28/05/2026
Ruszamy dalej… 🩵
Zapasy wody powoli się kończą, więc po drodze trzeba będzie znaleźć jakiś mały grecki kościółek z wodą.
A po drodze odwiedziłyśmy mały Teatr Starożytnego Epidaurus (Ancient Theatre at Demos of Ancient Epidaurus)!
To miejsce, ukryte pośród gajów pomarańczowych tuż nad brzegiem morza, ma za sobą ponad 2400 lat historii! Wybudowano je w IV wieku p.n.e. na potrzeby mieszkańców starożytnego miasta-państwa (demosu) Epidaurus. W przeciwieństwie do tego wielkiego, słynnego teatru w pobliskim sanktuarium Asklepiosa, ten służył lokalnej społeczności - nie tylko do wystawiania dramatów, ale też do ważnych zgromadzeń politycznych i świąt religijnych dionizjów.
W planach były jeszcze gorące źródła na małym wulkanicznym półwyspie
Methana, który jest częścią regionu Argolida na północno-wschodnim Peloponezie.
Jednak nasza skóra już "trochę" obolała od słońca....Anulka mówi, że nie ma szans żeby teraz wejść do cieplej wody😅 więc tym razem odpuszczamy. Zostawiamy to miejsce jako powód, żeby wrócić na Peloponez.
Po drodze zatrzymałyśmy się jeszcze przy lokalnym straganie. Kilka pysznych drobiazgów i oczywiście oliwa- 2 litry za 16 euro. Nie mamy jeszcze za wiele porównania w cenach, ale pani z dumą mówiła, że to oliwa z jej własnej produkcji☺️💙