21/01/2026
‼️ZALETY PRACY NA PODWÓJNEJ LONŻY
😎Czasami ludzie pytają mnie, czy zdarza mi się pracować z koniem na pojedynczej lonży❓I jaki jest mój stosunek do "tradycyjnej" lonży❓
👉Tak, zdarza mi się pracować na pojedynczej lonży, ale tylko wtedy, kiedy chcę konia "wybiegać" i poobserwować w naturalnym ruchu. Chociaż prawdę mówiąc i wtedy lonża nie jest mi potrzebna, jeśli dysponuję zamykanym lonżownikiem... 😏
❓Dlaczego zatem w treningu konia na lonży świadomie wybieram tę podwójną?
👉Bo podwójna lonżą, technicznie rzecz biorąc, to jest:
✅ prawdziwa praca w kontakcie
✅ nauka prowadzenia zadu i łopatki
✅ ustawienie wynikające z impulsu
✅ możliwość pracy na prostowanie i równowagę
✅ kontrola tempa i długości kroku
✅ możliwość zrobienia półparady z ziemi
✅ aktywizacja brzucha i grzbietu w ruchu
👉Celem mojego treningu na lonży nie jest przytrzymanie konia w ramie, tylko uaktywnienie jego całego ciała i wydobycia z jego naturalnej biomechaniki tego, co najlepsze 🌟
👉A co, jak ruch potrzebuje korekty? To będąc na ziemi i obserwując konia, mogę łatwo wprowadzić ćwiczenia, które poprawią ruch i zbudują nowy wzorzec biomechaniczny....
💚Właśnie dlatego trening na podwójnej lonży jest u mnie stałym elementem treningu
Nie chciałabym demonizować pojedynczej lonży oraz wypinaczy, czambonow , gogów i innych tzw wodzy pomocniczych. Mają one swoją historię i miejsce w klasycznej szkole. Są czasami realnie potrzebne, w konkretnym momencie i w konkretnym problemie.
👉Najważniejsze, żeby były dobrane świadomie i na chwilę. Nie powinny zastępować treningu na podwójnej lonży