26/05/2026
Wczoraj Bluey odwiedziła weterynarza gdzie jak zwykle zachowywała się wzorowo.
Odpyskowała co prawda jednemu psu w kolejce ale natychmiast zareagowała na słowną korektę i nie wywaliła ( dokładnie widać ten moment na nagraniu)
Byliśmy też na dworcu PKP i w Mrówce bo dziewczynka na co dzień widzi raczej lasy i pola, w mieście bywamy sporadycznie.
Zachowanie Bluey w różnych środowiskach kolejny raz dowodzi ,że pies wcale nie musi być zalewany bodźcami,żeby potrafił się w takich sytuacjach odnaleźć .
💚 Wzmacnianie psa
💚 Pokazywanie psu nowych miejsc , sytuacji , zwiększanie stopnia intensywności rozproszeń ✔️jak najbardziej na tak
❌ regularne spacery do tłocznych galerii handlowych pod przykrywką socjalizacji i habituacji ( nie mylić z wejściem w takie miejsce od czasu do czasu i nie na godziny)
➖ moim zdaniem zdecydowanie nie
A co Wy sądzicie na ten temat?
Zapraszam do kulturalnej dyskusji