21/05/2026
Czas od przejęcia ptaków to istne szaleństwo. Od miesiąca spokój stał się abstrakcją.
Nie ma dnia żebyśmy nie zaliczali jakiejś wizyty u weta.
Przejęte ptaki przechodzą badania i ich wyniki są zaskakujące. Niestety ich życie nie było usłane różami i teraz to wychodzi w postaci przeróżnych powikłań czy nietypowych schorzeń. To stado to jedna wielka choroba, z której jedne podnoszą się sprawnie a inne nie mogą się wykaraskać. Zwalczyliśmy rzesistki, kokcydia, nicienie i pasożyty zewnętrzne ale nadal w ptakach coś siedzi. Prawdopnie ich układy pokarmowe są tak zaorane żywieniem jakie miały i teraz są idealną pożywką dla każdego jednego pasożyta. W kale pojawiają się żyjątka przedziwne, a próbki poszły do labu. Nim ptaki gdziekolwiek trafią musimy wiedzieć że są wyleczone na 100%. W tym samym czasie ptaki są odżywiane i wspierane suplementami, dostaja też karmy z diet regeneracyjnych.
Ich badania pochłaniają kosmiczne kwoty, ale walczymy o ich powrót na prostą cały czas.
Nadal trwa na to zbiórka https://zrzutka.pl/agezwu . I choć wydawałoby się że kwota na niej jest duża to z każdą wizytą się to rozpływa w mgnieniu oka a każde dalsze badanie powoduje u nas przerażenie.