Cztery Łapy Przychodnia Weterynaryjna

Cztery Łapy Przychodnia Weterynaryjna Działamy od lutego 2001 roku.Jesteśmy jedną z lepiej wyposażonych w sprzęt sprzychodni w Łodzi.

Wykonujemy :RTG,USG,Echo serca,EKG.Posiadamy aparat do mierzenia ciśnienia krwi , fonokardiograf , laser ,aparaty do badania morfologii krwi i moczu

𝗡𝗮 𝗽𝗶𝗲𝗿𝘄𝘀𝘇𝘆 𝗿𝘇𝘂𝘁 𝗼𝗸𝗮 wygląda niewinnie: smutny piesek z plasterkiem na ogonie... 😉🐾👉 Ale za tym zdjęciem stoi 𝘁𝗲𝗺𝗮𝘁, któ...
02/05/2026

𝗡𝗮 𝗽𝗶𝗲𝗿𝘄𝘀𝘇𝘆 𝗿𝘇𝘂𝘁 𝗼𝗸𝗮 wygląda niewinnie: smutny piesek z plasterkiem na ogonie... 😉🐾

👉 Ale za tym zdjęciem stoi 𝘁𝗲𝗺𝗮𝘁, który opiekunowie energicznych psów znają… aż za dobrze!

Choć brzmi to czasem zaskakująco, niektóre gładkowłose psy potrafią merdać ogonem z taką siłą, że przy uderzaniu o ściany, meble czy framugi dochodzi do bolesnych urazów jego końcówki. U chartów i innych psów z długim, cienkim ogonem zdarza się to szczególnie często.

🩹 𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘁𝗼 𝗽𝗿𝗼𝗯𝗹𝗲𝗺❓
Końcówka ogona to miejsce trudne w gojeniu:
➡ jest tam mało tkanek miękkich,
➡ cechuje je słabsze ukrwienie, niż w innych okolicach,
➡ łatwo o kolejne urazy i ponowne otwieranie rany.

𝗘𝗳𝗲𝗸𝘁❓ Nawet niewielkie uszkodzenie potrafi goić się dłuuugo i powracać mimo leczenia.

✂️ 𝗗𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 czasem potrzebne jest nawet ROZWIĄZANIE CHIRURGICZNE. W przypadku tego pacjenta, ze względu na charakter urazu i trudne warunki gojenia, 𝗸𝗼𝗻𝗶𝗲𝗰𝘇𝗻𝗮 była 𝗮𝗺𝗽𝘂𝘁𝗮𝗰𝗷𝗮 𝗳𝗿𝗮𝗴𝗺𝗲𝗻𝘁𝘂 𝗼𝗴𝗼𝗻𝗮. Bywa to najlepszy sposób, by definitywnie zakończyć przewlekły problem, ból i ciągłe odnawianie się rany.

🐾 𝗔 𝗽𝗹𝗮𝘀𝘁𝗲𝗿❓ Ten widoczny na zdjęciu był już ostatnim, żartobliwym opatrunkiem, nałożonym na malutki strupek - pozostałość po długim leczeniu i znacznie poważniejszych środkach.

💬 Pamiętajcie zatem:
👉 Nie każdy uraz ogona to „drobnostka”. Jeśli rana stale pęka, krwawi lub nie chce się zagoić, 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼 działać wcześniej, zanim problem zrobi się naprawdę uporczywy.

👉 Ten przystojniak to 𝗙𝗶𝗹𝗶𝗽, który regularnie odwiedza nas na kontrolne badania krwi, a na co dzień wytrwale pilnuje die...
30/04/2026

👉 Ten przystojniak to 𝗙𝗶𝗹𝗶𝗽, który regularnie odwiedza nas na kontrolne badania krwi, a na co dzień wytrwale pilnuje dietetycznych zaleceń. Skąd ta staranność? Chłopak ma za sobą 𝗭𝗔𝗣𝗔𝗟𝗘𝗡𝗜𝗘 𝗧𝗥𝗭𝗨𝗦𝗧𝗞𝗜 i bardzo by nie chciał, żeby ta paskudna przypadłość wróciła…

🐾 𝗭𝗮𝗽𝗮𝗹𝗲𝗻𝗶𝗲 𝘁𝗿𝘇𝘂𝘀𝘁𝗸𝗶 𝘂 𝗸𝗼𝘁𝗮 𝗯𝘆𝘄𝗮 𝗯𝗼𝘄𝗶𝗲𝗺… PODSTĘPNE❗

U psów 🐶 najczęściej mamy do czynienia z procesem ostrym, o gwałtownym i trudnym do przeoczenia przebiegu. 𝗧𝘆𝗺𝗰𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 u kotów 🐯 choroba nierzadko przybiera postać przewlekłą, z okresowymi zaostrzeniami.

𝗭𝗮𝗺𝗶𝗮𝘀𝘁 𝗱𝗿𝗮𝗺𝗮𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝘆𝗰𝗵 objawów, możemy zobaczyć:
➡ spadek apetytu,
➡ apatię, niechęć do kontaktu,
➡ utratę masy ciała,
➡ sporadyczne wymioty,
➡ gorsze samopoczucie „bez wyraźnej przyczyny”.

👉 I właśnie 𝗱𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 choroba bywa rozpoznawana z opóźnieniem! 𝗧𝘆𝗺𝗰𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 zapalenie trzustki to dolegliwość 𝗕𝗔𝗥𝗗𝗭𝗢 𝗕𝗢𝗟𝗘𝗦𝗡𝗔! Co gorsza, jeśli dojdzie do jego zaostrzenia, czworonoga… nie zawsze da się uratować. ☹

🩺 PAMIĘTAJCIE ZATEM:

1. Jeśli coś 𝗪𝗮𝘀 𝗻𝗶𝗲𝗽𝗼𝗸𝗼𝗶, nie zwlekajcie z wizytą.
2. A jeżeli 𝗪𝗮𝘀𝘇𝗲𝗺𝘂 𝗽𝘂𝗽𝗶𝗹𝗼𝘄𝗶 zdarzyło się już chorować na zapalenie trzustki, pamiętajcie, że po przebytym zapaleniu warto:
✔ monitorować samopoczucie, apetyt i masę ciała, 🐾
✔ zadbać o odpowiednią, dobrze tolerowaną dietę, 🍽️
✔ okresowo zapewniać zwierzakowi kontrolne badania krwi i USG jamy brzusznej.

⚠ 𝗦𝘇𝘆𝗯𝗸𝗶𝗲 𝘄𝘆𝗰𝗵𝘄𝘆𝗰𝗲𝗻𝗶𝗲 niepokojących zmian daje większą szansę na spokojne opanowanie problemu.

𝗞𝗶𝗲𝗱𝘆 𝗺𝗼𝘄𝗮 𝗼 𝘀𝗲𝗿𝗰𝘂, warto być na bieżąco! 🫀 𝗗𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 𝟭𝟴–𝟭𝟵 𝗸𝘄𝗶𝗲𝘁𝗻𝗶𝗮 nasza delegacja uczestniczyła w warszawskiej konferen...
28/04/2026

𝗞𝗶𝗲𝗱𝘆 𝗺𝗼𝘄𝗮 𝗼 𝘀𝗲𝗿𝗰𝘂, warto być na bieżąco! 🫀 𝗗𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 𝟭𝟴–𝟭𝟵 𝗸𝘄𝗶𝗲𝘁𝗻𝗶𝗮 nasza delegacja uczestniczyła w warszawskiej konferencji 𝗣𝗔𝗩𝗖 (𝗣𝗼𝗹𝗶𝘀𝗵 𝗔𝘀𝘀𝗼𝗰𝗶𝗮𝘁𝗶𝗼𝗻 𝗼𝗳 𝗩𝗲𝘁𝗲𝗿𝗶𝗻𝗮𝗿𝘆 𝗖𝗮𝗿𝗱𝗶𝗼𝗹𝗼𝗴𝘆).

👉 Były to 𝗱𝘄𝗮 𝗱𝗻𝗶 intensywnych wykładów i spotkań z ekspertami z Polski oraz zagranicy. Program obejmował zarówno najczęstsze choroby serca psów i kotów, m.in. 𝗛𝗖𝗠, 𝗗𝗖𝗠 czy chorobę zwyrodnieniową zastawki mitralnej, jak również kardiochirurgię i nowe technologie, w tym zastosowanie sztucznej inteligencji w 𝗸𝗮𝗿𝗱𝗶𝗼𝗹𝗼𝗴𝗶𝗶 𝘄𝗲𝘁𝗲𝗿𝘆𝗻𝗮𝗿𝘆𝗷𝗻𝗲𝗷.

➡ 𝗧𝗮𝗸𝗶𝗲 𝘄𝘆𝗱𝗮𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 przypominają, że nowoczesna weterynaria rozwija się bardzo szybko! A my? Chcemy rozwijać się razem z nią! 😊 🐾

👉 𝗗𝗿𝗼𝗴𝗮 𝗼𝗱 𝗼𝗯𝗷𝗮𝘄𝘂 𝗱𝗼 𝗿𝗼𝘇𝗽𝗼𝘇𝗻𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗯𝘆𝘄𝗮 𝘄𝘆𝗯𝗼𝗶𝘀𝘁𝗮. Czasem wystarczy jedno badanie, a czasem trzeba złożyć całość z wielu ma...
25/04/2026

👉 𝗗𝗿𝗼𝗴𝗮 𝗼𝗱 𝗼𝗯𝗷𝗮𝘄𝘂 𝗱𝗼 𝗿𝗼𝘇𝗽𝗼𝘇𝗻𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗯𝘆𝘄𝗮 𝘄𝘆𝗯𝗼𝗶𝘀𝘁𝗮. Czasem wystarczy jedno badanie, a czasem trzeba złożyć całość z wielu małych elementów. Właśnie 𝗻𝗮 𝘁𝘆𝗺 𝗽𝗼𝗹𝗲𝗴𝗮 𝗻𝗮𝘀𝘇𝗮 𝗽𝗿𝗮𝗰𝗮 - na wiedzy, ogromnym skupieniu i odpowiedzialności 𝘇𝗮 𝗱𝗲𝗰𝘆𝘇𝗷𝗲 podejmowane po drodze.

➡️ Dziś, w Światowy Dzień Lekarzy Weterynarii 🗓, życzymy 𝘄𝘀𝘇𝘆𝘀𝘁𝗸𝗶𝗺 koleżankom i kolegom po fachu satysfakcji, spokoju i jak najwięcej dobrych zakończeń.

Nie każdy nieprawidłowy 𝘄𝘆𝗻𝗶𝗸 𝘂 𝗸𝗼𝘁𝗮 oznacza chorobę. 𝗖𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 𝗼𝘇𝗻𝗮𝗰𝘇𝗮… 𝘀𝘁𝗿𝗲𝘀! 🐾𝗧𝗮 𝗸𝗼𝘁𝗲𝗰𝘇𝗸𝗮 dzień wcześniej podczas pobran...
23/04/2026

Nie każdy nieprawidłowy 𝘄𝘆𝗻𝗶𝗸 𝘂 𝗸𝗼𝘁𝗮 oznacza chorobę. 𝗖𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 𝗼𝘇𝗻𝗮𝗰𝘇𝗮… 𝘀𝘁𝗿𝗲𝘀! 🐾

𝗧𝗮 𝗸𝗼𝘁𝗲𝗰𝘇𝗸𝗮 dzień wcześniej podczas pobrania krwi miała bardzo wysokie ciśnienie oraz znaczną hiperglikemię. Brzmi poważnie i oczywiście wymagało dalszej 𝗱𝗶𝗮𝗴𝗻𝗼𝘀𝘁𝘆𝗸𝗶, dlatego wykonaliśmy kolejne pomiary oraz dodatkowe badania.

𝗘𝗳𝗲𝗸𝘁?
👉 Ciśnienie tętnicze w normie.
👉 Fruktozamina (pokazująca uśredniony poziom glikemii z ostatnich dni) w normie.

𝗖𝘇𝘆𝗹𝗶 𝘁𝘆𝗺 𝗿𝗮𝘇𝗲𝗺 (na szczęście!) winowajcą okazały się więc 𝗘𝗠𝗢𝗖𝗝𝗘 związane z wizytą. 😉

U kotów 𝗶𝗻𝘁𝗲𝗿𝗽𝗿𝗲𝘁𝗮𝗰𝗷𝗮 𝗽𝗼𝘇𝗶𝗼𝗺𝘂 𝗴𝗹𝘂𝗸𝗼𝘇𝘆 czy ciśnienia tętniczego bywa trudniejsza, niż u psów. Domowe tygryski są bowiem wyjątkowo wrażliwe na stres i już 𝘀𝗮𝗺 𝗽𝗼𝗯𝘆𝘁 𝘄 𝗴𝗮𝗯𝗶𝗻𝗲𝗰𝗶𝗲 może czasowo podnieść niektóre parametry.

𝗗𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 𝗰𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺, aby uzyskać wiarygodny obraz sytuacji, potrzebne są:
✔️ powtórne pomiary,
✔️ możliwie spokojne warunki,
✔️ badania uzupełniające (np. fruktozamina),
✔️ ocena całości, a nie jednego wyniku.

𝗧𝗼 𝗷𝗲𝗱𝗻𝗮𝗸 𝗻𝗶𝗲 𝘇𝗻𝗮𝗰𝘇𝘆, że takich parametrów nie warto kontrolować! Wręcz przeciwnie! 👉 Cukrzyca i nadciśnienie tętnicze należą do ważnych problemów zdrowotnych kotów, szczególnie tych starszych.

𝗣𝗼 𝗽𝗿𝗼𝘀𝘁𝘂 trzeba wiedzieć, jak wyciągnąć wnioski, by nie wpaść w panikę, ale też niczego nie bagatelizować. 🐾

Na zdjęciu widzicie 𝗟𝗮𝗴𝗼, młodego przedstawiciela 𝗿𝗮𝘀𝘆 𝗹𝗮𝗴𝗼𝘁𝘁𝗼 𝗿𝗼𝗺𝗮𝗴𝗻𝗼𝗹𝗼. 🐾 Czy wygląda jak pluszowa owieczka? Owszem. A...
21/04/2026

Na zdjęciu widzicie 𝗟𝗮𝗴𝗼, młodego przedstawiciela 𝗿𝗮𝘀𝘆 𝗹𝗮𝗴𝗼𝘁𝘁𝗼 𝗿𝗼𝗺𝗮𝗴𝗻𝗼𝗹𝗼. 🐾 Czy wygląda jak pluszowa owieczka? Owszem. Ale każdy, kto zna tę rasę bliżej, wie, że pod uroczą czupryną często kryje się 𝘀𝗽𝗼𝗿𝘆 𝘁𝗲𝗺𝗽𝗲𝗿𝗮𝗺𝗲𝗻𝘁, 𝗶𝗻𝘁𝗲𝗹𝗶𝗴𝗲𝗻𝗰𝗷𝗮 𝗶 𝗯𝗮𝗿𝗱𝘇𝗼 𝗸𝗼𝗻𝗸𝗿𝗲𝘁𝗻𝗲 𝘇𝗱𝗮𝗻𝗶𝗲 na własny temat. 😉

Lago trafił do nas 𝗽𝗼 𝘄𝘆𝗽𝗮𝗱𝗸𝘂 𝗸𝗼𝗺𝘂𝗻𝗶𝗸𝗮𝗰𝘆𝗷𝗻𝘆𝗺 z poważną raną skóry tylnej łapy. Dziś możemy już pokazać efekt końcowy, po wygojeniu.

Za tym zdjęciem stoi jednak 𝗸𝗶𝗹𝗸𝗮 𝘁𝘆𝗴𝗼𝗱𝗻𝗶 wytężonych działań, na które składały się:
✔️ antybiotykoterapia,
✔️ leczenie bólu,
✔️ regularne oczyszczanie rany,
✔️ terapia lampą Phovia,
✔️ opatrunki hydrokoloidowe,
✔️ zabezpieczanie przed lizaniem,
✔️ i… nauka współpracy przy zabiegach 😉

👉 𝗪𝗮𝗿𝘁𝗼 mieć świadomość, że leczenie ran rzadko kończy się na jednej wizycie. 𝗧𝗼 𝗽𝗿𝗼𝗰𝗲𝘀, który bywa długi i wymagający - zarówno dla pacjenta, jak i opiekunów. 𝗪 𝗽𝗿𝘇𝘆𝗽𝗮𝗱𝗸𝘂 𝗟𝗮𝗴𝗼 doszedł jeszcze młody wiek i dość konkretny charakter 😉, dlatego wytrwale ćwiczyliśmy również trudną sztukę cierpliwości podczas opatrywania.

Na szczęście 𝘇 𝗯𝗮𝗿𝗱𝘇𝗼 𝗱𝗼𝗯𝗿𝘆𝗺 𝘀𝗸𝘂𝘁𝗸𝗶𝗲𝗺! 🐾

👉 𝗪 𝗺𝗲𝗱𝘆𝗰𝘆𝗻𝗶𝗲 𝘄𝗲𝘁𝗲𝗿𝘆𝗻𝗮𝗿𝘆𝗷𝗻𝗲𝗷 liczy się nie tylko diagnostyka i leczenie.𝗗𝗼𝗸𝘁𝗼𝗿 𝗠𝗮𝗷𝗮 𝗕𝗶𝗹𝗹-𝗕𝗶𝗲𝗹𝗲𝗰𝗸𝗮 zawsze pamięta, że każ...
17/04/2026

👉 𝗪 𝗺𝗲𝗱𝘆𝗰𝘆𝗻𝗶𝗲 𝘄𝗲𝘁𝗲𝗿𝘆𝗻𝗮𝗿𝘆𝗷𝗻𝗲𝗷 liczy się nie tylko diagnostyka i leczenie.

𝗗𝗼𝗸𝘁𝗼𝗿 𝗠𝗮𝗷𝗮 𝗕𝗶𝗹𝗹-𝗕𝗶𝗲𝗹𝗲𝗰𝗸𝗮 zawsze pamięta, że każdy 𝗽𝗮𝗰𝗷𝗲𝗻𝘁 to również emocje, stres i indywidualne potrzeby, a nie tylko objawy kliniczne.

➡ 𝗗𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 obok wiedzy i zaangażowania w proces diagnostyczny, równie ważne jest dla niej podejście oparte na spokoju i uważności. 𝗕𝗼 𝗰𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 to właśnie chwila wyciszenia i poczucia bezpieczeństwa pozwala pacjentowi lepiej przejść przez badanie i cały 𝗽𝗿𝗼𝗰𝗲𝘀 𝗹𝗲𝗰𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮... 😊 🐾

Na zewnątrz? Uroczy 𝗽𝘂𝗱𝗲𝗹 𝘁𝗼𝘆! 😊Aa w środku? 𝗜𝘀𝘁𝗻𝘆 𝗥𝗘𝗞𝗜𝗡!𝗕𝗿𝘇𝗺𝗶 𝘇𝗮𝗯𝗮𝘄𝗻𝗶𝗲, ale w gabinecie to dość częsty widok… i SYGNAŁ ...
15/04/2026

Na zewnątrz? Uroczy 𝗽𝘂𝗱𝗲𝗹 𝘁𝗼𝘆! 😊

Aa w środku? 𝗜𝘀𝘁𝗻𝘆 𝗥𝗘𝗞𝗜𝗡!

𝗕𝗿𝘇𝗺𝗶 𝘇𝗮𝗯𝗮𝘄𝗻𝗶𝗲, ale w gabinecie to dość częsty widok… i SYGNAŁ ALARMOWY!

⚠ Przetrwałe zęby mleczne - czasem pojedyncze, czasem tłoczące się w całych „kompletach” – mogą stanowić poważny problem dla dorastającego psiaka!

𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼?

𝗠𝗹𝗲𝗰𝘇𝗮𝗸𝗶, które nie wypadły w odpowiednim czasie, zaburzają wyrzynanie się zębów stałych, psują prawidłowy zgryz, sprzyjają odkładaniu kamienia nazębnego i mogą prowadzić do chorób przyzębia już u BARDZO MŁODYCH PSÓW!

👉 𝗗𝗹𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼 takie zęby trzeba usuwać gdy jest już pewne, że nie spełnią swojej „przejściowej” roli i nie ustępują miejsca zębom stałym. Zwykle ma to miejsce w okolicy 𝟳-𝟵 miesiąca życia.

Im dłużej zostają, tym większe 𝗿𝘆𝘇𝘆𝗸𝗼, że „uroczy pyszczek” zacznie mieć mniej urocze problemy stomatologiczne w przyszłości, 𝗮 𝘁𝗲𝗴𝗼 𝘇𝗱𝗲𝗰𝘆𝗱𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗡𝗜𝗘 𝗰𝗵𝗰𝗲𝗺𝘆!

👉 𝗖𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 najprostsze rozwiązania są… najlepsze. 😊 Zwłaszcza w poniedziałek! 😉 🐾Na przykład: 𝗸𝗼𝘁 𝗣𝗟𝗨𝗦… 𝗸𝗼𝗰!𝗜 𝗿𝗲𝘀𝘇𝘁𝗮 𝗱𝗻𝗶𝗮 ...
13/04/2026

👉 𝗖𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 najprostsze rozwiązania są… najlepsze. 😊 Zwłaszcza w poniedziałek! 😉 🐾
Na przykład: 𝗸𝗼𝘁 𝗣𝗟𝗨𝗦… 𝗸𝗼𝗰!

𝗜 𝗿𝗲𝘀𝘇𝘁𝗮 𝗱𝗻𝗶𝗮 od razu robi się trochę spokojniejsza… 😉

🐹 Dzisiejszy dzień to 𝗜𝗗𝗘𝗔𝗟𝗡𝗔 okazja by napisać kilka słów o… 𝗖𝗛𝗢𝗠𝗜𝗞𝗔𝗖𝗛!W końcu dziś jest ich święto, a trzeba przyznać,...
12/04/2026

🐹 Dzisiejszy dzień to 𝗜𝗗𝗘𝗔𝗟𝗡𝗔 okazja by napisać kilka słów o… 𝗖𝗛𝗢𝗠𝗜𝗞𝗔𝗖𝗛!

W końcu dziś jest ich święto, a trzeba przyznać, że 𝘁𝗲 𝘁𝗿𝘇𝘆𝗺𝗮𝗻𝗲 𝘄 𝗱𝗼𝗺𝗮𝗰𝗵 – nie mają z nami łatwego życia. Małe, niepozorne, kosztujące mniej, niż zestaw w Mc Donald’s… Ludziom łatwo przychodzi traktowanie ich „po macoszemu”.

A przecież 𝗰𝗵𝗼𝗺𝗶𝗸 to nie „prosty zwierzak dla dziecka”, tylko gatunek o bardzo 𝗸𝗼𝗻𝗸𝗿𝗲𝘁𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗽𝗼𝘁𝗿𝘇𝗲𝗯𝗮𝗰𝗵 – i bardzo małym kredycie wyrozumiałości na błędy opieki.

👉 Co jest dla niego kluczowe?
➡ odpowiednio duże, bezpieczne terrarium (nie „klatka z marketu”) – najlepiej, by jej podstawa miała co najmniej 50x100 cm!
➡ głęboka warstwa podłoża do kopania nor – min 10-20 cm. CHOMIKI UWIELBIAJĄ KOPAĆ!
➡ stały dostęp do kryjówek i tuneli,
➡ dieta dopasowana do gatunku (nie pierwsza lepsza mieszanka „dla wszystkich gryzoni”)
➡ spokój – to zwierzę nocne i silnie terytorialne,
➡ brak „kontaktowych obowiązków” – nie każdy chomik lubi być brany na ręce.

To uroczy i fascynujący zwierzak, ale 𝘇𝗮𝗻𝗶𝗺 się na niego zdecydujemy, warto się zastanowić 𝗰𝘇𝘆 𝗡𝗔 𝗣𝗘𝗪𝗡𝗢 𝗺𝗮𝗺𝘆 𝗱𝗹𝗮 𝗻𝗶𝗲𝗴𝗼 𝗰𝘇𝗮𝘀 𝗶 𝘄𝗮𝗿𝘂𝗻𝗸𝗶!

𝗣.𝗦. W naszych domach zazwyczaj królują chomiki syryjskie, ale czy wiecie, że w Polsce występuje także DZIKO ŻYJĄCY chomik? 𝗖𝘇𝘆 𝘄𝗶𝗲𝗰𝗶𝗲, jak się nazywa ten gatunek? 🐹

𝗞𝗼𝗹𝗲𝗷𝗻𝘆 𝗽𝗮𝗰𝗷𝗲𝗻𝘁 z jaskrą trafił pod opiekę 𝗹𝗲𝗸. 𝘄𝗲𝘁. 𝗞𝗹𝗮𝘂𝗱𝗶𝗶 𝗞𝗼𝘄𝗮𝗹𝗲𝘄𝘀𝗸𝗶𝗲𝗷.👉 Tym razem to 𝟭𝟱-𝗹𝗲𝘁𝗻𝗶𝗮 𝘀𝘂𝗰𝘇𝗸𝗮, przyjęta z za...
09/04/2026

𝗞𝗼𝗹𝗲𝗷𝗻𝘆 𝗽𝗮𝗰𝗷𝗲𝗻𝘁 z jaskrą trafił pod opiekę 𝗹𝗲𝗸. 𝘄𝗲𝘁. 𝗞𝗹𝗮𝘂𝗱𝗶𝗶 𝗞𝗼𝘄𝗮𝗹𝗲𝘄𝘀𝗸𝗶𝗲𝗷.

👉 Tym razem to 𝟭𝟱-𝗹𝗲𝘁𝗻𝗶𝗮 𝘀𝘂𝗰𝘇𝗸𝗮, przyjęta z zaawansowanymi zmianami w obrębie oka: wolooczem, rozlanym obrzękiem rogówki oraz nasiloną neowaskularyzacją. 𝗪 𝗯𝗮𝗱𝗮𝗻𝗶𝘂 𝗼𝗸𝘂𝗹𝗶𝘀𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝘆𝗺 doktor Klaudia stwierdziła bardzo wysokie ciśnienie wewnątrzgałkowe, aż IOP 74 mmHg!

Wcześniej suczka była leczona gdzie indziej, z użyciem antybiotyku i NLPZ, ale nie uzyskano poprawy stanu klinicznego. 𝗡𝗶𝗲𝘀𝘁𝗲𝘁𝘆, w momencie konsultacji w Czterech Łapach zmiany wywołane wysokim ciśnieniem były już 𝗻𝗶𝗲𝗼𝗱𝘄𝗿𝗮𝗰𝗮𝗹𝗻𝗲.

➡ Nadciśnienie doprowadziło bowiem 𝗱𝗼 𝘂𝘀𝘇𝗸𝗼𝗱𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗻𝗲𝗿𝘄𝘂 𝘄𝘇𝗿𝗼𝗸𝗼𝘄𝗲𝗴𝗼 𝗶 𝘂𝘁𝗿𝗮𝘁𝘆 𝘄𝗶𝗱𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝘄 𝘁𝘆𝗺 𝗼𝗸𝘂.

Ze względu 𝗻𝗮 𝘇𝗮𝗮𝘄𝗮𝗻𝘀𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗽𝗿𝗼𝗰𝗲𝘀𝘂 i brak możliwości przywrócenia widzenia, zdecydowano o enukleacji. Mimo wieku, nasza dzielna pacjentka cieszy się całkiem 𝗱𝗼𝗯𝗿𝘆𝗺 𝘇𝗱𝗿𝗼𝘄𝗶𝗲𝗺 𝗶 𝘀𝗶𝗹𝗻𝘆𝗺 𝘀𝗲𝗿𝗱𝘂𝘀𝘇𝗸𝗶𝗲𝗺, dlatego nie musieliśmy odraczać zabiegu, a operacja przebiegła bez komplikacji. Kontrola pooperacyjna wykazała prawidłowe gojenie i dobry stan ogólny seniorki.

⚠ Pamiętajmy, że 𝗪 𝗝𝗔𝗦𝗞𝗥𝗭𝗘 𝗖𝗭𝗔𝗦 𝗠𝗔 𝗞𝗟𝗨𝗖𝗭𝗢𝗪𝗘 𝗭𝗡𝗔𝗖𝗭𝗘𝗡𝗜𝗘. Im później postawione rozpoznanie i wdrożone prawidłowe leczenie, tym mniejsze szanse na zachowanie funkcji wzroku.

🐾 𝗖𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 najważniejsze dzieje się… już po zabiegu. 𝗡𝗮𝘀𝘇𝗮 𝗽𝗮𝗰𝗷𝗲𝗻𝘁𝗸𝗮 𝗽𝗼𝘄𝗼𝗹𝗶 𝗱𝗼𝗰𝗵𝗼𝗱𝘇𝗶 𝗱𝗼 𝘀𝗶𝗲𝗯𝗶𝗲 𝗽𝗼 𝗼𝗽𝗲𝗿𝗮𝗰𝗷𝗶 - w cieple, na ...
07/04/2026

🐾 𝗖𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 najważniejsze dzieje się… już po zabiegu. 𝗡𝗮𝘀𝘇𝗮 𝗽𝗮𝗰𝗷𝗲𝗻𝘁𝗸𝗮 𝗽𝗼𝘄𝗼𝗹𝗶 𝗱𝗼𝗰𝗵𝗼𝗱𝘇𝗶 𝗱𝗼 𝘀𝗶𝗲𝗯𝗶𝗲 𝗽𝗼 𝗼𝗽𝗲𝗿𝗮𝗰𝗷𝗶 - w cieple, na miękkim materacyku i pod czujnym okiem zespołu. 😊

👉 Bo choć sam 𝘇𝗮𝗯𝗶𝗲𝗴 wydaje się często najtrudniejszym momentem, to 𝘄𝘆𝗯𝘂𝗱𝘇𝗮𝗻𝗶𝗲 𝘇 𝗻𝗮𝗿𝗸𝗼𝘇𝘆 jest RÓWNIE WAŻNYM ETAPEM. W tym czasie kontrolujemy oddech, pracę serca, temperaturę i poziom bólu, reagując na bieżąco na wszystko, co może się zmienić.

➡ 𝗔𝗹𝗲 𝘁𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝘄𝘀𝘇𝘆𝘀𝘁𝗸𝗼! To też moment, w którym zwierzak bywa zdezorientowany, czasem niespokojny – i wtedy równie ważna, jak 𝗺𝗼𝗻𝗶𝘁𝗼𝗿𝗶𝗻𝗴 parametrów, jest nasza obecność. Spokój, czułość i dawanie poczucia bezpieczeństwa.

𝗖𝘇𝘂𝘄𝗮𝗺𝘆 więc aż do chwili, kiedy pacjent naprawdę wróci do siebie – 𝘀𝗽𝗼𝗸𝗼𝗷𝗻𝗶𝗲 𝗶 𝗯𝗲𝘇𝗽𝗶𝗲𝗰𝘇𝗻𝗶𝗲.

Adres

Ulica Adamieckiego 1 ; Ul. Strycharska24 Lok. 121
Łódź
93-510

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 20:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 20:00
Piątek 10:00 - 20:00
Sobota 08:00 - 12:00

Telefon

+48426810506

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Cztery Łapy Przychodnia Weterynaryjna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Cztery Łapy Przychodnia Weterynaryjna:

Udostępnij

Kategoria