13/05/2026
Wyobraź sobie, że narobiłaś się w jakimś projekcie, dostałaś za to pieniądze, ale do kolejnego projektu już nie zostałaś przydzielona.
A wiesz, że masz kompetencje.
Czy jest to dla Ciebie zachęcające?
W tropieniu “kara” często pojawia się nieświadomie i niezamierzenie, co jest kluczowym tematem dla przewodników.
• Twoje sapanie - tak tak, sapanie i tupanie nóżką jak mała dziewczynka. Złość na psa, że nie robi. Robi robi. Tylko Ty właśnie spotkałaś się ze swoją małą JA.
Która wpada w szał, pada na podłogę w supermarkecie, bo nie dostała cukierka i … już dorosłą Ciebie pies wyprowadza na spacer.
• Czy pojawia się kara pozytywna (P+) ?
Tak, np sapanie! Robisz z celami serca i ktoś Ci sapie i gada, że źle.
• Albo szarpiesz linką gdy pies traci ślad lub zmienia kierunek, wtedy pies uczy się, że węszenie to dyskomfort.
• Czasami linka zaplącze Ci się w krzakach i zatrzymuje psa charakterystycznym strzałem. To też P+
• A może pies słyszy krzyk, ostry ton, “nie!”, “zostaw!” (Są też tacy, co strzelają psa smyczą, aby lepiej pracował
• Korekta linką gdy pies schodzi od linii, którą przewodnik uznaje za “właściwą”
• Fizyczne ciągnięcie psa z powrotem na ślad (bo przewodnik myśli, że wie)
• Jak idziemy już tropem warunkowania instrumentalnego to również pojawia nam się (P−)
• Przerwanie pracy - natychmiastowe zakończenie ćwiczenia, gdy pies popełni błąd albo gdy przewodnik ma w głowie, że pies nie pracuje (zabiera nagrodę, jaką jest samo tropienie)
• Brak potwierdzenia w kluczowym momencie znalezienia, pies nie dostaje feedbacku, to po co pies z Tobą pracuje?
• Kara może przyjść również niezamierzona czyli masz zbyt długą linkę, albo za krótką, jest opór z oporem, ciągły nacisk wsteczny zaburza rytm pracy i frustruje psa
• Nieodpowiednia nagroda (tu długa dyskusja co nagradza psa) - pańcia stała przy garach i robiła pasztet, a tu pies woli karmę marketową
• Temat rzeka! Presja handlera, napięcie na smyczy, zablokowany oddech, pochylona sylwetka nad psem tworzą stres, który pies interpretuje jako sygnał zagrożenia - to też temat rzeka.
Do tego dodaj potknięcie, innych ludzi na śladzie, psa zza siatki i masz przepis na nieudany ślad.
Ale! Obserwuj siebie! Da się!