21/05/2026
Nasz pierwszy tegoroczny źrebaczek ma już trzy tygodnie, ale dopiero teraz go przedstawiamy, bo od pierwszych chwil malucha toczyła się walka o jego oczy i wzrok. Wygraliśmy w połowie, aż w połowie, bo dzięki temu konik ma szansę odnaleźć się w otoczeniu i samodzielnie funkcjonować w przyszłości.
Leczenie nadal trwa, a to tylko jeden z aktualnych wydatków. Jeśli chciałby nam ktoś nieco pomóc, to szczegóły znajdziecie w opisie zrzutki, za udostępnienie której również będziemy wdzięczni 😌
https://zrzutka.pl/347tns
A jeśli ktoś potrzebuje patent na maskę chroniącą oczy w rozmiarze "mikro", to "Nunuś" prezentuje i poleca - moskitiera na chrapy rozmiar pony świetnie się sprawdza, wystarczy tylko dorobić dziurki na uszy i zamocować rzepy 😉