17/07/2021
Już wcześniej widziałam, że roztocza chodzą nam po ściankach areny ligniperdy, ale żeby aż tak się namnożyły? 😱
Czy to szkodzi mrówkom? Zależy.. Te białe roztocza żywią się resztkami i z reguły żyją sobie obok. Ale gdy się tak namnożą mogą atakować larwy czy jaja.
Jak temu zapobiegać?
✅ Sprzątać resztki pokarmu na bieżąco
✅ Utrzymywać odpowiednią wilgotność
✅ Zapewnić dobrą wentylację
➕ Dać mrówkom działać samodzielnie :) Kwas mrówkom skutecznie odstrasza roztocza
Jak usuwać roztocza gdy już się pojawią? Spotkałam kilka możliwości a jakie wykorzystujecie wy?
☑️ Przeprowadzić mrówki do nowego miejsca
☑️ Wyparzyć wszystkie elementy zanim znów się je użyje
☑️ Umyć elementy kwaskiem cytrynowym lub położyć kawałek cytryny na arenie
☑️ Podawać na arenę granulkę psiej lub kociej karmy i wymieniać ją codziennie (roztocza będą na nią wchodzić żerować a my sukcesywnie będziemy je wyrzucać)
☑️ Wpuścić na arenę SKOCZOGONKI czyli ekipę sprzątającą
Skąd u nas taka sytuacja? Mrówki robiły sobie śmietnik za fragmentem wystroju, dostawały też poidełko, które było nie do końca szczelne i piach na arenie nasiąkał. Jako wentylacje mają tylko jeden otwór na środku areny i to nie wystarcza. A gdy je otwieramy wybiegają (bariery słabo działają w wysokiej wilgotności). Z racji, że nie mam chwilowo gdzie przenieść kolonii postanowiłam umyć arenę z zewnątrz alkoholem, a w środku w towarzystwie biegających robotnic przecierałam ścianki wacikami zanurzonymi we wrzątku (i odciśniętymi z wody oczywiście). Powyciągałam wszystko co się dało z wystroju i wyparzyłam, wyciągnęłam śmieci z ich kryjówki i dosypałam nowego piasku. I oczywiście starałam się jak najdłużej mieć zdjętą pokrywę areny żeby porządnie przewietrzyć. Chyba spróbuję jeszcze metody z tą psią chrupką, bo wiadomo, że przy podłożu nadal zostało trochę roztoczy. Co ciekawe w gnieździe ich nie ma, larwy i mrówki mają spokój (sprawka kwasu) :)