12/06/2026
Ja nie mam jaj, żeby w ten sposób uświadamiać ludziom, dlaczego nie zostawia się psa pod sklepem.
Zwykle czekam koło psa na opiekuna i wtedy jak najgrzeczniej umiem, uświadamiam, że podczas, gdy opiekun jest w sklepie, pieskowi np. dziecko może dać kawałek czekolady/winogrona "bo na pewno piesek ma ochotę", może inny pies do niego podbiec i zaatakować, a ten nie ma jak uciec, bo jest przywiązany. Już nie mówiąc, że najzwyczajniej pies się boi oraz rzeczywiście można dostać mandat max 500 zł.