21/05/2026
Tego w większości stajni się nie dowiesz
Hasło z grafiki powinno być pierwszą zasadą biomechaniki jeźdźca
Niestety nadal popularne są statyczne komendy, utrzymywanie przez jeźdźca statycznej pozycji, próby trzymania konia w określonej ramie…
Te nieścisłości i brak zrozumienia jak koń i jeździec działają razem doprowadzają do /niestety/ wręcz patologicznych sytuacji.
Jeździec, który próbuje siedzieć statycznie na poruszającym się koniu zaczyna klepać siodło,
zaciskać nogi (by otrzymać równowagę + wysyła do konia sygnały, których nie kontroluje)
i jednocześnie ciągnie za wodze –
z jednej strony, żeby otrzymać równowagę (bo miednica i tułów nie spełniają swojego zadania)
z drugiej strony chce, żeby koń opuścił głowę i trzymał ją w pozycji – bo wszyscy chcą, żeby koń trzymał głowę nisko, zamiast skupić się nad prawidłowym ruchem całego konia
W innych przypadkach jeździec blokuje ruch w poszczególnych częściach ciała w poszukiwaniu stabilizacji.
Jeśli ręka, noga, tułów się majta to jeździec napina wszystkie mięśnie, by trzymać nieposłuszną część ciała w pozycji.
Jednak nie tędy droga.
By osiągnąć stabilizację na poruszającym się koniu trzeba poruszać się razem z nim w harmonii
Każdą część ciała
Dlatego tak ważne, by dobre jeździectwo zaczynało się od pierwszych jazd.
Od wytłumaczenia jak porusza się koń i jak powinien poruszać się jeździec.
Często początkujący jeźdźcy nieśmiało się ze mną kontaktują i pytają czy moje treningi dosiadowe też są dla nich
Oczywiście, że są!
Szczerze mówiąc to nawet wolę początkujących jeźdźców, którzy są otwarci na wiedzę i szukają odpowiedzi na pytania i problemy, które napotykają –
niż doświadczonych jeźdźców, którzy uważają, że nie mają problemów i na trening umówili się z ciekawości, ale w sumie nie chcą w sobie niczego zmienić…./……/
Dlatego jeśli jesteś początkującym jeźdźcem i temat omawianej ta tym profilu hucznie biomechaniki, sprawia, że nie wiesz czy to dla Ciebie.
Ten post to znak, że biomechanikę można zgłębiać już od pierwszej jazdy na lonży!
Podaj dalej!