25/02/2026
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Kiedyś, lata temu wstawiłam podobną rolkę, ale stwierdziłam, że warto ją odświeżyć.
Tak, Lora obawiała się ludzi i psów, gryzła mnie, niszczyła w domu, nie potrafiła się wyciszyć, przez co miała niedobory snu.
Nie mogłam wyjść na koleżeński spacer z psem znajomej. Nie mogłam uczestniczyć z moim psem w kursie trenerskim. Nie mogłam zabrać mojego psa do restauracji. Nie mogłam jechać z moim psem w aucie W CISZY. Zabranie mojego psa na spacer do lasu kończyło się gryzieniem, a jeśli jej nie zabrałam – niszczeniem w domu.
Dziś Lora ma psich kumpli i kumpelki.
Radzi sobie z tzw. Podbiegaczami, potrafi stawiać im granice a mnie prosi o wsparcie.
Ukończyła ze mną kurs na instruktora noseworku i startuje w zawodach.
Pomaga mi w pracy podczas Psich Rozmówek.
Mogę się z nią wygłupiać, bawić w zapasy, „nakręcać” i obie mamy z tego fun.
Nie gryzie mnie, nie niszczy, dużo odpoczywa, spokojnie jezdzi w aucie.
Czy jest idealnie? Nie i nigdy nie będzie.
Lora wciąż bardzo się pobudza wizytą gości, czasami zareaguje na dźwięki z klatki schodowej, a problem z jedzeniem śmieci średnio co pół roku znika i wraca (w czasach gdy się na mnie rzucała zdarzało się że zamiast mnie, wybierała łapczywe jedzenie losowych rzeczy które akurat leżały obok niej więc trudniej nam się tego pozbyć).
Więc nie, nie jest idealnie. Ale jest wystarczająco.
Mamy świetną relację, wspieramy się i dogadujemy. jest naprawdę cudownym psem i kocham ją z całego serducha ❤️
• behawiorysta • trening • praca z psem •