03/09/2025
Irysku..
Od szczenięcia, od początku... Aż do końca. Za krótko. Razem trochę ponad 5 lat. Byłam Twoim fryzjerem, a Ty najukochańszym flatem.
Mało nie rozniosłeś barier za każdym razem jak wchodziłeś do salonu. Najwspanialszy pies świata.. na którego zawsze tak bardzo czekałam :)
Ostatnia wizyta była pełna łez i żalu, już wiedziałyśmy jak bardzo jesteś chory... Ale liczyłam, że zobaczymy się choć jeszcze jeden raz.. energii w Tobie już było widocznie mniej, i ten czas minął nam w smutku, jak pożegnanie.. patrzyłeś tak spokojnie, z takim zrozumieniem.. jak byś mówił "możemy się więcej nie spotkać".
Serce już pękło, bo wiedziałam że odejdziesz, ale takich telefonów jak dziś nikt nie chce odbierać.
Dziękujemy za wspólne lata, i za wielką PRAWDZIWĄ miłość, której świadectwo dał Pan Tadeusz w ostatnich chwilach życia Irysa.
Żegnaj Iryniu 🩵🥹 dałeś wszystkim tyle miłości w ciągu swojego krótkiego życia. Pływaj sobie teraz do woli, tak jak uwielbiałeś 💔