24/02/2026
Cześć II
Kiedy pojawia się diagnoza zaczynamy działać. Szukamy lekarzy, konsultacji, nowych metod, suplementów, planów działania. Niekiedy docieramy do innych opiekunów, którzy mają psy z tym samym problemem. To naturalne - działanie daje poczucie kontroli, a to obniża lęk. Ale równolegle toczą się inne procesy.
Konfrontacja z bezradnością. Z utratą kontroli. Z poczuciem niesprawiedliwości. Czasem złością - na los, na siebie, na hodowcę, decyzje weterynarza. Niejednokrotnie z poczuciem winy - „może mogłam/em wcześniej zauważyć”, „może coś przeoczyłam/em”. W kryzysie te wszystkie reakcje są normalne, ale chaos informacyjny i emocjonalny potrafi bardzo przytłoczyć. Doświadczyłaś/eś takiej sytuacji?
W interwencji mówimy o adaptacyjnych i dezaptacyjnych strategiach radzenia sobie z kryzysem. Podział ten odnosi się do tego, czy dana strategia długofalowo pomaga w rozwiązaniu problemu i regulacji emocji, czy raczej podtrzymuje trudności i pogłębia kryzys.
Strategie radzenia sobie zależą w dużej mierze od naszego stylu więzi (przywiązania).
Styl więzi wpływa na to:
🔹jak interpretujemy zagrożenie
🔹czy szukamy wsparcia
🔹jak regulujemy emocje
🔹czy ufamy innym i sobie
Koncepcja stylów przywiązania wywodzi się z teorii przywiązania autorstwa Johna Bowlby’ego. Chcielibyście więcej o stylach więzi i ich wpływie na zdolność wychodzenia z kryzysu?