Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Przytul Psisko"

Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Przytul Psisko" Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt
Przytul Psisko
16160014621831167840000001
BNP PARIBAS
13-300 Nowe Szukamy ludzi, którzy podarują im kawałek swego serduszka.

Jesteśmy kilkuosobową grupą ludzi, którzy bardzo kochają zwierzęta i z całego serca starają się im pomóc. Już od kilku lat nieformalnie działamy na terenie powiatu nowomiejskiego i poza jego granicami. Pod nasze skrzydła trafiają głównie zwierzęta po wypadkach, ciężko chore oraz te którym "zgubił się dom", karmimy je, leczymy, socjalizujemy i co najważniejsze - szukamy im nowych i kochających domó

w, w których będą czuć się bezpiecznie. Odławiamy też wolno żyjące koty, udzielamy im pomocy oraz kastrujemy/sterylizujemy. Niesiemy pomoc bezbronnym, chorym oraz skrzywdzonym przez ludzi i los zwierzętom. Staramy się uświadamiać społeczeństwo, jak powinno opiekować się swoimi pupilami, propagujemy również kastrację/sterylizację. Nasze Stowarzyszenie działa na zasadach wolontariatu. Za swoją pracę nie pobieramy wynagrodzenia.

  praw zwierząt w Polsce Dziś wyjątkowe święto -> w 1977 powstała ustawa o ochronie praw zwierząt, wprowadzając w życie ...
22/05/2026

praw zwierząt w Polsce

Dziś wyjątkowe święto -> w 1977 powstała ustawa o ochronie praw zwierząt, wprowadzając w życie jedną z najważniejszych kwestii dotyczących ich ochrony:
"Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę ". "Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania ". ( Dz. U. nr 106, poz. 1002 z 2003 r. z późn. zmianami )

Będzie długo, ale krócej się nie da...

I właśnie dziś chciałbym Wam opowiedzieć jaka przykra sytuacja miała miejsce we wtorek wieczorem. Około godziny 20:00 odebrałam telefon ze zgłoszeniem. Na obwodnicy Nowego Miasta Lubawskiego dobrzy ludzie znaleźli małego, bardzo słabego liska. Szczenię było ewidentnie chore, miało zaklejone oczy i szło środkiem drogi, narażając na niebezpieczeństwo kierujących i samego siebie. Dobrzy ludzie, zachowując wszelkie środki ostrożności zabezpieczyli malucha i zaczęła się akcja. Grupowo szukaliśmy numerów do ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt z okolicy i dalej, niestety nasze nie odbierały telefonów, a te z dalszych rejonów polski wymagały zgłoszenia przez urząd, który był możliwy wyłącznie w godzinach pracy tegoż urzędu, czyli na drugi dzień rano. Maluch słabł, praktycznie przelewał się przez ręce. Nie mając możliwości udania się z nim do weterynarza, czy zawiezienia go nawet na drugi koniec polski do ośrodka, który zna się na dzikich zwierzętach, postanowiliśmy zgłosić sytuację na policję. Panowie policjanci chwilę późnej pojawili się na miejscu, zabezpieczając malucha. Dyżurny policji próbował dodzwonić się gdziekolwiek, żeby ktoś przejął od nich zwierzę i wtedy nastąpiło coś niesamowitego! Nie wiemy kto, nie wiemy jakim cudem, ale ktoś poinformował panów policjantów, że mają przenieść malca gdzieś dalej od jezdni i zostawić go tam. Autentycznie zagotowało się w nas, bo zwierzęta zarówno te objęte ochroną gatunkową jak i te, które jej nie posiadają zasługują na pomoc !!! Jak wyżej wymieniona ustawa wskazuje !!! Zasługują chociaż na godną eutazję, a nie śmierć gdzieś na poboczu, bo tak wygodniej. Nie mogliśmy do tego dopuścić, nikt z nas nie poszedł by spać mając taką wiedzę, że maluch umiera gdzieś przeniesiony dalej od jezdni, żeby nie kłuł w oczy swoim agonalnym stanem. Policja przyjechała z nim do nas. Wszyscy nadal dzwonili gdzie mogli, nic kompletnie nic nie udało się załatwić. Nareszcie policja zadzwoniła do weterynarza...i co ? Weterynarz mający podpisaną umowę z gminą odmówił przyjęcia chorego małego lisa... Zostaliśmy z ręką w nocniku i umierającym 6 tygodniowym lisem w kartonie. Około godziny 22:00 udało nam się dodzwonić do Fundacji Wzajemnie Pomocni po 2 sygnałach odebrała cudowna kobieta z sercem na właściwym miejscu. Pani z fundacji była w szoku, że weterynarz mający umowę odmówił udzielenia pomocy lisiczce. Panowie policjanci byli przy tym i czuli się równie bezsilni jak my wszyscy. Dostałam instrukcje co mam zrobić, jak zabezpieczyć malca, jakie leki i kroplówki podać. I tak zaczęła się walka. Dogrzewanie, kroplówki, antybiotyk i przeciwzapalne, cisza, spokój i izolacja od innych zwierząt. Pierwszy raz w życiu musiałam zająć się umierającym szczenięciem lisa. Jako że Pani z fundacji jest weterynarzem postawiła niestety trafną diagnozę, co mogliśmy potwierdzić dopiero na drugi dzień rano i to aż w Brodnicy ( dzięki Aga i Klaudia za pomoc i załatwienie tego ). Malutka była tak odwodniona, że ciężko było w warunkach domowych podać jej leki i kroplówki... to był koszmar przede wszystkim dla tego maleństwa, które nie dostało szansy żeby otrzymać godną pomoc. Czekałyśmy na poranek jak na zbawienie, doczekałyśmy się w pełnym składzie i zaczęła się nasza podróż. Niestety już w samej Brodnicy malutka dostała ataku, zaczęła się trząść, atak podobny do padaczki, po przyjeździe do lecznicy i wykonaniu testów na choroby zakaźne, pojawiły się kolejne ataki. Test wybarwił się bardzo szybko, mała cierpiała, wiedzieliśmy że nie ma szans, jedyną słuszną decyzją było pomóc jej odejść. Lisiczka została poddana eutanazji. Maluszek umierał z powodu nosówki. Jej stan był tragiczny już dzień wcześniej, niestety musiała poczekać na godną śmierć.
Jest nam bardzo przykro z jej powodu, z powodu tej bezsilności i odbijania się od ścian, z powodu tego że przez czyjąś decyzję musieliśmy zaopiekować się bardzo chorym zwierzęciem, bez dostępu do odpowiednich leków i wiedzy medycznej, zostaliśmy zmuszeni do narażenia na niebezpieczeństwo pozostałych naszych podopiecznych.
My sumienia mamy czyste, pomogliśmy żywej istocie w potrzebie, tak jak tylko potrafiliśmy, ale nie tak to powinno wyglądać.

Dlatego dziś, w tym ważnym dniu chcemy przytoczyć najważniejszą dla nas ustawę i to że zwierzęta nie są rzeczami, one czują, ciepią, a naszym obowiązkiem USTAWOWYM jest nieść im pomoc, nam ludziom, nie tylko tym z sumieniem na właściwym miejscu.

Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w całą akcję: Czarek, Tomek, Marta, 3 Panowie policjanci, Agnieszka, Maciek, Klaudia, Beata, Fundacja Wzajemnie Pomocni, Michał, Pan Marcin.

  ???Tereszewo Gmina Kurzętnik i okolice! Na jedną z posesji od jakiegoś czasu przychodzi kot ze zdjęć. Nie znamy płci, ...
21/05/2026

???

Tereszewo Gmina Kurzętnik i okolice!

Na jedną z posesji od jakiegoś czasu przychodzi kot ze zdjęć. Nie znamy płci, kot zadbany i towarzyski.

Możliwe, że mieszka gdzieś w okolicy i jest kotem wychodzącym lub ktoś go szuka.

Bardzo prosimy o udostępnienie, żebyśmy mogli coś więcej o kocie się dowiedzieć 😊

  ?Ulica Kazimierza w Nowym Mieście Lubawskim. Kot właśnie został wygoniony z jednego z mieszkań w kamienicy na tej ulic...
13/05/2026

?

Ulica Kazimierza w Nowym Mieście Lubawskim. Kot właśnie został wygoniony z jednego z mieszkań w kamienicy na tej ulicy, przeraźliwie miauczy i jest bardzo zagubiony, właściciel mieszkania, mówi że to nie jego zwierzę. Sytuacja zgłoszona na policję...niestety tym razem opornie ( "skąd pewność że to nie dziki kot " )...

Edit: Kot najprawdopodobniej jednak należy do człowieka, który wyrzucił go z domu, bijąc go mopem. Niestety zwierzę było tak wystraszone, że weszło do komory silnika zaparkowanego obok samochodu. Wielkie brawa dla zdeterminowanych zgłaszających całą sytuację, dla właścicielki samochodu, dla Edyty której udało się sposobem kota wywabić i złapać. Kot zabezpieczony, pojechał do lecznicy z którą miasto ma umowę. Mamy nadzieję, że służby podejdą do całej sytuacji na poważnie.

  Nowe Miasto Lubawskie ul. Kazimierza obok galerii handlowej. Czyja psina ?
13/05/2026



Nowe Miasto Lubawskie ul. Kazimierza obok galerii handlowej.

Czyja psina ?

  ⚠️⚠️⚠️Zbysiu to kocurek idealny! Wykastrowany, odrobaczony, zabezpieczony na wszelakie robactwo. Ma około 5 lat i świe...
11/05/2026

⚠️⚠️⚠️

Zbysiu to kocurek idealny!
Wykastrowany, odrobaczony, zabezpieczony na wszelakie robactwo.
Ma około 5 lat i świetnie odnajduje się jako kot domowy!
Ponadto Zbysiu kocha ludzi, bardziej niż cokolwiek innego na świecie.
Aktualnie mieszka z psami i innym kotem, z małymi i większymi człowiekami w domu tymczasowym.

Przytulanie i ogrom miłości gwarantowany od tego cudownego kocurka 🥰

Kto go pokocha i da dom do końca życia?

Telefon w sprawie adopcji 511717145

  DRASTYCZNE ⚠️Obwodnica w stronę Brodnicy...może ktoś szuka, pisak bez obroży, niestety już martwy.
08/05/2026

DRASTYCZNE ⚠️

Obwodnica w stronę Brodnicy...może ktoś szuka, pisak bez obroży, niestety już martwy.

  GRZECZNOŚCIOWE "Od poniedziałku wieczorem nie wraca do nas Lola 5 letnia kotka, ostatnio widziana na ul.Tysiąclecia pr...
07/05/2026

GRZECZNOŚCIOWE

"Od poniedziałku wieczorem nie wraca do nas Lola 5 letnia kotka, ostatnio widziana na ul.Tysiąclecia przy szkole.
Numer kontaktowy:
+48 517 233 679"

  ???Osiedle przy ulicy Rolnej w Nowym Mieście Lubawskim. Próbuje złapać ale ciężko jest 😅
03/05/2026

???

Osiedle przy ulicy Rolnej w Nowym Mieście Lubawskim.

Próbuje złapać ale ciężko jest 😅

  ODNALEZIONY Trzcin i okolice. Starszy psiak wpadł do wykopu pod fundament na jednej z posesji w Trzcinie gmina Grodzic...
02/05/2026

ODNALEZIONY

Trzcin i okolice.
Starszy psiak wpadł do wykopu pod fundament na jednej z posesji w Trzcinie gmina Grodziczno.
Za chwilę sytuacja zostanie zgłoszona do odpowiednich służb, czy ktoś zna tego psiaka ?
Wygląda na staruszka, ma problem ze wzrokiem i jest bardzo chudy 😔

  🥰Jest po zabiegu i po kontroli 😊Dzięki Wam kochani!Udało się uzbierać 400 zł na jej zabieg, także z tej puli jest już ...
27/04/2026

🥰

Jest po zabiegu i po kontroli 😊
Dzięki Wam kochani!
Udało się uzbierać 400 zł na jej zabieg, także z tej puli jest już 50 zł na kastrację jednego z jej maluchów.
Dziękujemy bez Was byłoby bardzo ciężko 😊

  GRZECZNOŚCIOWE   ⚠️⚠️⚠️" W Kurzętniku zaginęła nasza kotka Kicia. Kotka jest domowa, ale raczej nieufna do obcych osób...
24/04/2026

GRZECZNOŚCIOWE
⚠️⚠️⚠️

" W Kurzętniku zaginęła nasza kotka Kicia. Kotka jest domowa, ale raczej nieufna do obcych osób. Kicia ostatni raz była widziana obok ul. 21 stycznia.

Proszę o kontakt pod numerem telefonu:692928345 lub 785514554 "

Adres

Nowe Miasto Lubawskie
13-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 17:00 - 23:30
Wtorek 17:00 - 23:30
Środa 17:00 - 23:30
Czwartek 17:00 - 23:30
Piątek 17:00 - 23:30
Sobota 12:00 - 23:30
Niedziela 14:00 - 20:00

Telefon

+48511717145

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Przytul Psisko" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij