18/02/2026
Kto mnie zna, ten wie, że zazwyczaj stoję nieco z boku. Obserwuję, analizuję i robię swoje. Przez lata rzadko zabierałam głos publicznie i to nie z braku wiedzy, bo psy to moja pasja i życie od dziecka, ale raczej z wrodzonej skromności, o której w sumie uświadomił mnie Filip 😜
Zawsze wolałam działanie od bycia w centrum, z dala od „modnych ekip”, choć z większością psiego światka znamy się nie od dziś.
Dziś jednak wychodzę przed szereg coraz częściej. Mam ogromny zaszczyt działać na seminariach z Filipem – człowiekiem, który stoi za naszą ekipą i dla którego, tak samo jak dla mnie, dobro psów jest absolutnym priorytetem.
Praca u boku takiego specjalisty to dla mnie nie tylko wyróżnienie, ale i wyzwanie. Szczególnie że na naszych warsztatach mierzymy się z przypadkami ekstremalnymi.
To właśnie te spotkania, ta krew, pot i setki godzin na placu, dają mi pewność, którą teraz chcę się z Wami dzielić.
Dziękuję Filipowi za zaufanie i możliwość dołożenia mojej "sportowej cegiełki" do Twojego ogromnego doświadczenia w pracy z agresją.
Nie mogę nie wspomnieć o Zosia, mojej dobrej koleżance, która wkłada w Meritum całe serce i wykonuje kawał niesamowitej roboty – jej zaangażowanie i to, jak czuje psy, to poziom, który budzi ogromny szacunek.
Ogromnym wsparciem jest dla nas też Martyna. Jako technik weterynarii stoi za wieloma wskazówkami zdrowotnymi, które są kluczowe w naszej pracy. Dzięki niej nie umyka nam aspekt fizyczny i medyczny, bo przecież zdrowie psa zawsze idzie w parze z jego zachowaniem.
Do tego Tomasz, Emil, Katarzyna i Natalia, którzy czuwają nad technicznymi sprawami ❤
Jeśli chcecie zobaczyć, jak pracujemy i czego możecie nauczyć się od naszej ekipy jest okazja.
Widzimy się na kolejnym seminarium w Rzeszowie!
To będzie czas intensywnej nauki, konkretnych rozwiązań i prawdy o pracy z trudnym psem.
Nie może Was tam zabraknąć.