23/02/2026
Blum pozdrawia ze swojego domu 🥰
Blum w nowym domu!
Tak, w tym samym domu, do którego po telefonie matki chłopaka miał nie pojechać.
Biję się w piersi, że zawierzyłam tej kobiecie, a nie wizytatorce, która rozmawiała z chłopakami bardzo długo.
Aneta przekonała mnie, że dom będzie na 100% dobry, mówiąc kolokwialnie wzięła to "na klatę"
Sylwia z hoteliku też wydała o chłopaku bardzo dobrą opinię
W Blumie zakochali się już na podstawie ogłoszenia i cały czas byli zdecydowani na adopcję.
Przyjechali po niego wynajętym aż z Krakowa samochodem.
Od razu między nimi zaiskrzyło!
Blum chodzi za swoimi ludźmi krok w krok.
Cudnie odnalazł się w dużym mieście.
Załatwia się na spacerach, bawi się z psami.
W domu ma swoją (otwartą) klatkę kenelową, w której odpoczywa.
Jeździ bez problemu komunikacją miejska.
I wcale nie wykazuje tendencji do ucieczek.
Ma szelki antyucieczkowe, dodatkowo obrożę i smycz.
Aneta jeszcze raz Cię przepraszam, że od razu nie polegałam na Twoim osądzie.
W przyszłym tygodniu mam obiecany filmik ze spacerów i lepsze fotki!
Wizytatorka jest cały czas w kontakcie z domem i w razie czego służy pomocą.