Hmmmm od czego tu zacząć ........Psy to moja miłość odkąd pamiętam. Towarzyszyły mi najpierw w dzieciństwie a potem w moim własnym domu. Najpierw były to kundelki,które zaspokajały moją miłość do psów dopóki nie zobaczyłam i nie poznałam Berneńskiego Psa Pasterskiego i normalnie oszalałam dla tej rasy. Te psy posiadają w sobie dosłownie wszystko -miłość,spokój ,opanowanie inaczej tego nie mogę wyr
azić.Tymi cechami ta rasa ujęła mnie bez reszty dlatego moje życie toczy się wśród Berneńskich Psów Pasterskich. O mojej wielkiej miłości do psów pisałam już przy Berneńskich Psach Pasterskich które pokochałam od pierwszego wejrzenia. Dlatego myślę ,iż raczej nikogo nie zdziwi fakt,że zakochałam się również w Bolończykach . Pięknych ,małych ,białych ,rezolutnych pieskach i postanowiłam je hodować.Wnoszą one do mojego życia i hodowli wiele wigoru i zabawy.Dołączyła do nas nowa rasa Rosyjska bolonka kolorowa wspaniałe małe pieski dostojne i piękne . Nie mogłam również się powstrzymać i oprzeć żeby hodować te malusie najmniejsze na świecie Chihuahua
i tak z dużej rasy zostałam przy ozdóbkach ras małych. Obecnie nie posiadam Berneński Pies Pasterski ale ta rasa zostanie w moim sercu do końca bo to One zaczeły ze mna wielką wystawową i hodowlaną przygode oraz doświadczenie tak ważne dla hodowcy.