kiśla. W zamówieniu:-2x żwirek Bazyl Ag+,-4x puszka 800g od catz fin...
04/03/2020

Dzisiaj dotarła do nas mała paczuszka zapasów dla 🐈 Kiśla. W zamówieniu:
-2x żwirek Bazyl Ag+,
-4x puszka 800g od catz finefood,
-mała myszka do zabawy.

Zamówienie realizowaliśmy przez allegro od e-ZOO.shop, paczka zamówiona w niedziele wieczorem, dzisiaj rano już była u nas 😀

Myszka robi ogromną furorę!

Niedzielne nic nie robienie, odpoczynek w słońcu i spanie :-)Kociak odpoczywa po ostatniej ucieczce, odzyskuje siły i wa...
01/03/2020

Niedzielne nic nie robienie, odpoczynek w słońcu i spanie :-)

Kociak odpoczywa po ostatniej ucieczce, odzyskuje siły i wagę.

29/02/2020

🐈Jak znaleźć kota, który uciekł?🐈

Sprawa ta dotyka niektórych właścicieli kotów, niestety nie wszyscy bierzemy pod uwagę, że to się wydarzy, sami na to nie byliśmy gotowi i dopiero po fakcie zabraliśmy się za zgłębianie wiedzy. W tym poście chciałbym Wam przedstawić, jakie rady otrzymałem, co ludzie polecali, co się sprawdziło oraz co kompletnie nie zadziałało. Co warto zrobić zawczasu oraz czego nie robić.

Niestety, ten post może nie dotyczyć wszystkich kotów i w każdym otoczeniu. Każda sprawa jest indywidualna, brać trzeba pod uwagę jaki jest kot, jak się zachowuje, w jakim jest wieku oraz w jakim znajdujemy się otoczeniu w momencie ucieczki kota.

Dlatego zacznijmy od sytuacji w jakiej my się znaleźliśmy w momencie ucieczki kota oraz od Kota Kiśla :)

🐈Lokalizacja: Warszawa, Stare Bielany - dzielnica domów jedno i wielorodzinnych, większość z piwnicami. Każda posesja otoczona płotem, większość z ogrodzeń umożliwia kotom swobodne przejście. W kwartale w jakim mieszkamy znajdują się również opuszczone domy. Cały kwartał otoczony jest 4-5 kondygnacyjnymi blokami w którym mieszkają osoby dokarmiające koty.
🐈Pora roku: Zima, luty.
🐈Czas: Wieczór, godzina 20:50.
🐈Okoliczności: Wieczorny spacer z kotem ubranym w najtańsze szelki.

🐈Wiek kota: 7 miesięcy.
🐈Charakter kota: Strachajło, kot ostrożny i niezbyt ufny.
🐈Kot bez chipa i szczepień.
🐈Kot niewychodzący.

🐈Akcja: Kot nagle się przestraszył, wyślizgnął się z szelek i zaczął uciekać. Kot w tej sytuacji zaczyna szukać schronienia i zatrzymuje się tam, gdzie je znajdzie.

🐱🐱🐱Co zrobić mając kota w domu, a co może przyspieszyć poszukiwania (jeśli kot zaginął w Twojej okolicy)?🐱🐱🐱
🐈Miej aktualną fotografię swojego kota, najlepiej kilka z różnych ujęć. Warto też mieć fotografie kota od góry by widać było jego umaszczenie.
🐈Poznaj swojego kota. Zobacz jakie ma cechy charakterystyczne. Może jakieś znamiona, blizny, wygoloną sierść po badaniach. Może lekko utyka lub ma nietypowe futerko?
🐈Dość kontrowersyjne ale... kot który ucieknie ma większe szanse na przetrwanie mając swoje pazury. W razie konieczności będzie mógł się obronić.
🐈Poznaj swoich sąsiadów, najlepiej jeśli są to również zwierzoluby - mają psy lub koty. Dobrze, jeśli będą Cię kojarzyć. Jeśli mają koty wychodzące, nie neguj tego od razu, takie mogą mieć przekonanie a zależy nam na dobrych relacjach. Może macie jakieś wspólne tematy do rozmów? Nie musicie się od razu przyjaźnić, chodzi tylko o to, byście się wzajemnie kojarzyli (później wyjaśnię dlaczego).
🐈Zapoznaj się z lokalnymi karmicielkami kotów. Tak jak wyżej, nie musicie od razu pijać co piątek wspólnej herbatki ale warto czasem zamienić słowo. Warto też wymienić się numerami telefonów.
🐈Poznaj swoje otoczenie. Spaceruj, obserwuj. Postaraj się zorientować, na którym podwórku często przebywają psy (kot tam na pewno nie wejdzie), które podwórka są zarośnięte. Jeśli w Twojej okolicy są opuszczone domy, tak jak u nas, zaobserwuj, czy mają piwnice z otwartymi oknami. To potencjalne miejsca kryjówek Twojego uciekiniera. Ten punkt dotyczy również Twojego budynku.
🐈Zorientuj się, kto w Twojej okolicy może mieć klatkę łapkę. Tego typu "urządzenia" mogą mieć wspomniane wyżej karmicielki, urzędy gminy/ miasta/ dzielnicy. Fundacje, EkoPatrol etc. Jeśli masz możliwość, można taką klatkę również zakupić samemu - nie są drogie i nie zajmują dużo miejsca, a mogą skrócić poszukiwania przynajmniej o jeden dzień.
🐈Naucz swojego kota 2-3 smakołyków. Najlepiej niech to będą smakołyki typu pasty, Kisiel za tym szaleje i to prawdopodobnie pomogło. Przydadzą się również kocie chrupki lub kiełbaski oraz coś mocno aromatycznego.
🐈Naucz kota reagowania na konkretny dźwięk. Jeśli nakładasz jedzenie do miseczki, przed jego podaniem możesz dodać jakąś grzechotkę lub słowo. To może być, w przypadku ucieczki, Wasz "sygnał" rozpoznawczy, który kot rozpozna.
🐈Miej gotowe do działania latarki, najlepiej zaopatrz się w dobrą latarkę czołówkę by mieć wolne ręce.
🐈Jeśli spacerujesz z kotem, miej przy sobie zawsze smakołyki, które uwielbia.

🐱🐱🐱Gdzie ukrywa się kot?🐱🐱🐱
🐈W pierwszej kolejności szuka schronienia, gdzie będzie czuć się względnie bezpieczny i nikt go nie zobaczy. Może schować się pod samochodem, w samochodzie (komora silnika), pod krzakiem, w stercie pudeł, u sąsiada na działce gdzie składuje drewno na opał. Kot, kiedy ucieka szuka "pierwszego lepszego schronienia".
🐈Kiedy otoczenie się uspokaja (godziny późno wieczorne i nocne), kot prawdopodobnie będzie szukał schronienia, gdzie będzie mu ciepło i sucho (u nas była to zima i dużo deszczów, kot w tej sytuacji nie schowałby się pod krzakiem lub w miejscu, gdzie będzie miał mokro. Odpadały również wszelkie schody zewnętrzne, pod którymi mógł się schować - tego nie wiedziałem i sprawdzałem każdy zakamarek na zewnątrz).
🐈Przestraszony kot będzie szukał schronienia spokojnego, prawdopodobnie z dala od ludzi. Kisiel schował się w garażu pełnym śmieci obok opuszczonego domu, tam z kolei wszedł przez wybite okno.
🐈Jest niemal pewne, że kot schowa się blisko domu. W naszym przypadku potwierdziło się to - schował się 150m od naszej lokalizacji.

🐱🐱🐱O czym należy pamiętać?🐱🐱🐱
🐈Kot niewychodzący nie wróci sam do domu (w większości przypadków). A już na pewno nie wróci i nie zapuka do drzwi. Nie licz na to więc nie siedź w domu i nie czekaj na jego powrót.
🐈Koty są zaradne, nawet jeśli w domu zachowują się jak ciamajdy.
🐈Kot jest w stanie długo przeżyć bez jedzenie i wody.
🐈W jednym ukryciu może siedzieć nawet kilka dni.
🐈Nikt nie będzie tak zaangażowany w łapanie Twojego kota jak Ty sam. Jeśli Ty odpuścisz, prawdopodobnie kot się już nie znajdzie.
(W naszym przypadku bardzo pomogły nam 3 osoby:
-lokalna karmicielka kotów, która wypożyczyła nam klatkę łapkę i zaangażowała się w poszukiwania odwiedzając z nami miejsca bytowania kotów,
-sąsiadka, która namierzyła kota - tak, to ona weszła do garażu i tam go nasłuchała mimo, że sam byłem tam 3 razy, jej się udało,
-sąsiad, na podwórku którego kot też przebywał - u niego zastawiliśmy na kilka godzin klatkę-łapkę).

🐱🐱🐱Jak złapać kota w klatkę-łapkę?🐱🐱🐱
W tym miejscu opisze, jak zastosować klatkę-łapkę i dlaczego warto ją mieć pod ręką. Będę się do tego punktu odwoływać w dalszej części tekstu kilka razy.
🐈K-Ł rozstaw w miejscu suchym i bezpiecznym dla kota - kot musi poczuć, że nie jest obserwowany i jest sam.
🐈Przez K-Ł połóż niewielką ilość mocno zapachowej karmy (odłóżmy tutaj na bok kocie diety, kota chcemy teraz złapać, o jego linię będziemy się martwić później).
🐈W środku K-Ł zrób odcinkową dróżkę z jego przysmaku (najlepiej, jeśli to będzie pasta-przysmak). Kot musi wejść do środka i być do tego zachęcony.
🐈Na końcu musi znajdować się pojemniczek z większą ilością karmy.
🐈Celem K-Ł jest, by kot nadepnął na zapadkę, która zablokuje wejście, przez które wszedł.
🐈Jeśli kot nie jest głodny, może siedzieć w ukryciu kilka godzin i wejdzie do K-Ł dopiero kiedy zgłodnieje.
🐈Pamiętaj - klatka łapka musi być pod stałym nadzorem po jej rozstawieniu - nie zostawiaj jej na noc bez obserwacji. Kot, który się w nią złapie może być zdezorientowany i zacząć się rzucać, a co za tym idzie, zranić! Jeśli K-Ł jest w miejscu niewidocznym dla ludzi (ktoś może ją ukraść) możesz ją kontrolnie sprawdzać co 30min.
🐈Bądź cierpliwy.

🐱🐱🐱Czego nie robić?🐱🐱🐱
🐈Jak tylko kot zacznie uciekać po przestraszeniu się, pod żadnym pozorem nie starajmy się go złapać goniąc go. Nie złapiemy go, a kot tylko będzie bardziej wystraszony i będzie uciekał dalej. W naszej sytuacji w pierwszej kolejności kot ukrył się pod samochodem na naszym podwórku, być może gdyby się uspokoił udałoby się go wydobyć od razu.

🐱🐱🐱Co robić od razu?🐱🐱🐱
🐈Obserwuj kota, który się ukrył. Zrób wszystko, by nie musiał szukać innej kryjówki, niż jego aktualna.
🐈Postaraj się go uspokoić kicianiem, oraz zachęcić do wyjścia jego smakołykami.
🐈Jeśli na spacerze są dwie osoby, niech jedna zajmuje się kotem, druga otoczeniem oraz kryjówką kota. Jeśli kot zacznie uciekać, łatwiej będzie obserwować, w którą stronę ucieka.
🐈W tym miejscu może przydać się też rozstawienie klatki-łapki, pod warunkiem, że kot siedzi w jednym miejscu.

🐱🐱🐱Co zrobić w pierwszych godzinach?🐱🐱🐱
🐈Nie siadaj od razu do komputera i nie lamentuj na fejsbukach. To zrobisz w godzinach, w których spłoszony kot na pewno nie wyjdzie.
🐈Nie panikuj.
🐈Jeśli kot zaginął w godzinach wieczornych i zniknął Ci z pole widzenia, idź po latarki i udaj się w kierunku, w którym uciekł. Zachowuj się cicho i ostrożnie, możesz kota nawoływać i kiciać ale nie lamentuj przy tym - kot to wyczuje. Obserwuj otoczenie. Jest szansa, że jeśli kot nie jest mocno przestraszony, będzie miauczał.
🐈Rozmawiaj z sąsiadami o zaistniałej sytuacji (dlatego warto się znać). Sąsiedzi będą zawsze chętni do pomocy. Nas nikt nie znał i musieliśmy za każdym razem tłumaczyć o co chodzi przez co traciliśmy zawsze kilka minut.
🐈Szukajcie w godzinach późno wieczornych oraz wczesno porannych, to największa szansa na znalezienie kota.
🐈Szukajcie najlepiej w dwie osoby. Jeśli uda Wam się kota namierzyć - patrz punkt wyżej - Jak złapać kota w klatkę-łapkę. Jeśli nie, przechodzimy do następnego etapu szukania.

🐱🐱🐱Co zrobić w pierwszych dniach?🐱🐱🐱
🐈Ogłoszenia papierowe nie zdają egzaminu - w naszym przypadku przez tydzień poszukiwań zadzwoniły 3 obce osoby:
-pierwsza zauważyła kota podobnego do naszego, okazał się to czyjś kot wychodzący,
-druga zapytała czy kot się już znalazł,
-trzecia zadzwoniła czy temat jest aktualny bo widziała kota, ale był oto już po namierzeniu Kiśla i rozstawieniu klatki-łapki.
Widziałem, że niektórzy ludzie czytali ogłoszenia, niektórzy je fotografowali ale większość przechodzi obok nich obojętnie.
Ogłoszenia papierowe przydały się za to tym sąsiadom i karmicielce, którzy z nami współpracowali. Reasumując - warto wydać te 50zł, wydrukować kilkadziesiąt ogłoszeń i je rozwiesić. Aha - nie działa również informacja o nagrodzie pieniężnej.
Istotne!!! Dopiszcie w ogłoszeniu, by kota nie łapać a jedynie wskazać jego lokalizację. Osoby nie znające tematu mogą tylko sprawę pogorszyć i próbować łapać przestraszonego zwierzaka, a o tym już pisałem wyżej.
🐈Warto pomyśleć o niewielkich ulotkach podobnych do ogłoszeń w większym formacie.
🐈Zamieśccie ogłoszenia na lokalnych grupach na Facebooku typu "Zgubiono/znaleziono kota".
🐈Powtarzajcie schemat z "szukania kota w pierwszych godzinach". Ponadto wytypujcie kilka lokalizacji, z waszego otoczenia, w których kot mógł się schować na dłużej. Testowo możecie zostawić w tych miejscach trochę karmy, jeśli zniknie - to prawdopodobnie Wasz kot ją zjada. Ale mogą ją zjadać koty wolnowychodzące.
🐈Sprawdzajcie stronę lokalnego schroniska - być może ktoś go znalazł i tam się znajdzie.
🐈Jeśli uda Wam się kota namierzyć - patrz punkt wyżej - Jak złapać kota w klatkę-łapkę. Jeśli nie, przechodzimy do następnego etapu szukania.

🐱🐱🐱Po tygodniu.🐱🐱🐱
🐈Po takim czasie kot w ukryciu jest już bardzo głodny, prawdopodobnie wyczerpany i zmęczony. Jest już ogromna szansa, że zamiaczy na Wasze wołanie.
🐈Powtarzajcie schematy w punktów wyżej, Wasz kot w końcu się znajdzie.

Mam nadzieję, że ten post Wam pomoże - nie tylko w poszukiwaniach ale przede wszystkim w zapobieganiu oraz przygotowaniach do ewentualnej ucieczki.

Post nie jest uniwersalny i jest stworzony w poparciu o naszą historię. Post jeszcze będę weryfikować i poprawiać :)

Zacznijmy historię od początku...Przez ostatni rok cały czas miałem w głowie myśl o posiadaniu kociaka. Mówiłem o tym mo...
28/02/2020

Zacznijmy historię od początku...

Przez ostatni rok cały czas miałem w głowie myśl o posiadaniu kociaka. Mówiłem o tym mojej narzeczonej, bliskiej rodzinie i znajomym. W grudniu 2019 roku zostałem zaskoczony - rodzina ukochanej spełniła moje marzenie czyniąc mnie właścicielem tego małego rudzielca, którego widzieliście na fotografiach wyżej. Uwierzcie, jak tylko go zobaczyłem od razu zamieszkał w moim sercu!

W grudniu kociak miał około 6 miesięcy, był kochaną, małą i przestraszoną rudą kulką. Po Świętach odbyliśmy kilkugodzinną drogę powrotną, gdzie czekał na niego nowy dom i kochający go właściciele. Kota otrzymaliśmy z małym gratisem w postaci przeziębienia - kociak cały czas kichał i miał katar, z tego względu nie mogliśmy go zaszczepić. Niestety, również nie zdążyliśmy kociaka zachipować, priorytetem było jego wyleczenie. Zdążyliśmy za to nadać mu urocze imię - Kisiel.

Przez styczeń i początek lutego Kisiel bardzo dobrze i szybko aklimatyzował się w nowym domu, coraz odważniej zwiedzał mieszkanie. Z początku bał się wszystkiego, chował się pod stołem i krzesłami, wydawał się nieufny. Do miseczki z jedzeniem podchodził dopiero, kiedy się nas nie było obok. Z czasem jego zaufanie rosło, coraz radośniej szalał i psocił :) Z czasem nieśmiało zaczął wyglądać na balkon, aż w końcu zaczął rozumieć, czym są drzwi wejściowe do mieszkania.

Zdrowie kota poprawiło się w pełni, na dniach mieliśmy udać się z nim na szczepienia i zachipowanie. Wyposażyliśmy się również w szelki dla kota, z początku kupiliśmy podstawową wersję by sprawdzić jak będzie reagować na wychodzenie na zewnątrz. I tu zrobiliśmy ogromny błąd...
.. 20.02.2020 wieczorem ten mały kociak po raz ostatni widział swój dom, drapak i kuwetę. Przed 21 będąc tuż przed budynkiem kot czegoś się przestraszył, zaczął się mocno szarpać i wyślizgnął się z szelek. Zdołał uciec przez podziurawione ogrodzenie i zniknął. Całe zajście miało miejsce w Warszawie na Starych Bielanach...

Od tego czasu kociak był codziennie intensywnie szukany, w najbliższej okolicy rozwiesiliśmy wraz z narzeczoną sporą ilość ogłoszeń. Każdego dnia przeszukiwaliśmy kolejne działki sąsiadów i rozmawiając z nimi, rozwieszaliśmy kolejne ogłoszenia o poszukiwaniu małego futrzaka. Zastosowałem już niemal wszystkie rady, jakie mi zostały udzielone na temat poszukiwania zaginionego kota. Niestety, wszystko bezskutecznie... Nikt go nie widział, nikt go nie słyszał. Być może uciekł gdzieś dalej, być może schował się w bliskiej okolicy i głoduje. Nie byliśmy w stanie go zlokalizować. Poszukiwania trwały...

Aż w końcu 27.02.2020, niemal po 7 pełnych dobach, zadzwoniła do mnie jedna z sąsiadek z okolicy. Sumienie nie dawało jej spokoju i postanowiła zajrzeć do garażu obok opuszczonego domu, do garażu, który sam sprawdzałem 3 razy. Udało się namierzyć uciekiniera, wśród sterty śmieci zdążył tylko śmignąć i pojawić się na ułamek sekundy.

W ciągu 2 godzin udało mi się nasłuchać kociaka, zorganizować klatkę łapkę, rozstawić ją i czekać, do godziny 15 wszystko było gotowe. Od tej pory co godzinę miałem sprawdzać efekty prób łapania kociaka. O 16 było pusto, kolejna próba o 17.

17:15 przeszedłem na teren opuszczonego domu, przeszedłem krótki odcinek i powoli wyjrzałem zza rogu budynku. Przy klatce siedział Kisiel. Spojrzał na mnie, ja na niego i po chwili już go nie było - uciekł w stronę ogrodzenia sąsiadów i tam schował się w stercie szpargałów ogrodowych.

Przeniosłem się z całym ekwipunkiem na drugą stronę, gdzie ukrył się kociak. Po rozstawieniu ponownym klatki-łapi, trochę podjadł obok niej i w klatce ale nie wszedł na zapadkę. Kot cały czas ukrywał się, nieśmiało od czasu do czasu pokazując, że jest jednocześnie miaucząc. Po ponad godzinie czekania - czmychnął na drugą stronę ulicy i tam udało mi się go nasłuchać. Cały czas się wymykał i chował w kolejnych kryjówkach aż poleciał dalej... Wyglądało na to, że kot jest zdrowy i nabrał też odwagi w terenie. Na pewno nie był ranny.

Po tej akcji rozstawiłem ponownie klatkę w sąsiada w ogrodzie. Około 20:30 w klatkę złapał się 7kg kot dominator, szara bestia... Gdybym przyszedł 5min później, z klatki by nic nie zostało chyba. Kota również widziałem wcześniej w garażu. Po 21:40 klatka była pusta.

O 23:30 zastawiliśmy klatkę-łapkę z powrotem pod garażem, gdzie nasz kociak się ukrywał prawdopodobnie od samej ucieczki. Stwierdziliśmy, że jest to teren, który może znać i tam też wrócić. Kontrolnie poszliśmy o 1 w nocy, już z daleko słychać było miauczenie naszego małego uciekiniera, w środku klatki znajdował się Kisiel.

Kot jest już bezpieczny, miał małą rankę przy paznokciu na tylnej nodze. Dziś idę z nim do weterynarza.

Na ten moment kot już dostał porządną kąpiel, zniósł ją najlepiej ze wszystkich dotychczasowych. Miłości nie ma końca, łasi się z tęsknoty i siedzi na kolanach :)

W kolejnym poście napiszę Wam moje porady odnośnie szukania kota, być może będą one komuś potrzebne ;)

Fotografia: Kot tuż po przyniesieniu do domu w klatce łapce, dostałe kilkanaście minut na uspokojenie się i zaaklimatyzowanie do otoczenia. Po pół godzinie już swobodnie chodził w znanym sobie otoczeniu.

Adres

Bielany
01-805

Telefon

+48577277770

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kot Kisiel umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij