24/08/2016
U nas ciężka noc, ok północy obudziła nas Sura, próba wymiotów, nerwowe kręcenie się pod drzwiami... Okazało się że ma opuchnięty brzuch (jeszcze godzinę wcześniej wszystko było dobrze), na spacerze próbowała zrobić kupę ale nie mogła, to samo górą... Pierwsza myśl rano muszę odstawić inne sprawy i pojechać do naszej cioci Ninki, pewnie nasz Gamoń coś zjadł... Chwilę później druga myśl to może być skręt żołądka a w tym przypadku każda chwila jest ważna! Po 20 minutach byliśmy już w całodobowej lecznicy Sowa, diagnoza ostre rozszerzenie żołądka, stan zagrażających życiu... Na szczęście przyjechaliśmy w porę, Sura miała sondowany żołądek i właśnie się wybudza przy kroplówce ale niewiele brakowało! A jeszcze wczoraj rano nic nie zapowiadało takiej sytuacji.