24/07/2026
Nie lubie wizyt u weterynarza ...
Bylam dziś u kardiologa . Mamcia musiała mnie wnieść do gabinetu . Byłam zestresowana . Bardzo .
Mialam echo serca - nic złego się nie dzieje . Ciśnienie krwi mam znowu niskie. Termperature mam juz normalną .
Dostałam znowu kroplowke nawadniającą .
Jak tylko się skonczyla to juz stałam pod drzwiami wyjściowymi!
W nagrodę ze bylam dzielnym pacjentem dostałam malinki . Uwielbiam je ;)
A teraz czekam na kolacje : gotowany krolik z warzywami ;) no i malinki.
Dzisiejszy rachunek to 180 zł . Także ten tydzień, nie jest "drogi "
Pamietajcie , że my tu pokazujemy życie z chorym psem . Takie normalne . Bez filtra .
Wasza Oli