24/01/2026
Dziś chciałabym przedstawić Wam historię pewnego malucha o temperamencie lwa 😜
Z Czarusiem po raz pierwszy spotkałam się w kwietniu 2024 roku – po incydencie dyskopatii i operacji kręgosłupa.
Dzięki ogromnej sile i determinacji właścicieli oraz ich wielkiemu zaangażowaniu Czaruś stanął na łapki. 🐾
Dziś spotykamy się już tylko sporadycznie, ale kiedy go dziś zobaczyłam w tak dobrej formie to aż mi się łezka w oku zakręciła ♥️
Ta historia po raz kolejny pokazuje, że kluczowym elementem w procesie powrotu do sprawności jest czas – powtarzam Wam to zawsze… i muszę też powtarzać sobie, bo chyba jestem najbardziej niecierpliwa z Was wszystkich ;)
Czaruś i Tosia ♥️