13/06/2026
Mieszkając część roku w Maroku i patrząc na ten kraj trochę oczami Europejki, a trochę już jak ktoś "stąd", często zauważam, że większość osób wyobraża sobie Maroko głównie przez pryzmat medyn, bazarów, wielbłądów i pustyni.
Tymczasem jest jeszcze inne Maroko. Nowoczesne, rozwijające się i zaskakujące.
Jednym z przykładów jest kolej. Pamiętam, że gdy pierwszy raz usłyszałam o podróżowaniu pociągami po Maroku, nie spodziewałam się zbyt wiele. A później przyszło spore zaskoczenie.
Pociągami można wygodnie podróżować między największymi miastami kraju – Tangerem, Rabatem, Casablanką, Fezem czy Marrakeszem. Dworce w wielu miejscach są nowoczesne, wagony klimatyzowane i czyste, a podróż często okazuje się bardziej komfortowa niż wielogodzinna jazda samochodem.
Szczególne wrażenie robi szybka kolej Al Boraq. To pierwszy pociąg dużych prędkości w Afryce, osiągający nawet 320 km/h. Kiedy opowiadam o tym znajomym w Europie, wielu z nich jest naprawdę zdziwionych, że właśnie w Maroku można podróżować tak nowoczesną koleją.
To kolejne oblicze Maroka, którego nie znajdziemy w typowych przewodnikach.
👩🦰 Monika