20/04/2025
Na video w Internecie, na zawodach widać wiele świetnie wyszkolonych psów.
Tak jak w Internecie widać Idealnie wysprzątane domy, wypoczęte mamy z trójką dzieci, firmą, idealnym makijażem i fryzurą, czasem na siłownię i wszystko… często to rodzi frustrację, apatię, depresję u osób dążących do perfekcji.
Dążenie do ideału potrafi wypalić, potrafi sprawić, że czujemy się samotnotni, bo następuje izolowanie się, alienowanie ze strachu przed oceną. Ba, dążenie do ideału potrafi rodzić zazdrość lub złość.
Pracuję z wieloma trenerami i behawiorystami i ich psami. Odczuwają wstyd, czują presję, chcą jak najszybciej osiągnąć efekty. Wspieram, pomagam jak najszybciej osiągnąć efekty, lub poukładać w głowie to co się dzieje przez obiektywne spojrzenie na danego psa. Presja z zewnątrz i wewnątrz, którą w zupełności rozumiem…
Są także trenerzy, którzy nie zapominają o tym, że ich psy robią postępy adekwatne do wieku, wiedzą, że trening psa wymaga czasu i pracy. I dlatego uważają swojego psa za wspaniałego, „idealnego w swej niedoskonałości”, mimo, że często nadal jest w procesie szkolenia. Są zadowoleni, bo widzą kierunek, w którym wspólnie z psem idą. I są z tego dumni. Lub są szczerzy wobec siebie i innych „pomagam innym, dlatego moje psy są niedoinwestowane czasowo”.
Patrzenie na takich Opiekunów napawa mnie radością. Sama jestem jedną z tych osób.
Jeśli jesteś trenerem i potrzebujesz wsparcia, obiektywnego spojrzenia na psa, w miłej atmosferze, lub chcesz niezobowiązująco porozmawiać o Naszej pasji przy kawie - jestem do dyspozycji. O psach mogę gadać godzinami!
Jeśli jesteś Opiekunem - pamiętaj - psy trenerów nie rodzą się już wyszkolone. Też są w procesie, w rozwoju. Często nie widzisz ilości czasu i pracy włożonej „za kulisami” video.
Sama przechodziłam przez wiele problemów psów mojego taty, gdy do hodowli wracał Wyżeł, czy jagdterier z linii użytkowej.
Przechodziłam przez okres dojrzewania mojego poprzedniego jajecznego samca, który w wieku 3 lat był posłusznym i 100% przewidywalnym psem (aaale miałam wtedy znacznie więcej wolnego czasu niż obecnie) 🙈
Przechodziłam przez trening samotności u mojej suki wilczaka ze wzlotami i upadkami, przechodziłam przez jej regres po ataku przez psy, przez trudności w treningu czystości przez tęgoryjca i zapalenie pęcherza, przez obronę zasobów w stosunku do psów, bo była „jedynaczką”.
Obecnie wychowuję suczkę border collie. Nadal jest w treningu. Nie wstydzę się tego!
Pies trenera czy behawiorysty nie rodzi się wyszkolony. Trener rozumie problemy Opiekunów, bo przepracował je ze swoimi psami, lub podopiecznymi z konsultacji czy treningów.
Warto pracować z psem. Warto dla szczęśliwego życia, dla satysfakcji, dla relacji, dla wspaniałej drogi którą jest szkolenie.
Idealni jesteśmy tacy jacy jesteśmy czyli ludzcy, idealni w byciu nieidealnymi.
„Be real, not perfect”