26/07/2026
Cóż to był za dzień!
Wczoraj nasza stajnia doczekała się większych prac remontowych. Uprzątneliśmy obornik, zalegający kurz i pajęczyny. Ściany zostały pokryte świeżą warstwą wapna a zabudowy boksów - łącznie z dwoma nowymi postawionymi na początku roku - pomalowaliśmy czarną farbą. Po wszystkim generalne porządki, mycie okien i ścielenie boksów. Chociaż z opisu brzmi to na niewiele, prace rozpoczęte koło godziny 9 zakończyliśmy po zmroku. Finalny efekt zadowolił mnie do tego stopnia, że nie mogę oderwać wzroku 🥰
Ogromne podziękowania za pomoc kieruje do mojej niezawodnej ekipy; Szymona i Maksa. Bez was nie poszło by tak sprawnie i zarazem nie brakowało wesołej atmosfery i uśmiechu. Zawsze mogę na was liczyć, nie zależnie czy to wystawowa arena, walka z obornikiem czy wapno w oku 🙈
Poniżej wrzucam zdjęcia z całego procesu oraz porównania efektu przed i po 👇