06/03/2026
🇩🇪/🇵🇱
Sozialisation und warum Hunde andere Hunde anbellen
90 % der Hunde, die zu mir zu Beratungen und Trainings kommen, sind Hunde, deren Hauptproblem Begegnungen mit anderen Hunden beim Spazierengehen sind. Es gibt unsichere Hunde, ängstliche Hunde, „Draufgänger“, aggressive Hunde und Hunde, denen einfach soziale Kompetenzen fehlen. Unabhängig davon, welche Emotionen in der Umgebung anderer Hunde auftreten, müssen wir die Mechanismen verstehen, die hinter diesem Verhalten stehen.
Jeder Reiz in der Umgebung unseres Hundes wird mit bestimmten Emotionen verknüpft. Jedes Mal, wenn dieser Reiz wieder im Umfeld auftaucht, werden diese Emotionen ausgelöst. Abhängig von vielen Faktoren kann das dazu führen, dass die komplexeren Funktionen des Gehirns in den Hintergrund treten und sich alles auf das Überleben konzentriert. Hunde werden dann von Emotionen überflutet. Sie haben nicht die gleiche bewusste Reflexion wie wir Menschen, um zu denken: „Jetzt fühle ich Wut.“ Aber man kann die Reaktionen auf Reize verändern. Man kann die Emotionen verändern, die einer Begegnung mit einem bestimmten Reiz begleiten – und damit auch das Verhalten.
Bei jedem Hund sieht dieser Prozess etwas anders aus. Man arbeitet immer individuell mit dem Hund und legt gemeinsam fest, wie man vorgeht und wie man dem Hund verständlich macht, was man erreichen möchte. Meistens bedienen wir uns dabei der Hundesprache, die in Zeiten des rein positiv ausgerichteten Trainings teilweise etwas verloren gegangen ist. Wir behandeln Hunde oft wie Kuscheltiere oder Kinder und vergessen dabei, dass es immer noch ein Raubtier ist – mit einer eigenen, komplexen nonverbalen Sprache. Wenn wir diese Sprache nicht nutzen können, wird es für Hunde schwieriger, uns zu verstehen.
Aber das ist noch einmal ein anderes Thema – jeder Trainer oder Verhaltensberater hat seinen eigenen Weg, doch letztendlich verfolgen wir alle dasselbe Ziel: Hunden zu helfen. Leider geht dieses Ziel im Internet und in den Konflikten zwischen Trainern und rein positiv arbeitenden Verhaltensberatern manchmal verloren.
Sozialisation ist der Prozess, in dem soziale Kompetenzen aufgebaut werden: das Kennenlernen anderer Vertreter derselben Art und auch anderer Arten. Es geht darum zu lernen, Emotionen in der Umgebung verschiedener Reize zu regulieren, aber auch darum, Beziehungen aufzubauen. Besonders bei jungen oder verhaltensauffälligen Hunden ist es wichtig, sich zunächst darauf zu konzentrieren, dass der Hund sich in der Umgebung von Reizen aufhält – ohne freie Interaktionen, aber unter kontrollierten Bedingungen und auf einer stabilen Basis, die bereits in einer reizarmen Umgebung aufgebaut wurde.
Das Hauptziel von Sozialisationsspaziergängen sollte sein, dass Hunde lernen, sich in der Nähe anderer Hunde aufzuhalten, ohne direkt zu interagieren, ohne übermäßige Aufregung oder emotionale Ausbrüche. Es geht darum, die Reaktion auf einen Reiz zu verändern und ein neues System aufzubauen – zu lernen, dass jeder sich mit sich selbst beschäftigt.
Viele Hundehalter legen großen Wert auf direkten Kontakt zwischen Hunden. Das ist auch in Ordnung – vorausgesetzt, man hat einen Hund, der damit gut umgehen kann, sich abrufen lässt und vor allem die Signale anderer Hunde lesen kann.
Wie bereits erwähnt: Bei jedem Hund verläuft dieser Prozess anders. Die Empfehlungen und das Tempo der Arbeit sind individuell.
Wählt Sozialisationsgruppen, in denen ihr lernt, euren Hund zu führen und auf unerwartete Situationen zu reagieren – Gruppen, aus denen ihr mit dem Gefühl nach Hause geht, etwas gelernt und wirklich gearbeitet zu haben. Auch die Atmosphäre sollte angenehm sein, und der Trainer oder Verhaltensberater sollte offen für eure Fragen und Zweifel sein. Ihr solltet keine Angst haben, etwas anzusprechen – genauso wenig wie der Hund Angst vor ihm haben sollte.
Und natürlich lade ich euch herzlich zu meinen Trainings und Sozialisationsspaziergängen für Hunde in Hamburg ein.
Alles Gute! 🐾
———
Socjalizacja i dlaczego pies szczeka na inne psy
90% psów, które przychodzą do mnie na konsultacje i zajęcia to psy, których głównym problemem jest mijanie innych psów. Są psy niepewne, są lękowe, „dresiarze”, agresywne i po prostu niekompetentne. Bez względu na to, jakie
emocje pojawiają się w otoczeniu innych psów, musimy zrozumieć mechanizmy, które rządzą tymi zachowaniami.
Każdy bodziec w otoczeniu naszego psiaka jest kojarzony z jakimiś emocjami. Za każdym razem, kiedy ten bodziec pojawia się w środowisku następuje wyrzut tych emocji, który (zależnie od wielu zmiennych) powoduje wyłączenie tych bardziej zaawansowanych funkcji mózgu i skupia się na przetrwaniu. Psy są zalewane przez emocje, nie mają świadomości jako takiej, aby pomyśleć „o teraz czuje złość”, ale można zmienić reakcje na bodźce, można zmienić emocje towarzyszące spotkaniu bodźca, a co za tym idzie zachowanie.
U każdego psa ten proces wygląda inaczej, zawsze trochę inaczej ustala się z psem to, w jaki sposób będziemy pracować i w jaki sposób wytłumaczy mu to, co chcemy osiągnąć. Zazwyczaj posługujemy się psim językiem, który teraz w czasach pozytywizmu w szkoleniu nam trochę zaginął. Traktujemy psy jak misie i dzieci, zapominając o tym, że to nadal drapieżnik ze swoim własnym, złożonym językiem niewerbalnym, którym jeśli nie umiemy się posługiwać to po prostu psom jest trudniej nas zrozumieć. Ale to już swoją drogą - każdy trener czy behawiorysta ma swoją ścieżkę, ale wszyscy idziemy do jednego celu - pomocy psom, co niestety ginie nam w czeluściach internetu i wojny między trenerami, a behawiorystami pozytywnymi.
Socjalizacja to proces budowania kompetencji społecznych, poznawania innych przedstawicieli tego samego gatunku i innych gatunków. Nauka opanowania emocji w otoczeniu bodźców, ale też jak budować z relacje. Istotnym jest, że przy psach zaburzonych lub młodych bardzo ważnym jest skupienie się głównie na przebywaniu w otoczeniu bodźców bez samowolki, ale w warunkach kontrolowanych, na mocnej bazie, która już zbudowaliśmy w otoczeniu, którym ten bodziec nie występuje.
Głównym założeniem spacerów socjalizacyjnych powinna być nauka psa przebywania w otoczeniu innych przedstawicieli jego gatunku bez interakcji, bez szaleństw i wystrzału emocji, czy praca nad zmianą reakcji na bodziec, wypracowanie nowego systemu. Nauka tego, że każdy zajmuje się sobą. Bardzo wielu opiekunów mocno naciska na kontakty z psami i w porządku, ale jeśli mamy psa, który sobie z tymi kontaktami radzi, umie się odwołać i umie przede wszystkim odczytać komunikaty innych psów.
Tak jak napisałam wcześniej - u każdego psa ten proces jest inny, ma inne zalecenia i inne tempo.
Wybierajcie socjale, na których uczycie się prowadzić psa, reagować na niespodziewane sytuacje, gdzie czujecie, że wychodzicie mądrzejsi, że zrobiliście robotę. Atmosfera także powinna być przyjemna, a trener czy behawiorysta powinien być być otwarty na wasze pytania, wątpliwości. Nie możecie bać się mu czegoś powiedzieć, tak jak pies nie powinien się go bać.
A ja oczywiście zapraszam na moje zajęcia i spacery socjalizacyjne dla psów w Hamburgu.
Najlepszego!