05/12/2024
Kluska i Albercik bardzo proszą…
Nie pozwólcie im spędzić dzieciństwa za kratami! 🥺
Maluszki urodziły się w pijackiej melinie.
Mieszkały w starym tapczanie…
Jedna izba, ponad 20 kotów, strach i głód.
Tak wyglądały początki ich życia..
Gdy do nas trafiły, ważyły po 400g, czuć było każdą kosteczkę.
Uszka aż krwawiły od zapieczonego w nich świerzbu… 🥺
Teraz bąble są wyleczone, szczepienie w przyszłym tygodniu i mogą zmykać na własną kanapę.
Kluska- alpinistka, pasjonatka sznurków, najwierniejszy uczestnik prac domowych.
Krzywi z zaciekawienia główkę , gdy do niej mówimy.
Albercik- wprawny morderca pluszowych myszy, w wolnych chwilach kocha wylegiwać się w hamaku. Bardzo miłosny chłopak, non stop rozdaje buziaki.
Oba maluchy wręcz absurdalnie głośno mruczą, wtulają się w nas z całych chwil , kiedy choć na chwilę wyciągamy je z klatki…
Właśnie. Klatka.
To ich świat przez większość doby.
Miska jest pełna , jest ciepło i bezpiecznie…
Zasłużyły jednak na dużo więcej!
Czy ktoś z Was je pokocha? Czy wreszcie znajdą prawdziwą rodzinę?
Mocno wierzymy, że tak… 🥺
Bardzo zależy nam na wspólnej adopcji rodzeństwa.
Płaczą za sobą, gdy tylko znikną sobie z oczu.
Są absolutnie nierozłączni.
Dzieciaki mają ok. 10 tygodni.
Są zdrowe, odrobaczone, będą zaszczepione i zachipowane.
Szukamy bezpiecznego domu niewychodzącego.
Piszcie, pytajcie, rozsyłajcie w świat ten post!
Dajmy im szansę na święta we własnej rodzinie 🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄