Lek.wet. Magdalena Gniech - Dermatolog

Lek.wet. Magdalena Gniech - Dermatolog Każdy przypadek to nowa zagadka. Objawy są jak puzzle — czasem brakuje jednego elementu, czasem trzeba ułożyć je od początku do końca.

Nie boję się trudnych przypadków. Moment, gdy zwierzak odzyskuje komfort życia, to dla mnie największa nagroda.

🌍 Pakuj walizkę, Pusia! Czyli wszystko o psim paszporcie 🐾Poza dermatologią mam jeszcze jedną „cichą zajawkę” – paszport...
06/05/2026

🌍 Pakuj walizkę, Pusia! Czyli wszystko o psim paszporcie 🐾

Poza dermatologią mam jeszcze jedną „cichą zajawkę” – paszporty 😅

Lubię, kiedy wszystko jest zrobione porządnie, podbite i gotowe do drogi. Mam w sobie coś z urzędnika, ale spokojnie – u mnie nie ma „kolejek do okienka”. Paszport wydaję od ręki, ale wizytę trzeba zarezerwować na odpowiednią ilość czasu.

Dzisiaj odwiedził mnie ten przystojny Cocker spaniel, który właśnie został oficjalnym obywatelem świata!

📝 Jeśli planujesz podróż

W UE obowiązuje klasyka, czyli:
✔️ chip
✔️ szczepienie przeciwko wściekliźnie
✔️ paszport

Ale ważne szczegóły:

➡️ Skandynawia / Wielka Brytania – potrzebne dodatkowe odrobaczenie z wpisem
➡️ Poza UE – badanie poziomu przeciwciał, odrobaczenie, dodatkowe szczepienia (czas + koszt, więc planuj wcześniej)
➡️ 21 dni – tyle trzeba odczekać, żeby szczepienie było ważne „urzędowo”
➡️Przykładowo, jeśli pies został zaszczepiony w marcu, a po paszport przyszliście w maju – prawo jest nieubłagane: musimy szczepić jeszcze raz. Nie ma naginania czasoprzestrzeni! 😉

Czasem przy okazji wystawiania paszportu wychodzą różne "kwiatki".

➡️ pies nie ma mikroczipu, a powinien mieć
➡️ chip jest, ale… nie jest zarejestrowany (np. w bazie Safe Animal)
➡️ albo taki mały ananas 🍍z ostatniego tygodnia: ktoś podwójnie zaczipował psa i mamy… zapasowy mikroczip 😅

Powiem Wam – naprawdę niewiele rzeczy mnie już zaskakuje, ale tym razem pacjent się postarał 😉
I teraz pytanie: który numer wpisać do paszportu? A może oba? 🤔
Ktoś z Was miał taką sytuację?

💡 Warto wiedzieć:
💰 Koszt: 190 zł (stała cena urzędowa w całej Polsce).

⏳ Ważność: Do 10 lat, do zgubienia lub zapełnienia miejsca na pieczątki z Waszych przygód!

Zdjęcie? Nieobowiązkowe, ale fajnie się prezentuje!
Odcisk noska/łapki? Przepisy nie są tak kreatywne jak byśmy tego chcieli!

🐾 Nie tylko pies i kot: Paszport wystawiamy też dla... fretki! Ten mały rozrabiaka też może legalnie zwiedzać świat. ✈️

A Wy? Dokąd w tym roku zabieracie swoich czworonożnych podróżników? 🚐💨 Dajcie znać w komentarzach i pamiętajcie – nie zostawiajcie formalności na ostatnią chwilę! 👇

🚨 KLESZCZE W NATARCIU – w naszej przychodni mamy już pierwszych pacjentów z chorobami odkleszczowymi!Niestety, sezon na ...
04/05/2026

🚨 KLESZCZE W NATARCIU – w naszej przychodni mamy już pierwszych pacjentów z chorobami odkleszczowymi!
Niestety, sezon na babeszjozę i inne odkleszczowe „pamiątki” ruszył pełną parą.
Dlatego dziś wykładam kawę na ławę: jak skutecznie chronić psa i dlaczego wybór preparatu ma znaczenie? 🕵️‍♀️🔬

Wybór jest ogromny, ale pamiętajcie – nie ma szczepionki przeciwko kleszczom! Możemy zaszczepić psa przeciwko boreliozie, ale nie jest to szczepienie powszechnie stosowane i nie zwalnia nas z profilaktyki, bo są też inne choroby przenoszone przez kleszcze.

Oto Wasz przewodnik po dostępnych opcjach:

💊 TABLETKI – hit w weterynarii!
Wielu opiekunów wybiera tę formę ze względu na wygodę i ogromną skuteczność.

Jak to działa? Substancja (izoksazolina) krąży wewnątrz organizmu. Kleszcz musi się wkłuć i napić krwi, aby zginąć. Tabletki nie odstraszają, ale są skrajnie skuteczne, przebadane i stosowane bezpiecznie od wielu lat – również u szczeniąt.

Co mamy do wyboru? Nexgard (4 tyg.), Simparica (5 tyg.), Bravecto (3 mies.). Wielu klientów wybiera Bravecto, by nie musieć pamiętać o podaniu co miesiąc, ale w naszej przychodni ustawiamy Wam SMS-y przypominające, więc przy Simparice też jesteście bezpieczni! 😉

💧 KROPLE (Spot-on) – ich tajna broń to ODSTRASZANIE!
Tutaj rozpiętość jest duża, ale krople mają jedną unikalną zaletę:

Moc repelentna: Niektóre preparaty typu spot-on (te lepszej jakości) mają zdolność odstraszania kleszczy, dzięki czemu pasożyt często nawet nie próbuje się wkłuć. Co więcej, niektóre z nich odstraszają również meszki i komary, co jest zbawienne podczas wieczornych spacerów nad wodą! 🦟🚫

Pamiętajcie jednak: Krople zmywają się podczas kąpieli. Jeśli Twój pies to „pływak” lub pacjent dermatologiczny często kąpany w szamponach leczniczych – krople mogą zawieść. 🌊

Ciekawostka: Istnieje Bravecto w kroplach. Mechanizm działania jest tu jednak taki sam jak w tabletce (brak odstraszania, działanie po wkłuciu).

⭕ OBROŻA – dla kogo tak, a dla kogo nie?
Dla „niedźwiedzi” (Pomeraniany, Chow-Chow, Samoyedy, Husky, Alaskan Malamute itp.): STANOWCZE NIE. Przez gęsty podszerstek obroża nie przylega do skóry i... wyciągamy kleszcze nawet prosto spod niej. ❌

Dla „nagusów” i psów krótkowłosych: Tutaj może sprawdzić się bardzo dobrze! Przy krótkiej sierści ma ona bezpośredni kontakt ze skórą, co pozwala na prawidłowe uwalnianie substancji.

Nie lubię obroży, gdy w domu są małe dzieci, które mają bardzo bliski kontakt z psem.

👩‍⚕️ Dlaczego ja osobiście najbardziej polecam TABLETKI?
Jako dermatolog widzę w nich największe atuty. Nie wypłukują się przy kąpielach i działają precyzyjnie przez cały czas.
Co więcej – przy okazji pozbywamy się świerzbowców i nużeńców. W diagnostyce i leczeniu chorób skóry to absolutna podstawa, która niesamowicie ułatwia nam drogę do zdrowia pupila.

Najlepszy preparat to taki, który jest dopasowany do Twojego psa, a nie kupiony „z przypadku”.

👇 Dajcie znać, czy Wasze psiaki są już zabezpieczone? Czego używacie w tym sezonie?

Gdzie grają koncert „Lizu-Lizu under the covers”? 👀🎹🐕Przyznajcie się – ile razy w nocy budziło Was uporczywe mlaskanie i...
04/05/2026

Gdzie grają koncert „Lizu-Lizu under the covers”? 👀🎹🐕

Przyznajcie się – ile razy w nocy budziło Was uporczywe mlaskanie i ciamkanie dobiegające z końca łóżka? 👅 To nie zawsze jest dbanie o higienę. Często to sygnał, że skóra wariuje, a świąd doprowadza psa (i domowników!) do istnego szału! 🚨

Spójrzcie na Coco. Kiedy tak pięknie „prosi”, odsłania miejsca, które dla mnie – jako dermatologa – są kluczowe: brzuch, pachy i klatkę piersiową. 🕵️‍♀️🔬

🌿 Skóra tam jest delikatna, rzadziej owłosiona i ma bezpośredni kontakt z pyłkami i trawami. Ale to nie wszystko! Alergia to „multikinowe” widowisko, którego scenariusz wygląda zazwyczaj tak:

1️⃣ Czerwone uszy: Często to pierwszy sygnał atopii, zanim jeszcze pies zacznie się drapać.
2️⃣ Rumień przestrzeni międzypalcowych: Pies wylizuje łapy tak intensywnie, że sierść robi się rdzawa, a skóra krwistoczerwona.
3️⃣ Ścieżki ślimaka: Widzisz psa saneczkującego po dywanie lub podłodze? To nie zawsze robaki czy problem z gruczołami.
Często to uporczywy świąd okolicy okołoodbytowej.
4️⃣ Twarzowy peeling: Ocieranie pyszczkiem o kanapę lub dywan to klasyczny objaw świądu twarzy.

Jeśli Twój pies po spacerze zamienia się w „muzyka” grającego na swoich łapach, kręci bączki na pupie po salonie lub gra na "gitarze" – zrób przegląd! Sprawdź brzuch, zajrzyj między palce i do uszu. 🌡️

Nie czekaj, aż pies wylize się „do żywego”. Zarezerwuj wizytę, zanim niewinne mlaskanie zamieni się w poważną, ropną infekcję skóry.

Czy marzenia małej dziewczynki mają termin ważności? ✨Z okazji Międzynarodowego Dnia Lekarza Weterynarii wracam myślami ...
25/04/2026

Czy marzenia małej dziewczynki mają termin ważności? ✨

Z okazji Międzynarodowego Dnia Lekarza Weterynarii wracam myślami do momentu, gdy jako dziecko siedziałam z wypiekami na twarzy nad mapą Gdańska. Planowałam, gdzie kiedyś otworzę swój gabinet. Już wtedy wiedziałam jedno: chcę leczyć zwierzęta.

Ta droga nie była prosta. Kosztowała wiele wyrzeczeń i determinacji. Moje marzenia dojrzewały razem ze mną – od fascynacji zwierzętami egzotycznymi, przez niesamowitą przygodę w RPA, aż po staże w Szwajcarii i Portugalii. Dziś moją największą pasją jest dermatologia. 🔬🐕

Weterynaria to dziś zupełnie inny świat.
Kiedyś lekarz był „od wszystkiego”. Dziś, podobnie jak u ludzi, mamy wąskie specjalizacje: onkologię, okulistykę czy zaawansowaną chirurgię. W Polsce wykonujemy zabiegi na światowym poziomie – od tomografii po echo serca u maleńkiej świnki morskiej. To napawa mnie ogromną dumą!

Ale ten zawód to przede wszystkim LUDZIE. ❤️
Czuję ogromną wdzięczność za każdą osobę spotkaną na mojej drodze. Szczególne miejsce w moim sercu mają właściciele kliniki w Szwajcarii – przyjęli mnie pod swój dach i traktowali jak córkę. To dobro niesie mnie do dziś.

Lata pracy na dyżurach całodobowych – w święta, weekendy i noce – nauczyły mnie pokory. To służba, która wymaga tytanowej odporności i często odbywa się kosztem czasu dla rodziny.

A na koniec – ogromne podziękowania dla ludzi, z którymi tę drogę dzielę:

Zespołowi Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej – za wszystkie wspólne dyżury i to, że zawsze można na Was liczyć, niezależnie od godziny i dnia roku.

Mojej obecnej ekipie z Centrum Weterynaryjnego Animal Garden – za codzienne wsparcie, świetną atmosferę i to, że po prostu dobrze nam się razem pracuje. Fajnie być częścią takiego zespołu!

Dziś czuję przede wszystkim wdzięczność. Za tę drogę, za sens, jaki daje mi moja praca i za każde uratowane zwierzę.

Wszystkim koleżankom i kolegom po fachu – lekarzom, technikom, studentom: życzę Wam niespożytej siły i dumy z tego, co robicie. Świat zwierząt ma wielkie szczęście, że ma Was! 🐾🩺

15/04/2026
8 godzin w pociągu z Gdańska do Ustronia? Ani minuty nie żałuję! 🚆🐾Za mną XX Warsztaty Sekcji Dermatologii PSLWMZ – dwa ...
14/04/2026

8 godzin w pociągu z Gdańska do Ustronia? Ani minuty nie żałuję! 🚆🐾

Za mną XX Warsztaty Sekcji Dermatologii PSLWMZ – dwa dni wypełnione po brzegi wiedzą, która już teraz „pracuje” w mojej głowie. 🧠✨

Mimo że dermatologią zajmuję się od lat, światowa medycyna pędzi do przodu, a ja uwielbiam dotrzymywać jej kroku. Słuchanie takich autorytetów jak Ralf S. Mueller czy Thierry Olivry to czysta inspiracja – ich praktyczne podejście do leczenia alergii i chorób skóry to dla mnie absolutny „game changer”.

Z czym wracam do gabinetu?
Przede wszystkim z konkretami dla moich pacjentów:
✅ nowymi możliwościami diagnostycznymi,
✅ zaktualizowanymi schematami leczenia i nowoczesnymi lekami,
✅ poleceniami sprawdzonych suplementów i karm wspierających skórę.

Jednak medycyna to nie tylko wykłady. To przede wszystkim ludzie! ☕️ Rozmowy w kuluarach, wspólne analizowanie trudnych przypadków przy kawie i wymiana doświadczeń z lekarzami z całej Polski – to tu często rodzą się najtrafniejsze wnioski.

A po nauce… odrobina szaleństwa! 🌴🦜
Bankiet pod hasłem „Dermatolodzy z Karaibów” pokazał, że nasza branża ma niesamowite poczucie humoru i kreatywność. Niektórych kolegów po fachu naprawdę trudno było rozpoznać pod tymi palmami i kapeluszami! 😂

Wracam z nową energią, świeżym spojrzeniem i głową pełną pomysłów. Już nie mogę się doczekać, kiedy wdrożę te nowości w pracy z Waszymi czworonożnymi przyjaciółmi.

Do zobaczenia w gabinecie! 🩺🐶

Mój piesek skończył właśnie roczek! 🎂 A pomyśleć, że miało go w ogóle nie być…Anakin, Ani, Anusiek, Anusiński… czyli nas...
09/04/2026

Mój piesek skończył właśnie roczek! 🎂 A pomyśleć, że miało go w ogóle nie być…

Anakin, Ani, Anusiek, Anusiński… czyli nasz ukochany Anek. 😄 Patrzę na niego i wciąż mam w głowie jego historię.

Jego mama – młoda yorczka – była w ciąży, gdy ktoś zdecydował, że ma zostać uśpiona „na życzenie”. Na szczęście trafiła na lekarza weterynarii, który powiedział stanowcze NIE i przekazał ją pod skrzydła Fundacji Centaurus.

Dzięki tej jednej decyzji przeżyła nie tylko ona, ale i wszystkie szczeniaki. Mama Anka uwolniła się z pseudohodowli i znalazła kochający dom, a my… zyskaliśmy najlepszego przyjaciela. ❤️

Jaki jest Anek?
✨ Daje nam ogrom radości i miłości.
✨ Dba o bezpieczeństwo – Spółdzielnia powinna nam płacić za „całodobowy monitoring podwórka” z poziomu parapetu (spokojnie, szczeka tylko na dziki! 😉).
✨ Kocha wszystkie psy i jest genialnym kompanem do zabaw – wczoraj w dolince z dumą rozdawał „urodzinowe cukierki” kolegom. 🎉

Poznaliśmy go podczas wolontariatu w Modlimowie (Fundacja Centaurus), kilka miesięcy po tym, jak pożegnaliśmy naszą 14-letnią bokserkę Zarę (z Fundacji Boksery w potrzebie).

Mój syn uparł się wtedy, że bez Vadera (imię z czasem nieco ewoluowało 😄) nie wraca do domu… i tak już zostało.

Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi… chyba tak właśnie działa życie. 🤍 Dziś jestem ogromnie wdzięczna synowi za ten jego upór. Nie wyobrażam sobie, że tego radosnego pyszczka mogłoby z nami nie być.

A jak to wygląda u Was? Macie w domu psich adoptowiaków? Podzielcie się Waszymi historiami w komentarzach! 😊👇

Poznajcie Melisę – przepiękną kotkę rasy ragdoll, której historia to prawdziwa lekcja cierpliwości. 🐱💛Dermatologia bywa ...
02/03/2026

Poznajcie Melisę – przepiękną kotkę rasy ragdoll, której historia to prawdziwa lekcja cierpliwości. 🐱💛

Dermatologia bywa kapryśna, a droga do diagnozy – kręta. Przypadek Melisy idealnie pokazuje, dlaczego w mojej pracy tak ważna jest współpraca z opiekunem.

Melisa trafiła do mnie jako młoda kotka z uporczywym świądem i niegojącą się raną na szyi. Kotka rozdrapywała ją do krwi. Przez wiele miesięcy przechodziłyśmy przez wszystkie etapy „dermatologicznych schodów”:
❌ Diety eliminacyjne – bezskuteczne.
❌ Nawracające infekcje bakteryjne (skutek drapania).
❌ Niepożądane reakcje ze strony brzuszka na leki przeciwświądowe.

Bywały momenty poprawy, po których świąd wracał ze zdwojoną siłą. Frustrujące? Bardzo. Zarówno dla mnie, jak i dla opiekunki.

Punkt zwrotny: Odważna decyzja o testach. 🔬
Zdecydowałyśmy się na testy alergiczne z krwi w kierunku alergenów środowiskowych. Choć u kotów wyniki bywają trudne w interpretacji (bywają fałszywie dodatnie lub ujemne), nie miałyśmy wyjścia – Melisa źle tolerowała leki, a dieta nie pomagała. Obraz kliniczny wyraźnie wskazywał na atopię.

Postawiłyśmy na immunoterapię swoistą (odczulanie) – metodę rzadziej stosowaną u kotów, ale uderzającą prosto w przyczynę, a nie tylko w objawy.

Efekt po 3 miesiącach?
⭐ Znacznie mniejszy świąd.
⭐ Wygojona zmiana na szyi.
⭐ Stabilny stan zdrowia i odzyskany komfort życia!

Ogromne ukłony dla opiekunki Melisy! ✨
Chciałabym podziękować za zaufanie i niesamowitą konsekwencję. Wiem, jak trudne jest prowadzenie restrykcyjnej diety przez wiele tygodni i patrzenie na cierpiącego pupila. Bez Twojej cierpliwości ten sukces nie byłby możliwy.

Ten przypadek to dowód na to, że warto szukać rozwiązań do skutku. Rozszerzona diagnostyka potrafi realnie zmienić kocie życie. 🐾

💬 Jestem ciekawa Waszych doświadczeń:
• Czy Wasz kot zmagał się z alergią?
• Czy robiliście testy alergiczne i z jakim skutkiem?
• A może prowadzicie odczulanie? Dajcie znać w komentarzu! 👇

Zapraszam na konsultacje dermatologiczne:
📍 Centrum Weterynaryjne Animal Garden
Gostyńska 14/1, Gdańsk

Historia Barusia – kiedy medyczna zagadka znajduje swoje rozwiązanie. 🩺✨Baruś to przepiękny pies rasy Akita, który przez...
24/01/2026

Historia Barusia – kiedy medyczna zagadka znajduje swoje rozwiązanie. 🩺✨

Baruś to przepiękny pies rasy Akita, który przez ponad półtora roku mierzył się z wyjątkowo trudnym problemem skórnym. Jego skóra była sucha, łuszcząca się i tak swędząca, że Baruś nie mógł znaleźć ukojenia.

Mimo podejmowanych prób leczenia, stan skóry nie chciał się poprawić. To częsty scenariusz w dermatologii – wiele chorób na pierwszy rzut oka wygląda identycznie, a te rzadsze potrafią skutecznie ukryć się pod maską nawracających infekcji bakteryjnych czy grzybiczych. 🔍

Co się okazało?
Dopiero szczegółowe badanie mikroskopowe i analiza charakterystycznych zmian pozwoliły nam odkryć winowajcę. To Sebaceous adenitis (zapalenie gruczołów łojowych) – podstępna, przewlekła choroba, w której organizm atakuje własne gruczoły produkujące sebum.

Bez sebum skóra traci swoją barierę ochronną, staje się „pustynna”, a włosy po prostu wypadają.

Wspólna praca nad powrotem do zdrowia
Leczenie tej choroby to prawdziwy maraton, a nie sprint. Wymaga połączenia terapii farmakologicznej z bardzo intensywną pielęgnacją domową. I tutaj należą się ogromne ukłony dla opiekunów Barusia – ich dyscyplina w kąpielach i olejowaniu skóry była kluczowa! 👏

Efekt? Spójrzcie na tę metamorfozę! 😍
Dziś Baruś cieszy się gęstą, lśniącą sierścią i – co najważniejsze – odzyskał komfort życia i dawną energię.

Ta historia przypomina mi, dlaczego tak bardzo kocham dermatologię. Czasem wystarczy jedno badanie, by zmienić życie pacjenta o 180 stopni.

Trzymajcie kciuki za Barusia i jego dalszą formę! 🐾

Czy wiesz, że Twój pies lub kot może być „cichym nosicielem” grzybicy, nawet jeśli wygląda zupełnie zdrowo? 🐱🐶Ostatnio w...
24/01/2026

Czy wiesz, że Twój pies lub kot może być „cichym nosicielem” grzybicy, nawet jeśli wygląda zupełnie zdrowo? 🐱🐶

Ostatnio w Centrum Weterynaryjnym Animal Garden gościmy wyjątkowo wielu pacjentów z potwierdzoną grzybicą skórną. To podstępny przeciwnik, który potrafi nieźle namieszać w domu. 😬

Jak rozpoznać grzybicę?
Czasem jest „książkowa”: okrągłe wyłysienia, łuszczenie skóry, łamliwa sierść i strupki. Ale zdarza się, że zwierzak nie ma żadnych objawów, a to... u opiekunów pojawiają się czerwone, swędzące zmiany. Wtedy to właściciel staje się „papierkiem lakmusowym”.

Głównym winowajcą jest zazwyczaj Microsporum canis – grzyb, który nie zna granic:
👉 przenosi się ze zwierzęcia na zwierzę,
👉 ale co ważniejsze – przenosi się ze zwierząt na ludzi!

Dlatego tak ważne jest szybkie rozpoznanie, zanim grzybica „zaprosi się” do wszystkich domowników i gości. 🏠

W moim gabinecie często sięgam po lampę Wooda. 💡
To specjalne urządzenie emitujące fioletowo-niebieskie światło. W ciemności zakażone włosy mogą świecić na neonowy, jabłkowy kolor. Badanie jest błyskawiczne, bezbolesne i całkowicie bezpieczne.

Jednak, jak często żartobliwie mówię pacjentom: „Lampa Wooda – albo się Wooda, albo się nie Wooda” 😄. Dlaczego? Bo w około 50% przypadków grzybicy zmiany wcale nie świecą!

Jeśli lampa nie daje jasnej odpowiedzi, a intuicja dermatologa podpowiada, że to jednak grzyb, zlecamy posiew mykologiczny (na wynik czekamy 10–21 dni).

Dlaczego nie warto zwlekać?
✔️ Szybsze leczenie to krótszy czas dyskomfortu dla pupila.
✔️ Mniejsze ryzyko, że Ty i Twoja rodzina zaczniecie się drapać.
✔️ Ochrona pozostałych zwierzaków w domu.

Grzybica to „wielki naśladowca” – potrafi udawać wiele innych chorób skóry. Nie zgadujmy, sprawdźmy! 🔎

Jeśli widzisz u swojego pupila niepokojące zmiany – zapraszam na konsultację. 🐾

📍 Centrum Weterynaryjne Animal Garden
ul. Gostyńska 14/1, Gdańsk

Jak tu nie kochać swojej pracy? 😀Na zdjęciu pocieszny szczeniak Goldenpoo😍🦮🧡Pięknego wiosennego dnia 🌷
25/03/2025

Jak tu nie kochać swojej pracy? 😀
Na zdjęciu pocieszny szczeniak Goldenpoo😍🦮🧡

Pięknego wiosennego dnia 🌷

Adres

Gostyńska 14/1
Gdansk
80-178

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Lek.wet. Magdalena Gniech - Dermatolog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Lek.wet. Magdalena Gniech - Dermatolog:

Udostępnij

Kategoria