10/01/2026
Kochani Bracia Mniejsi ❤️🐾
Nie mogliśmy przejść obojętnie obok tematu
,,pożal się Boże " pseudo hodowli Katarzyny Przybylskiej ( członkini zarządu Związku Kynologicznego).
Nie ukrywamy, że cisną się nam na język same cenzuralne słowa, czując przy tym wielką odrazę zarówno do wspomnianej kreatury,jak i jej wspólniczki i tutaj można powiedzieć, że
,, najciemniej pod latarnią", techniczki weterynarii..
🤬😡.
Związek Kynologiczny, który zawalił na całej linii, musi wziąć dupę w troki, jeśli zależy mu na odbudowaniu reputacji,o ile jest to w ogóle możliwe... Macie krew na rękach..
Katarzyna Przybylska i jej pomagierka ,to potwory w czystej postaci, nic nie warte szmaty, wzbogacające się na cierpieniu słabszych istot, które podarowały im jedno z najcenniejszych skarbów - zaufanie.
Mam nadzieję, że los odpłaci im za nadobne. Człowiek najbardziej doświadcza na własnej skórze. Trzymaj kciuki,aby nie ominęła ich ta lekcja.
KATARZYNA PRZYBYLSKA – NESCLAND KENNEL. 16 ZAGŁODZONYCH ZWŁOK, DZIESIĄTKI WYNISZCZONYCH PSÓW
W hodowli Nescaland Kennel, zarejestrowanej w strukturach ZKwP i FCI, ujawniono coś, co powinno wstrząsnąć całym środowiskiem kynologicznym i każdym człowiekiem. Znaleziono 16 zwłok zagłodzonych na śmierć psów. Szesnaście istnień, które umierały powoli i okrutnie. Obok żyły kolejne psy – skrajnie wychudzone, wyniszczone, chore, w stanie wymagającym natychmiastowej pomocy.
I to nie była hodowla „znikąd”. Właścicielką jest Katarzyna Przybylska, członkini ZKwP, prowadząca Nescaland Kennel. Co więcej, do dnia interwencji pełniła funkcję sekretarza Komisji Rewizyjnej ZKwP, oddział w Gdyni. Osoba z organu kontrolnego. Osoba, która miała stać na straży standardów i prawidłowości. To fakt, który czyni tę sprawę jeszcze bardziej druzgocącą.
Trudno opisać okrucieństwo, które prowadzi do tego, że zwierzęta zamieniają się w cienie samych siebie, a inne giną z głodu. I trudno nie zadać pytania: co dzieje się w człowieku, który potrafi patrzeć na konanie istot zamkniętych w klatkach i nie reagować? Co dzieje się w kimś, kto dzień po dniu pozwala na cierpienie, które dla normalnego człowieka jest nie do zniesienia? Czy to mechanizm, w którym cierpienie innych przestaje przeszkadzać, a staje się tłem, bez którego nie można spokojnie funkcjonować?
Będziemy wnosić o zakwalifikowanie tych działań jako znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, bo skala i charakter ujawnionych zdarzeń nie pozostawiają złudzeń: TO BYŁA SADYSTYCZNA PERWERSJA. Za takie czyny grozi do 5 lat pozbawienia wolności. DIOZ spojrzy sadystce prosto w oczy na sali rozpraw, ponieważ będziemy w tej sprawie aktywnie reprezentować prawa czworonożnych ofiar.
Nie pozwolimy, by to zostało zamiecione pod dywan. Zwierzęta nie mówią. My mówimy za nie. I doprowadzimy do tego, by odpowiedzialność była realna – nie tylko moralna, ale i karna.
Wspieraj naszą walkę. Przekaż 1,5% podatku na walkę z sadystami - KRS 0000645982