20/01/2026
To jest Ali w dniu znalezienia.
Ważył 380 g, miał niemierzalną temperaturę, był skrajnie wychłodzony. Jechałam autem, był wieczór i do dziś nie wiem, jak udało mi się go zauważyć przy drodze. Potem była walka z czasem. Udało się. Dziś jest obok — zdrowy, spokojny i zawsze chętny do miziania 🤍 Jest dorosłym kocurem, który waży… może nawet trochę za dużo 🙈
I za każdym razem, gdy na niego patrzę, myślę o tym, jak niewiele wtedy brakowało 🥺
Nie każdy ma tyle szczęścia 💔
Wychłodzenie u zwierząt postępuje szybko. Szczególnie u młodych, chorych, starszych, u tych, które nie mają schronienia. Czasem wystarczy jedna noc…
Dlatego nie odwracajmy wzroku. Reagujmy 🙏
Jeśli widzisz zwierzę na mrozie:
❕nie zakładaj, że „sobie poradzi”
❕zabezpiecz je przed zimnem
❕nie ogrzewaj gwałtownie – przy silnym wychłodzeniu to może być niebezpieczne
❕jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem weterynarii
❕czas ma ogromne znaczenie
Nie każdy przypadek skończy się tak jak historia Alego.
Ale każdy, przy którym ktoś zareaguje, ma szansę i nadzieję 🌬️