21/05/2026
Za nami bardzo udany i jednocześnie emocjonujący weekend na jednej z najważniejszych wystaw w Polsce — Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych „Zwycięzca Polski 2026” w Warszawie ✨
TBH CHARMING CIRILLA Semper Invicta — debiutując, będąc najmłodszą suczka w klasie szczeniąt — wygrała swoją klasę lokata 1 🥇 w konkurencji 6, a następnie została Najlepszym Szczenięciem w Rasie, pokonując również samca w porównaniu 🏆
Tym samym Ciri rozpoczęła starania o Championat Polski Szczeniąt ♥️
Jej mama — PC LADY LION Semper Invicta — po przerwie związanej z odchowaniem miotu wróciła na ring w dobrej formie, wygrywając klasę (1/2), otrzymując ocenę doskonała, CWC oraz w porównaniu z pozostałymi zwycięskimi suczkami - res.CACIB 🇵🇱 tym samym nieoficjalnie została Vice Zwycięzca Polski 26’ 🥇�To również początek drogi Milu po Championat Polski ♥️🏆
Obie suki zaprezentowały się dokładnie tak, jak powinny — pewnie, harmonijnie i z doskonałą współpracą z przewodnikiem. W opisie Ciri, Pani Sędzia zaznaczyła również, że jest „w doskonałym typie rasy”, co jest miodem na moje serce 💖 Moja mała Wiewióreczka pięknie rozpoczęła swoją drogę do pierwszego championatu 🥹♥️
Drugi dzień wystawy przyniósł sytuację, której się nie spodziewałam.
Ring znajdował się nad drewnianymi pokrywami odpływu w podłodze hali, a Milu — mimo stabilnego i pewnego charakteru — poczuła się na nich niepewnie i odmówiła współpracy.
Przez kilka minut spokojnie pracowałyśmy nad wybrnięciem z tej trudnej sytuacji. I mimo, że ocena sędziowska przebiegła sprawnie, to ostatecznie podjęłam decyzję, że nie będę forsować psa dla wygranej, która mimo wszystko była w zasięgu jej łapek.
To nie była reakcja emocjonalna, ale konsekwentne podejście, które stosuje zawsze — jeśli pies traci komfort i pewność, nie budujemy wyniku kosztem jego dobrostanu (choć niektórzy próbowali to w ten sposób przedstawić).
Pies nie jest narzędziem do zdobywania medali. Każdy ma prawo do momentu niepewności, a rolą przewodnika jest to zauważyć i uszanować, nawet jeśli oznacza to rezygnację z wyższej lokaty. Dla nas najważniejsza pozostaje relacja, zaufanie i stabilność pracy z psem.
A Milu? Wyszła z hali merdając ogonkiem i szybko zapomniała o „strasznym przeciwniku”.
W kynologii bardzo łatwo zauważyć pewną zależność — im bardziej widoczna jest prawdziwa, partnerska relacja z psem, jego radość z pracy i zaangażowanie, tym częściej pojawiają się komentarze i interpretacje z zewnątrz.
Bo wciąż są osoby, którym łatwiej zaakceptować psa działającego mechanicznie niż psa pracującego świadomie, swobodnie i z własnej inicjatywy.
Dla mnie od początku najważniejsze było, aby psy wchodziły na ring szczęśliwe i współpracujące z człowiekiem — nie z przymusu, lecz z relacji.
Sukces w kynologii ma jednak swoją specyfikę — oprócz gratulacji często przyciąga również osoby skupione bardziej na cudzych wynikach niż własnej pracy z psami.
I właśnie wtedy szczególnie wyraźnie widać różnicę między tymi, którzy budują, a tymi, którzy próbują umniejszać.
Najbardziej ironiczne jest to, że psy pozostają najbardziej uczciwym „systemem oceny” — nie reagują na narracje, emocje czy układy, tylko na relację, konsekwencję i pracę.
I choć każda taka sytuacja uczy dystansu, to jednocześnie jeszcze mocniej porządkuje priorytety.
My pozostajemy skupieni na tym, co najważniejsze — jakości hodowli, mocnej więzi i dalszym rozwoju 🤍
Paulina Wasilewska
Semper Invicta 🐾