18/10/2025
💔 Stanęliśmy nad przepaścią… 💔
Pisząc te słowa, mamy ściśnięte gardła i łzy w oczach. Każde zwierzę, które do nas trafia, to życie, które ktoś porzucił… a my nie potrafimy przejść obok obojętnie. Ale dziś… po raz pierwszy musimy przyznać, że nie dajemy już rady.
Z bólem serca mówimy to głośno — nie możemy dalej pomagać tak, jakby nic się nie działo.
Nie mamy już środków na leczenie. Nie mamy miejsca. Nie mamy siły walczyć z wiatrakami.
Na pokładzie mamy 23 koty — większość z nich wymaga stałej opieki weterynaryjnej.
💔 Leoś jest przewlekle chory na FELV, do tego ma problemy z nerkami.
Maluchy powinny być izolowane od starszych, żeby nie przenosiły chorób… ale nie mamy gdzie.
➡️ Tylko 4 dni walki o ich życie to 1742,39 zł.
➡️ Do tego jedzenie — 80 zł.
➡️ Karmy dla kotów wolnożyjących — kolejne 80 zł.
To tylko cztery dni… a przecież przed nami całe tygodnie, miesiące.
Nie możemy już robić cudów z niczego. Bez Was nie damy rady.
Każdy grosz, każda złotówka, każda udostępniona informacja to dla nas oddech, szansa na przetrwanie.
Bez stałego wsparcia — nie przetrwamy.
🙏 Pomóżcie nam dalej walczyć o te małe życia.
💸 przelew bankowy Santander Bank Polska 92 1090 1069 0000 0001 5116 422
☎️ BLIK 790206908 z dopiskiem - dla podopiecznych Arki Braci Mniejszych
💵 zbiórka
https://nazwierzaki.pl/zbiorki/ratujemy-asfalciaki---malenkie-serca-walcza-o-zycie
📦 Można też wysłać karmę lub leki — napiszcie do nas, powiemy, czego najbardziej potrzeba.
Nie zostawiajcie nas samych w tej walce. Bo dla nich… to walka o wszystko. 💔🐾