08/05/2026
24 lata mojej Valencii 🩷🎂
Choć znamy się „dopiero” 4 lata, mam wrażenie, jakbyśmy były razem od zawsze. Valencia przez lata pracowała w wysokim sporcie, miała wielu właścicieli i na początku była bardzo zamknięta w sobie. Potrzebowała czasu, cierpliwości i zaufania.
Dzisiaj mogę już śmiało powiedzieć, że znalazłam swojego heart horse’a. Jesteśmy jednym umysłem w dwóch różnych ciałach 🤍
Przez te wspólne lata nauczyła mnie więcej niż jakikolwiek koń wcześniej. Odwagi, pokory, wyczucia i tego, że największą więź buduje się po cichu, dzień po dniu.
Valencia oficjalnie jest już na emeryturze… ale zdecydowanie nie na spokojnej 😅 Każdy, kto ją zna, wie, że z nią zawsze musi być dreszczyk emocji. Nadal kocha prędkość, tereny, skoki i mimo wieku dalej coś tam sobie pracuje, jakby kompletnie nie wiedziała ile ma lat. I oby ten ogień nigdy w niej nie zgasł ✨
Życzę Ci jeszcze wielu zdrowych lat, cudownej emerytury pełnej galopów, wygłupów i szczęścia. Dokładnie takiej, jaką sama sobie wymarzysz. Dziękuję Ci za wszystko, moja wyjątkowa dziewczyno 🩷
Przy okazji ogromne podziękowania dla za przepiękny różowy kantar, który dostałyśmy z okazji urodzin Valencii 🩷 Tym bardziej doceniam ten gest, bo byli jedyną firmą, która postanowiła zrobić coś od siebie na tę okazję.
Ich kantary mogę polecić z czystym sumieniem. Mam je już w 3 kolorach i sprawdzają się super. Są porządne, wygodne, dobrze wykonane i naprawdę świetnej jakości ✨
Dziękujemy też To właśnie od nich od dłuższego czasu kupuję pasze i suplementy dla dziewczyn i bardzo sobie chwalę 🫶🏻
Na końcu posta zostawiam krótką wstawkę z filmu urodzinowego Valencii 👀🎬Mała zapowiedź tego, co niedługo pojawi się w całości… i uprzedzam, będzie trochę śmiechu 😅Przez montaż niestety nie wyrobiliśmy się dokładnie na dzień urodzin, ale obiecuję, że warto będzie poczekać 🤍