07/10/2026
Pacjent na USG #7 🦦 Fretka
Jest to gatunek, który wzbudza u mnie bardzo pozytywne emocje, nie tylko ze względu na wesoły charakter tych stworzeń, ale na sentyment, bo sama kiedyś posiadałam takie zwierzątko. Zdecydowanie nie jest to pupil dla każdego, a i w gabinecie trzeba mieć odpowiednie podejście do tych stworzeń.
Lubię badać fretki, ze względu na to, że nie ma większego problemu z uzyskaniem u nich dobrego obrazu. Nie trzeba wciskać się sondą, ponieważ wszystkie narządy są właściwie „na wierzchu”. Przewód pokarmowy jest stosunkowo krótki, a pasaż treści szybki, dlatego nawet niedługo po posiłku zawartość przewodu pokarmowego często nie przeszkadza znacząco w ocenie pozostałych struktur. Wypełnienie żołądka i jelit może mieć jednak znaczenie m.in. przy podejrzeniu ciała obcego czy niedrożności.
Fretki zwykle dobrze znoszą wszelkie czynności weterynaryjne. Są dość ufne, mało strachliwe i większość to łasuchy, które dają się przekupić różnymi smaczkami. Daje nam to możliwość wykonania wszelkich badań bez większego stresu i walki z pacjentem. Zwykle taki gagatek leży brzuchem do góry na kolanach swojego właściciela. Ta pozycja jest u nich wygodna zarówno do badania jamy brzusznej, szyi, obwodowych węzłów chłonnych, jak i klatki piersiowej. Jedynie grzbietowe partie płuc badam u stojącego pacjenta. Zauważyłam, że fretki są zdecydowanie spokojniejsze trzymane przez swojego opiekuna, więc rzadko proszę personel o pomoc przy tym gatunku.
Oczywiście, zdarzają się pacjenci niewspółpracujący, lękliwi, agresywni, bardzo ruchliwi, których trzeba poskromić do badania, a czasem i zsedować.
Są to zwierzęta, których nie ma konieczności golić do badania USG, ewentualnie przy grubym, zimowym futrze. Zwykle jednak wystarczy nałożyć odpowiednią ilość żelu w miejscu badania i odgarnąć lekko włoski. Pacjent może gwałtownie zareagować, gdy poczuje mokry i chłodny żel na skórze, więc jeśli mamy taką możliwość, to warto podgrzać butelkę przed jej użyciem. Nie zalecam pryskania alkoholem, ponieważ może to przestraszyć lub rozzłościć pacjenta już na start przed badaniem.
Badanie USG jamy brzusznej ma u fretek duże znaczenie w monitorowaniu ich zdrowia, szczególnie u starszych pacjentów. Cierpią one z powodu wielu przewlekłych chorób, które przez bardzo długi czas nie dają żadnych objawów. Regularne badania pozwalają nam na wczesne wykrycie problemu, wprowadzenie odpowiednich działań i monitorowanie postępu choroby. Są to choćby przewlekła choroba nerek, insulinoma, zmiany w obrębie nadnerczy, postępująca splenomegalia, wszelakie nowotwory. USG jest również bardzo przydatne w ocenie m.in. przewodu pokarmowego, wątroby i dróg żółciowych, jamy otrzewnej z węzłami chłonnymi, a także zmian w obrębie płuc czy serca.
Badanie USG ma też istotne znaczenie w monitorowaniu macicy i jajników w okresie około rujowym. Przychodzą do mnie pacjentki zarówno przed, jak i po podaniu implantu, m.in. w ramach kwalifikacji do tego rodzaju antykoncepcji, monitorowania jego działania oraz oceny, czy nie pojawiają się zmiany, przy których konieczne może okazać się leczenie chirurgiczne. Jest to szczególnie istotne u tego gatunku, ponieważ u samic niewykorzystywanych w rozrodzie ruja może utrzymywać się przez długi czas, prowadząc do przewlekłego hiperestrogenizmu. W konsekwencji może dojść do hipoplazji szpiku kostnego, a następnie anemii, trombocytopenii i neutropenii, a w ciężkich przypadkach nawet do śmierci.
Choć samo badanie i znalezienie narządów u fretki nie jest trudne, tak interpretacja obrazu owszem. Ze względu na występowanie licznych, przewlekłych zmian w obrębie jamy brzusznej, bardzo istotne jest doświadczenie w ich badaniu. Bardzo łatwo jest nadinterpretować obraz, szczególnie u starszego pacjenta. To, co u innych gatunków mogłoby wymagać interwencji, u fretki może nie mieć w danym momencie większego znaczenia klinicznego.
Fretka jest więc wdzięcznym pacjentem do badania USG, ale zdecydowanie nie zawsze jest wdzięcznym pacjentem do interpretacji. 😉