29/11/2022
Część z Was zapewne pamięta smutną historię Bravo ,którego właściciel oddał trzy lata po adopcji...
Bravo zdarł do krwi pazury próbując staranować kraty i ściany kojca aby pobiec za swoim ,, ukochanym " panem.
Wył długo aż któregoś dnia przestał
Jego życie teraz wyznacza betonowy boks ,wybieg i spacery z wolontariuszami, którzy są w stanie oswoić jego energię.
To potężny pies ale ... niestety marznie w budzie. Przed nim zima w kojcu . Nosi ubranko ale cały się trzęsie a jeszcze nie ma mrozów
Potrzebujemy dla Bravo bardzo ciepłego ubrania ... I domu .
:(
Bravo... zwrócony po trzech latach z adopcji jak zbędna rzecz.
Bravo przeżył w swoim życiu tyle ,że mógłby powstać o nim film ... ale zamiast filmu prosimy o nowy DOM i ludzi z prawdziwego zdarzenia ,bo beznadziejnych już miał ale od początku.
Bravo trafił do nas jako ok roczny pies . Duży, energiczny i szalony. Znalazł dom- wydawało się wtedy, że to będzie dobry dom ,ale w maju tego roku okazało się, że nie .
Zadzwonił tel.,Pan musi oddać Brawo bo ugryzł dziecko i narzeczona kazała.... prosiliśmy aby został do czasu znalezienia nowego, że damy kontakt do behawiorysty a nawet zapłacimy za pierwszą wizytę. Niestety godzinę później stał już pod bramą..
Bravo ufnie szedł za ukochanym Panem aż do kojca . Kiedy jednak ten zamknął furtkę i zniknął- Bravo wpadł w szał. Wył, rozpaczał i próbował pokonać kraty ... walił tak długo aż opadł z sił i próbował kolejny raz - kiedy tylko je odzyskał. Serce pękało i nie dało się powstrzymać łez ,kiedy trzeba było patrzeć na ten ból i rozpacz . Zamieściliśmy wtedy post i czego się dowiedzieliśmy? Odezwał się Pan,który był pierwszym właścicielem Bravo - oddał go kiedy ten nie miał jeszcze roku ... bo za dużo urósł... oddał go jakimś dwóm paniom a te wyrzuciły go jak śmiecia.
Po tym wyrzuceniu trafił do schroniska.
Podsumowując- Bravo ma 4 lata i trzy raz został wyrzucony/ oddany i drugi raz jest w schronisku.
Moze być gorzej ???
Bravo pomimo tego co przeżył- nie stracił wiary w człowieka. Kocha ludzi, spacery z nimi i bieganie . Wciąż ma mnóstwo energii i nie nadaje się do osób, które spędzają cały dzień na kanapie. Jest duży i czasem nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Niestety pomimo tego,że 3 lata mieszkał w domu - pomimo prośb - nie otrzymaliśmy żadnej informacji jak zachowuje się w domu 😞
Szukamy dla Bravo domu - nawet na drugim końcu Polski. Nie szukamy złotych klamek a empatii i chęci pracy . Szukamy osób konsekwentnych i nastawionych na pracę a jeśli zajdzie taka potrzeba to również pracę z behawiorystą.
Bravo jest zaszczepiony , zachipowany , wykastrowany i gotowy zamienić schronisko na DOM.
Kontakt w sprawie adopcji Bravo- Iza 606507829 ( tel od wtorku do soboty od 8 do 16 tej . Po 16 prosimy o kontakt SMS- oddzwonimy)
, ,"
Potrzebujemy też słomy suchej w kostkach